11 m-cy, 6,5 kg!!!

IP: *.* 10.02.03, 11:02
Drogie Mamy!Moja córka ma 11 m-cy i waży zaledwie 6,5 kg. Nie spotkałam się jeszcze z taką anomalią. Może któraś z Was zna taki przypadek? Dominika na jedno karmienie wypija ok.70 ml.mleka. Absolutnie nie może być zagęszczone kaszą, bo nie wypije. Od czasu do czasu zjada pół paróweczki. Wprowadzenie jakiegokolwiek nowego pokarmu kończy się ogromnym płaczem,a zaciśnięte usta to normalka. Także w jadłospisie mojej córki jest tylko mleko i parówki.Nie dość,że Dominika jest wielkim niejadkiem,to jeszcze ma alergię pokarmową.
    • Gość edziecko: aaba Re: 11 m-cy, 6,5 kg!!! IP: *.* 10.02.03, 12:15
      czesc...mysle, ze nie ma sie co martwic na zapas...moj Mateusz jak mial rok to wazyl 8.300 i wcale nie 3x swojej wagi urodzeniowej...a teraz ma 2 latka i 6 dni (dolkadnie ...hihi... ) i wazy 10.200 ....co tez przyprawia niekorych o zawrot glowy..."ze niby tak malo".... Najwazniejsze jest: ..czy jest wczesniakiem(jesli tak to juz w ogole nie masz sie co martiwc ), jak przybierala dzidzia do tej pory..., czy jest zdrowa, czy prawidlowo sie rozwija ...jesli wszystko jest ok...to nic sie nie martw...ot moze taki jej urok...nie wszystkie dzieci w wieku 12 miesiecy musza wazyc 12 kilo....(to bylo kiedys moje marzenie...ale jak na razie nie realne ) ... Mały urodzil sie z waga 3000 ...i przybiera/ przybiera do tej pory bardzo powoli...ale to jego norma...dolna granica i jej sie trzyma...ale jest zdriowy , prawidlowo sie rozwija wiec przestalam patrzec na wage...chociaz wiem, ze to ciezkie(szczegolnie jesli nie masz wsparcia w kolo ...a u mnie tak bylo...maglam liczyc i nadal tak jest tylko na rodzicow...tesciowie i niestety maz uwazaja inaczej... ) pozdrawiam i zyczymy cierpliwosci ....Pozdrawiamy z Krakowa ,Anita i Mateuszek ( 2 latka i 6 dni )http://www.babyboom.pl/temat.asp?id=507http://www.babyboom.pl/temat.asp?id=654
      • Gość edziecko: jolka-Gliwice Re: 11 m-cy, 6,5 kg!!! IP: *.* 15.02.03, 00:10
        Czesc, Jezeli sie martwisz ta waga i brakiem apetytu to udaj sie najlepiej do gastroenterologa. Moje dziecko mialo normalna wage, ale mial biegunki od urodzenia, przez pierwsze 6 mies. z krwia. Sama poprosilam o skierowanie i zrobiono mu wszystkie potrzebne badania. Okazalo sie, ze ma obnizona odpornosc. jezeli chcesz byc spokojna to lepiej idz, bo w tej poradni napartzylam sie na bardzo chore, wychudzone dzieci, wlasnie z niska waga i brakiem apetytu. Okazywalo sie, ze mialy np. alergie, zespoly zlego wchlaniania itp. Wczesnie wykryte i odpowiednio leczone (dieta, leki) pomagaja uniknac zaburzen wzrostu i rozwoju. Nawet jesli wszystko jest OK to lepiej to wiedziec niz przez pare nastepnych lat sie zamartwiac, albo za jakis czas spotkac sie z pretensjami wlasnego dziecka, ze cos zaniedbalas i ona teraz jest taka i taka. Prawda jest tez to, ze wiekszosc lekarzy olewa i poki dziecko samo chodzi, cos tam je i w miare sie rozwija to nic nie robia. Alarm jest gdy cos sie dzieje, a wtedy i tak wszyscy beda miec pretensje do ciebie, lacznie z toba sama.
        • Gość edziecko: ewaglogow Re: 11 m-cy, 6,5 kg!!! IP: *.* 15.02.03, 12:23
          Hej Jola!Dzieki za odpowiedz.Problem w tym, ze moje dziecko lezalo trzykrotnie w klinice gastroenterologicznej. Miala porobione badania, dostala pare kroplowek. Pani dr stwierdzila, ze po ktorejs kroplowce powinno cos sie ruszyc z apetytem. a tu jak nie jadla, tak nie je.Wyniki badan powychodzily dobre, poza niskim poziomem hemoglobiny(anemia-podaje jej kinder biovital).Od paru dni wypija przez caly dzien zaledwie 500 ml mleka.Widocznie taka chyba jest jej uroda. Po przeczytaniu postow mam, ktore maja tez takie problemy zobaczylam, ze nie ja jedna mam takiego Niejadka. Do kliniki postanowilam juz nie wracac, bo to nie ma sensu. Mala ma troszke wiekszy apetyt przez 5 dni po szpitalu, a pozniej jest wrecz odwrotnie. Poza tym jezeli ktoras z Was widziala pielegniarki szukajace zyly w malenkiej raczce, badz tez pobieranie krwi z glowki waszej placzacej w nieboglosy dzidzi, to wie co to za horror.Pozdrawiam Ewa.
