Moja 13-mies. coreczka nie chce chodzic-pomozcie

IP: *.* 26.03.03, 17:30
Nikola ma 13-mies.Nigdy nie zakladalam jej bucikow bo nie stawala jeszcze na nozki a kiedy zaczela stawac to na paluszki zaginajac je pod stopke.W rezultacie nozki uginaly sie do srodka i stala na wew.stronie nozek wyginajac do srodka.Zaczelam jej zakladac butki z usztywnieniem na kostke ale Niki wogole nie chciale wstawac.Na moje proby aby stanela na nogi reagowala placzem i podginaniem nozek pod siebie i w rezultacie dalej raczkuje(to jej wychodzi bardzo dobrze)Poza tym jest silna i madra mala dziewczynka.Pediatra badal dawno stawy,bylo o.k.Dopiero teraz zapisal mnie na piatek do ortopedy.jak ogladalam stopki Nikoli to wydaja sie byc bardzo sprawne,zadnych bezwladow i skrzywien.Czy mam sie denerwowac czy nie?Moze to lek przed chodzeniem?Nie wiem co robic!Sylwia
    • Gość edziecko: Cydorka Re: Moja 13-mies. coreczka nie chce chodzic-pomozcie IP: *.* 27.03.03, 10:16
      Witaja dlaczego ma chodzic? kto powiedzial, ze 13 mc to juz koniecznie trzeba chodzic? a stopy powyginane hmmm..... zapytaj inne mamy i lekarza kazde dziecko na poczatku wygina stopy we wszystkie strony bo miesnie, stawy iwiezadla sa jeszcze malo rozwinietei nie "trzymaja", po co te butki? lekarz kazal? Janek CHODZI W SKARPETKACH (sorki caps mi sie wlaczyl)Z abs-em i nasza ortopeda powiedziala ze butki dopiero jak bedzie pewnie chodzil bo takie sztywne u dziecka ktore uczy sie chodzic hamuja rozwijanie sie calego ukladu wiezadel(buty trzymaja noge zamiast nich). Po co stawiac na nozki na sile-dziecko nie chce sama piszesz ze siada i podwija nogi. NIC NA SILE kazde dziecko rozwija sie w swoim tepie i kazde do wszystkiego dochodzi samo a zmuszanie to zawsze odwrotny efekt, potem bedzie raczkowac dluzej bo chodzenie bedzie kojarzyc z czyms niezbyt milym. Moim zdaniem 13 mcy nie jest czymkolwiek nienormalnym raczkowanie. zapytaj lekarza jakA JEST GORNA GRANICA TZN KIEDY DZIECKO POWINNO JUZ CHODZIC I DOPIERO WTEDY SIE MARTW...Pozdrawiam i przepraszam za te po co i po co ale mysle, ze martwisz sie na zapas i niepotrzebnie zachecasz zeby nie napisac zmuszasz mala do chodzenia i mysle ze lekarz powie Ci to samo. Glowa do gory, jeszcze bedziesz miala dosc tego chodzenia :hello:cydorka
      • Gość edziecko: Edie Re: Moja 13-mies. coreczka nie chce chodzic-pomozcie IP: *.* 27.03.03, 12:08
        Witam,Tylko 40% dzieci potrafi samodzielnie chodzić w tym wieku.Dziecko ma czas do pół roku na naukę chodzenia po swoich 1 urodzinach.Myśle, że martwisz się na zapas, ortopeda rozwije Twoje wątpliwości na pewno.Ja miałam natomiast odwrotny problem. Moja córka (18.03 skończyła roczek) do chodzenia rwała się już od dawna, a od tygodnia puszcza się sama i robi parę kroczków. Do czego zmierzam chodząc za rączki trzyma lewą nóżkę na palcach a prawą normalnie. Strasznie nas to przestraszyło i poszliśmy do ortopedy i na szczęście wszystko jest dobrze. Lekarz nie widział nic groźnego i powiedział, że dzieci zaczynające chodzić robią różne dziwactwa z nogami żeby utrzymać równowagę. Dlatego myslę, że u ciebie jest podobnie.Nie ma sensu zmuszać dziecko do chodzenia, jak będzie chciało to i tak to zrobi !!Pozdrawiam,EdytaPs: teraz Kaja stawia stópki normalnie i nic nie wskazuje na to, żeby coś było nie tak !! :)
