z katarem do lekarza?

20.12.06, 18:54
chodzicie z katarkiem do lekarza? zaczął się właśnie dziś małemu (ma
skończone 5 m-cy) daje mu cebion i wapno w syropku, pryskam woda morską (tak
nam zalecił lekarz ostatnim razem). Powinnam iść z nim do lekarza? tym
bardziej że zbliżają się święta...
    • sja75 Re: z katarem do lekarza? 20.12.06, 20:06
      ja poszłam bo: 1-małego bardzo przyduszało 2-miał bardzo gesta wydzielinę i nie
      mozna tego było rozrzedzic i odciagnąć 3-pokasływał bo smarki drazniły mu
      gardełko(chciałam żeby go osłuchała)4-wyjechalismy do rodziny i chiałam miec
      pewnośc że wszystko ok.przepisała mu wapno,zyrtek i flegaminę
    • paulaada Re: z katarem do lekarza? 20.12.06, 20:08
      no własnie...miałam ten sam problem i poszłam jednak do lekarza z obawy że
      katar może zaatakowac płucka lub oskrzela, Pani dr nie powiedziała nic nowego
      odnosnie kataru tz. mniej wiecej to co Ty robisz swojemu dziecku z dodatkiem
      inhalacji z wody z solą, smarowania mascią majerankową...
      • kinia_lo Re: z katarem do lekarza? 20.12.06, 20:48
        my też chodzimy z katarkiem do lekarza, wolę żeby lekarz osłuchał czy wszystko
        jest w porządku. używamy spray do nosa, maść majerankową, cebion.Katarek już
        jest tydzień mam nadzieje że do świa już będzie ok.
    • iwonatyl Re: z katarem do lekarza? 20.12.06, 21:26
      Weź pod uwagę,że przychodnie zapchane a dzieci kaszlą,kichają i bardzo łatwo
      złapać coś o wiele poważniejszego niż katarek.
      Ja bym nie szła-no chyba że zacznie gorączkować lub pojawią się jakieś inne
      dolegliwości.Możesz zastosować nasivin dla niemowląt-jest skuteczniejszy niż sól
      morska,przynosi dziecku ulgę i ułatwia oddychanie
      • modlicha81 Re: z katarem do lekarza? 20.12.06, 21:39
        no właśnie mały nie gorączkuje, ma rzadką bezbarwną wydzielinę i humorek nawet
        mu dopisuje, a nasivin jak długo można stsować, dobrze pamiętam że około max 4
        dni?? mały ma skończone 5 m-cy - ile kropelek?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja