maja spadła ze stołu - potrzebne wsparcie...

IP: *.* 25.03.03, 16:21
moja córeczka spadła dziś ze stołu, siedziała w foteliku samochodowym, bawiłam się z nią i odwróciłam NA MOMENT żeby wziąć butelkę, i spadła. byłyśmy w szpitalu, miała usg (czemu nie tomografię?...), obmacali ją, i wypuścili nas. przede mną 2 dni nerwów,nieustanna obserwacja (na noc przyjedzie do mnie przyjaciólka żeby mnie zmienić choć na chwilę) i czekanie - zacznie się coś dziać czy nie. maja nie ma śladu uderzenia na głowie, ma za to siniaki na kolankach, co wskazuje że prawdopodobnie zamortyzowała upadek kolanami właśnie. jest mi niedobrze z nerwów. nie wybaczę sobie tego do końca życia.proszę trzymajcie kciuki żeby wszystko było dobrze.proszę.kasia
    • Gość edziecko: Fuga Re: maja spadła ze stołu - potrzebne wsparcie... IP: *.* 25.03.03, 16:28
      Jak duża jest Twoja córka?Moja Mała jak miała 6 miesięcy wypadła z fotelika, który stał na tapczanie na wykłądzinę. Również odwróciłam się na moment. Miała nie usg a rtg czaszki. Wszystko jest OK.Jestem pewna i trzymam kciuki zeby u Ciebie też tak byłopozdrawiam ciepłoGosia
    • Gość edziecko: puchatek Re: maja spadła ze stołu - potrzebne wsparcie... IP: *.* 25.03.03, 16:41
      Kasiu trzymaj się!!Ile Maja ma? Mój Kubuś spadł ze stołu w kuchni na tarakotę w wieku 8 miesięcy. Sytuacja dokładnie jak u Ciebie. Siedział na stole w foteliku samochodowym a ja robiłam mleko i usłyszałam tylko pac.. i płacz, serce w gardle. Pogotowie prześwietlenie czaszki (USG nie wyszło za małe ciemiaczko). U nas był guz na czole (do tej pory jak się dobrze przyjrzeć to widać w tym miejscu wgłębienie) ale wszystko dobrze się skończyło bez żadnych sensacji. Więc bądź dobrej myśli (po tym wypadku zadzwonił do nas kolega z pracy i powiedział, że jego córeczka też im spadła ze stołu jak była w podobnym wieku i obyło się bez komplikacji (piszę o tym, żeby wskazać więcej pozytywnych przypadków na pocieszenie). Obecnie Kuba ma prawie trzy lata i wszystko jest w porządku. Obserwuj Majczkę i nie denerwuj się wszystko będzie dobrze wiem to z autopsji. Daj znać jak się czujecie. Trzymam kciuki. Gośka
      • Gość edziecko: MODZIARA Re: maja spadła ze stołu - potrzebne wsparcie... IP: *.* 25.03.03, 17:59
        Witaj Kasuiu.Mam 15 miesięcznego synka - Krzysia - i odkąd tylko zaczął sam sie przemieszczać nie ma dnia aby gdzieś sobie czegoś nie rozbił. Najgorsze były upadki na róg szafki głową (rozcięta głowa przy skroni) i częste upadki z kanapy (chęć zejścia z kanapy jak po schodach). Wierzę, że córeczce nic nie będzie. W końcu te małe trzpioty są sporo odporniejsze i wytrzymalsze od nas. Trzymamy z Krzysiem mocno kciuki. pozdrawiamy
    • Gość edziecko: Anika Re: maja spadła ze stołu - potrzebne wsparcie... IP: *.* 25.03.03, 16:47
      Kasiunia, mam nadzieję, że wszytsko bedzie ok.Moj synek wypadł z wózka , kiedy miał 9 m-cy. Zawiasy w spacerówce sie poluzowały i w trakcie podjeżdzania na kraweżnik , bach siedzisko do tyłu. MIchał siniol na czole, my od razu do szpitala, prześwietlenie głowy. Na szczeście wszystko ok. Najważniejsze to obserwować dziecko, czy nie jest nazbyt senna, czy nie wymiotuje, czy ma apetyt i czy zachowuje sie normalnie.Zobaczysz , wszystko bedzie dobrze. Ale to przestroga dla Ciebie , zebyś na przyszłość nie zostawiała małej na takiej wysokośc. Jesyt już ruchliwa, i nawet przypoieta pasami może sie przechylić i spasc z fotelikiem Najbezpieczniejsze m-ce dla ruchliwego babla to podłoga. Ania
      • Gość edziecko: aniamania Re: maja spadła ze stołu - potrzebne wsparcie... IP: *.* 25.03.03, 16:58
        Moje dziecko jakoś nigdy z niczego nie spadło, ale życzę Wam, żeby wszystko zakończyło się tylko na strachu. Nie obwiniaj się, bo i tak już niczego to nie zmieni. Przecież wiadomo, że to był przypadek, że to nie Twoja wina! Zyczę Ci dużo spokoju na najbliższe dwa dni. Pozdrawiam cieplutko. Ania.
    • Gość edziecko: kasiunia Re: maja spadła ze stołu - potrzebne wsparcie... IP: *.* 25.03.03, 17:08
      majeńka ma 6 miesięcy
      • Gość edziecko: edyska Re: maja spadła ze stołu - potrzebne wsparcie... IP: *.* 25.03.03, 17:51
        Mój synek spadł z huśtawki na beton gdy miał roczek. Miał starty nosek, rozbitą wargę, wyglądało to okropnie. Lekarz w szpitalu zalecił oczywiście obserwację (wymioty, senność). Powiedział też, że "lepiej" jesli dziecko upadnie na twarz, bo jej miękkie części choć częściowo amortyzują upadek. Wszystko, na szczęście, dobrze się skończyło, a ja omijam szerokim łukiem wszelkie betonowe place zabaw.Trzymaj się cieplutko, wszystko będzie OK; fajnie, że masz koleżankę, która przyjdzie do ciebie, wiem jak człowiek jest roztrzęsiony w takiej chwili.edyska
    • Gość edziecko: babel Re: maja spadła ze stołu - potrzebne wsparcie... IP: *.* 25.03.03, 18:19
      Kasiunia bedzie wszystko okey.Moja Mala spadla z wersalki na wykladzine majac rowniez6 m-cy.Na szczescie nic sie nie stalo, nawet z lekarzem byl tylko kontakt telefoniczny.Obserwuj tylko dzieciatko,czy nie jest zbyt senne,czy nie wymiotuje,czy zrenice sa tej samej wielkosci(jezeli sie uderzyla w glowke)Badz dobrej mysli,mocno trzymam kciuki i wierze ze bedzie dobrze.Pozdrawiam cieploBabel
    • Gość edziecko: Violunia Re: maja spadła ze stołu - potrzebne wsparcie... IP: *.* 25.03.03, 20:30
      Przede wszystkim nie obwiniaj sie za to co sie stalo.Dzieci "spadaja", upadaja, wypadaja i tylko czsami skutki takich nieszszesc sa powazne.Staraj sie bardziej uwazac w przyszlosci tzn. nie popelniaj podstawowych bledow(ktora z nas ich nie ma na swoim koncie?) typu stawianie na stole, nie zapinanie kiedy maluch jest w foteliku.Uszy do gory, wszystko bedzie OK
      • Gość edziecko: dzidecka Re: maja spadła ze stołu - potrzebne wsparcie... IP: *.* 25.03.03, 21:25
        kasiunia jestem z Toba. Moja Julka (7 miesięcy) też dziś wypadła z fotelika. Leżała w nim jak zawsze na kanapie a ja się odwróciłam żeby miotłe wziąść. No i bęc. Spadła na buźke i brzuszek. Szybko pojechaliśmy do lekarza. Miała spuchnięte usteczka i siniak na nosku (dobrze że nie złamany). Na główce żadnego śladu. Pani doktor powiedziała że wszystko jest ok ale mamy ją obserwować. Narazie jest dobrze. Apetyt ma, bawi sie i gada jak zawsze. Zobaczymy do rana.Aha, usg jej nie robiono.Ania
        • Gość edziecko: korol Re: maja spadła ze stołu - potrzebne wsparcie... IP: *.* 26.03.03, 09:02
          Kasiu jestem z Tobą i małą Majeczką. Wierzę, że wszystko będzie dobrze ..... Dzieci często się obijają, uderzają i rozbiją kolanka i główki.... oczywiscie nie zwalnia nas to z odpowiedzialności...... Wiem co czujesz i jak paskudne masz wyrzuty sumienia, ale to już nic nie zmieni w tej sytuacji..... Po prostu trzeba mieć oczy dookoła głowy....Pozdrawiam i trzymam kciukiAddera mama Michała i Dominiki
    • Gość edziecko: ljaworo Re: maja spadła ze stołu - potrzebne wsparcie... IP: *.* 26.03.03, 12:41
      Kasiu,na pewno wszystko będzie dobrze. Natura tak to sprytnie pomyślała, że rzadko coś poważnego sobie robią w trakcie upadków.Diana spadła z łóżka, z wysokości 1,5 m, na panele jak miała niecałe 6 miesięcy. A przecież nie umiała jeszcze się przekręcać, tak myślałam. Na szczęście żadnych skutków nie było, nawet siniaka nie miała.Teraz ma już ponad 2 latka i rozwija się bardzo dobrze.Trzymaj się,Ludek
    • Gość edziecko: kbm Re: maja spadła ze stołu - potrzebne wsparcie... IP: *.* 26.03.03, 19:50
      Trzymam kciuki mocno,napewno nic jej nie bedzie,suffo
    • Gość edziecko: kasiunia Re: maja spadła ze stołu - potrzebne wsparcie... IP: *.* 27.03.03, 09:19
      dziękuję Wam bardzo za ciepłe słowa. jest dobrze. żeby być w 100% pewnym, potrzeba 3 dób, ale skoro do tej pory nic się nie dzieje, to jesteśmy na najlepszej drodze.pozdrawiamkasia
Pełna wersja