    • Gość edziecko: AśkamamaWiki Re: Moja 13-mies. coreczka nie chce chodzic-pomozcie IP: *.* 27.03.03, 22:16
      Sylwia, podobnie jak dziewczyny uważam, że nie powinnaś panikować. Może Cię pocieszę tym, że moja córeczka zaczęła chodzić jak skończyła 15 m-cy i 1 dzień. Też trochę się tym przejmowałam, ale w końcu przyjęłam do wiadomości, że każde dziecko inaczej się rozwija. Wiki raczkowała przez pół roku i nie spieszyło jej się chodzić, choć jej rówieśnicy już biegali. Za wcześnie też niedobrze. Im dłużej dziecko raczkuje tym lepiej dla jego kręgosłupa i przyspieszanie tego tempa nie ma sensu a może zaszkodzić. Teraz Wiki ma 22 m-ce i nie tylko chodzi ale i biega, jak siedzi to prosto jak struna. Tak więc cierpliwości i spokojnego czekania na pierwszy krok. Często nasze lęki pogłębia rodzina i otoczenie dziwiąc się, że dziecko ma tyle m-cy i jeszcze nie chodzi. Najlepiej się nie przejmować, skoro wg. Ciebie Mała rozwija się prawidłowo to głowa do góry. Zmuszanie do czegoś dziecka może przynieść efekt odwrotny stąd moja rada nie przyspieszysz rozwoju dziecka na siłę, pozwól mu rozwijać się w jego tempie. Za pół roku zapomnisz o "problemie". Powodzenia i głowa do góry!!!
    • Gość edziecko: Małgosia24 Re: Moja 13-mies. coreczka nie chce chodzic-pomozcie IP: *.* 28.03.03, 10:12
      podpisuje sie pod tym conapisały dziewczyny,nic na siłe,kazde dziecko rozwija sie swoim tokiem,nie ma co porównywacdo innych dzieci,mój synek np zaczał biegac(tak:odrazu biegac)jak miał 9 mies i to bez zadnego prowadzania ani chodzików,az to do dzis mało mówi,tzn gada jak najetyod rana do wieczora ale tylko po swojemu(ma dwa lata i 7 mies?) a dzieci w jego wieku juz wierszyki mówia,co moge poradzic:za zadne skarby nie wkladaj dziecka do chodzika bo skutek jets taki ze dziecko chodzi na paluszakch i ma obciazony kregosłup i absolutnie nie wolno dziecka prowadzac za dwie raczki do góry jesli jeszcze samo nie stawia kroczków,poczekaj,sama zacznie chodzicsmile)))))pozdrawiampamietaj,nic na siłe
    • Gość edziecko: Jujka Re: Moja 13-mies. coreczka nie chce chodzic-pomozcie IP: *.* 28.03.03, 12:45
      Kochana Sylwio... Jestem mamą 9,5 miesięcznej Julii. Moja Córeczka nie chodzi, nie wstaje, siedzi i na tym się Jej mobilność kończy. A ja zupełnie się tym nie przejmuję. Moi znajoomi naganiali się z 1,5 roczną córeczką po lekarzach, bo nie chodziła. A okazało się, że... po porstu było za wcześnie! Ja zaczęłam chodzić podobno w wieku 17 miesięcy, więc Twoja córeczka ma jeszcze duuużo czasu :) Nie martw się.ŚciskamJujka
    • Gość edziecko: SylwiaKlatt Re: Moja 13-mies. coreczka nie chce chodzic-pomozcie IP: *.* 28.03.03, 16:48
      Kochane mamy dziekuje za slowa pociechy.Bylam z Nikola u ortopedy i...........chyba jest problem!!!Wedlug ortopedy Nikola ma scisniete sciegna Achillesa.Ja nigdy nie zmuszalam Niki do chodzenia,niczego nie robilam na sile jednak zdziwil mnie fakt ze wykrzywia nozki do srodka stajac na podwinietych pod siebie paluszkach.Moj maz to zauwazyl bo ja tak jak wy uwazalam ze Niki ma jeszcze czas,a tu ortopeda skierowal mnie z corcia na wizyte do neurologa i wizyte w poradni rehabilitacyjnej.moja coreczka na dzisiejszej wizycie u ortopedy wogole nie dala sie dotykac a o ulozeniu nozki pieta-palce nie bylo mowy...Tak wiec dalej sie martwie.Czy ortopeda moze czasem sie mylic?
Pełna wersja