Krem znieczulający Emla - problemy techniczne.

IP: *.* 07.03.03, 11:23
Dziewczyny, mam problem: moja córeczka otrzymuje serię zastrzyków i żeby zaoszczędzić jej bólu kupiłam krem Emla. Zasrzyków jest 14 i tu mam problem: kremu na pewno wystarczyłoby, ale dołączono do niego tylko 1 plaster, który raczej nie nadaje się do wielokrotnego użycia. Może któraś z Was wie, czym można by go zastąpić? Myślałam , żeby przyłożyć kawałek zwykłej folii, ale nie wiem czy tak można. Będę wdzięczna za każdy pomysł.
    • Gość edziecko: Aluc Re: Krem znieczulający Emla - problemy techniczne. IP: *.* 07.03.03, 11:30
      Każda tubka Emla wystarcza na dwie aplikacje i tyle plasterków powinnaś dostać. Idź do apteki i poproś o więcej, bo zastąpić raczej się niczym innym nie da.
      • Gość edziecko: AniaSK Re: Krem znieczulający Emla - problemy techniczne. IP: *.* 07.03.03, 11:34
        A może się da zastąpić ;-) ?W każdym razie mnie się udało tak: kupiłam sobie w aptece "plasterki do zaklejania oczka" - nie wiem jak to się fachowo nazywa, ale tak objaśniłam farmaceutce i dostałam. Nakładam kremu na środek plastra (gruba, na jego białą część) i zaklejam (uwaga, żeby krem bokami nie wyciekł!). Plasterek kosztuje coś koło 1,20.U mnie zadziałało.:hello:Ania
        • Gość edziecko: Aluc Re: Krem znieczulający Emla - problemy techniczne. IP: *.* 07.03.03, 11:40
          Mama Misia-Ptysia napisała/ł:> A może się da zastąpić ;-) ?> W każdym razie mnie się udało tak: kupiłam sobie w aptece "plasterki do zaklejania oczka" - nie wiem jak to się fachowo nazywa, ale tak objaśniłam farmaceutce i dostałam. Nakładam kremu na środek plastra (gruba, na jego białą część) i zaklejam (uwaga, żeby krem bokami nie wyciekł!). Plasterek kosztuje coś koło 1,20.> U mnie zadziałało.> :hello:> Aniachilli morał z tego taki, że i tak do apteki trzeba iść :)ale mi również o to chodzi, że kremu w tubce wydaje się być sporo, ale trzeba go naprawdę grubo nałożyć żeby zadziałało
    • Gość edziecko: mamaOlka Re: Krem znieczulający Emla - problemy techniczne. IP: *.* 07.03.03, 12:31
      W aptece są do kupienia takie plasterki.Pozdrawiam
    • Gość edziecko: 2112 Re: Krem znieczulający Emla - problemy techniczne. IP: *.* 07.03.03, 13:33
      Dziękuję! Szkoda, że tego wszystkiego nie powiedzieli mi w aptece. Na szczęście jesteście Wy - nieocenione emamy, dzięki.
    • Gość edziecko: Krystyna_M Re: Krem znieczulający Emla - problemy techniczne. IP: *.* 07.03.03, 14:52
      Aluc ma rację. W jednej tubeczce jest kremu na dwa posmarowania - wydaje się że jest tego dużo, ale trzeba nałożyć grubą warstwę (wiem to od pielęgniarki, która robiła zastrzyki mojemu synkowi). Można też kupić dużą tubkę Emly i do tego kilka plasterków - ale już nie pamiętam na ile porcji ta duża tubka starczała. Rzeczywiście było działanie znieczulające, ale tylko na moment wkłucia - przy wpuszczaniu zawartości strzykawki ból był jednak odczuwalny. Nie znaczy to, że zniechęcam Cię do stosowania, tylko ostrzegam, żebyś nie liczyła na zbyt wiele.Serdecznie pozdrawiam i życzę córeczce szybkiego powrotu do zdrowia :-)Krystyna
      • Gość edziecko: MelaBlonda Re: Krem znieczulający Emla IP: *.* 08.03.03, 23:07
        No właśnie. Tak mi się i wydawało, że krem nie do końca działa. Mimo posmarowania przy szczepionce, synuś i tak płakał... A grubo posmarowałam i co najmniej na godzinę przed.
    • Gość edziecko: Monika_D Re: Krem znieczulający Emla - problemy techniczne. IP: *.* 07.03.03, 21:44
      Jest też do kupienia w aptekach krem Emla w dużych opakowaniach. Krem ten niektóre apteki sprzedają bez recepty a te specjalne plasterki można dokupić. ja jednorazowo kupilam z 10 sztuk. Jakbyś miała problem to mam zaprzyjaźnioną aptekę i tam napewno Ci sprzedadzą.pozdrawiamMonika
    • beata.makowska Re: Krem znieczulający Emla - problemy techniczne 03.04.03, 00:55
      Jak najbardziej można folię przyłożyć. Sama tak robię.
      Moje dziecko jest ostrzykiwane toksyną botulinową (jadem
      kiełbasianym) w 8 nawet miejscach, więc tych plasterków
      to za mało i za małe-bo to lekarz wybiera miejsce, w
      które trzeba podać lek, więc trzeba posmarować większą
      powierzchnię, a nie tylko punkcik.
      W szpitalu też tak robią - tną folię i przykładają
      dzieciom smile, więc skoro fachowcy tak robią, to znaczy,
      że można.
Pełna wersja