    • Gość edziecko: irenapodolak Re: 11 m-cy, 6,5 kg!!! IP: *.* 09.03.03, 22:31
      Czesc!Moja kolezanka ma ten problem do dzisiaj tzn,cora ma juz 5 lat!Ale moim zdaniem poki wczesnie powinnas popracowac nad rozciagnieciem zołodeczka poki czas..Kolezanka przechodzi horror jak zbliza sie pora karmienia!Podawaj to co lubi jesc...A wogole to pogadaj z lekarzem moze cos wymysli...pozdrawiam.Irena
    • Gość edziecko: ez Re: 11 m-cy, 6,5 kg!!! IP: *.* 10.03.03, 13:16
      Ewciu ja z innej strony. Jest rzecz która dzieci uwielbiaja i nie znam takiego które nie lubiłoby. Spróbowac warto to słoiczki HIPP budyń waniliowy drogie strasznie bo około 5 zł za 2, ale bardzo kaloryczne. Myślę, że warto spróbować.
      • Gość edziecko: ez Re: 11 m-cy, 6,5 kg!!! IP: *.* 10.03.03, 13:19
        Acha z tego co pamietam to z Ciebie też drobizna. Często jest to związane z tym jaka ty byłaś w jej wieku. Znajdź sobie książeczkę i porównaj jeżeli wyniki są podobne to nie ma czym się przejmować.
        • Gość edziecko: lizbetka Re: 11 m-cy, 6,5 kg!!! IP: *.* 10.03.03, 14:32
          Ewa widzę a raczej czytam ,że mimo pocieszania mnie sama bardzo się martwisz. Moja Asia ma teraz dobry okres i zaczęła trochę jeść/byle nie zapeszyć/. Niedawno przechodziła gorączkę trzydniową i przez tydzień nie jadła dosłownie nic ,piła tytlko soki i ssała pierś /wciskaną na siłę/. Jak poszłyśmy do ważenia to okazało się ,że jest 500g mniej. Więc widzisz jak to jest u nas- też nie za wesoło. Staram się podchodzić do tego jak ty - nic na siłę bo jest jeszcze gorzej. Teraz je ale codziennie odbywa się festiwal pomysłowości bo codziennie musi być co innego. Spróbuj jej podawć rzeczywiści bardziej koaloryczne rzeczy. POzdrawiam.
          • Gość edziecko: lizbetka Re: 11 m-cy, 6,5 kg!!! IP: *.* 10.03.03, 15:13
            jeszcze się dopiszę.To są rzeczy które jada moja córka/to coś w rodzajy parówek-nie powinna ale je tylko to.../.Może Twojej małej coś przypadnie do gustu ,spróbuj.1.kluski lane ,2.piers wędzona z indyka /uwielbia/,3. banany /kaloryczne i bardzo dobre na anemię/ ,4. kasze bezmleczne /rzadko ale chętniej niż mleczne/ ,5. sucha bułka /prawdziwy przebój/ 6. marchewka z zupy /nie w zupie ale osobno ,mała sama odgryza kawałki/ 7. galaretka z owocami drobno pokrojonymi 8. sok z buraków/dobry na anemię/ .NIe piszę o mlecznych bo pisałaś że Dominika ma skazę.pozdrawiam.
            • Gość edziecko: ewaglogow Re: 12 m-cy i 6,9kg!!!hura!!! IP: *.* 10.03.03, 22:40
              Dzieki za wasze odpowiedzi dziewczyny. Musze sie wam pochwalic, ze moja Dominika w sobote skonczyla roczek i waga wskazala dokladnie 6,9!!! Nie wierzylam wlasnym oczom, wazylam Ja kilkakrotnie i waga na szczescie taka sama (dzisiaj tez, jestem szczesliwa!).Nie wiem co mam o tym myslec, czy moze to sprawka bioenergoterapeuty, do ktorego chadzamy? Tylko sie ze mnie nie smiejcie, jestem sceptykiem,jesli chodzi o takie rzeczy.Mam jednak dowod, ktorego nie moge podwazyc: Dominika wcale nie zjada wiecej, no moze do 3 dni po seansie jest troche lepiej, poznie znowu norma (a moze to wszystko jest wielkim zbiegiem okolicznosci- niewazne, liczy sie tylko to, ze waga powoli idzie w gore. Nareszcie!)Jej jadlospis to nadal mleko, paroweczki, troche jablka i od niedawna 2 lub 3 lyzeczki ziemniakow z sosem. Bog mi swiadkiem, ze probuje dawac Jej inne rzeczy do jedzenia, czesto korzystam z przepisow edziecka. Wszystko i tak laduje w koszu.Mala krzyczy ,,ne", odwraca glowke, zaciska usta. Dodam jeszcze, ze nie zje nic od innych osob(tata, babcia).No i co mam robic- wpychac na sile? Chyba nie o to tu chodzi.`Irena z lekarzami tyle sie juz nagadalam, ze moglabym chyba opublikowac z tego jakies wspominiki`ez ja w wieku Dominiki bylam pulchnym grubaskiem, a co do budyniu odpada- skaza bialkowa,`lizbetko ja juz tak mam, kiedy dopada mnie dol na punkcie mojego niejadka, to spac po nocach nie moge.Dol mija, jestem pelna optymizmu i mysle, ze w koncu z tego wyrosnie.Musimy tak myslec- my mamusie niejadkow!pozdrawiam wiosennie Ewa
              • Gość edziecko: ez Re: 12 m-cy i 6,9kg!!!hura!!! IP: *.* 11.03.03, 08:45
                Ewa mam koleżankę, której dziecko w wieku roku ważyło 7 kg teraz ma 2 lata i 2 miesiące i waży 10 kg. Jej lekarka jednak po wykonaniu badań dała spokój po prostu stwierdziła, że taka uroda. Pewnie za kilka lat będziesz sie z tego śmiać patrząc na swoją szczupłą córke, której będzie zazdrościć figury połowa dziewczyn z klasy.
Pełna wersja