Katar u mamy - RATUNKU!!!!!!!!!

IP: *.* 29.03.03, 08:44
Jestem "stuprocentowa" zwolenniczka homeopatii!Moja corka ma 11 lat i do tej pory nie wie co to antybiotyk, steroid czy tradycyjny srodek przeciwbolowy (pewnie, ze chorowala jak wszystkie dzieci), moj synek ma dwa latka i na wszelkie dolegliwosci stosuje homeopatie(od zabkowania po goraczke, kaszel itp).Obecnie jestem w trakcie kuracji homeopatycznej (nerki,uklad trawienny) i juz po paru dzniach odczuwam znaczna poprawe.To za co cenie homeopatie to indiwidualne podejcie do chorego i do jego dolegliwosci, przekonanie, ze nasze cialo i nasza psyche sa od siebie zalezne (moglabym tak jeszcze dlugo wymieniac). Mysle, ze bardzo wazne w tym wszystkim jest znalezienie zaufanego homeopaty. ja od 12 lat mieszkam poza granicami Polski i nie wiem jak to tutaj wyglada. W Europie "zachodniej"(juz od dluzszego czasu) i w Ameryce Pln.(calkiem od niedawna) obserwuje sie wzrost ludzi uzywajacych preparaty homeopatyczne. Oczywiscie kazdy ma inne podejscie do homeopatii ale z doswiadczenia wiem, ze jej zagorzalymi przeciwnikami sa ci, ktorzy nigdy jej nie stosowali(lekarze wlacznie) Pozdrawiam - Violetta- mama Sonii i Leonarda
    • Gość edziecko: kasia22 Re: Katar u mamy - RATUNKU!!!!!!!!! IP: *.* 29.03.03, 08:45
      Proszę pomóżcie bo chyba zdechnę- woda leje się z nosa już 4 dzień - co robić boję się ,że mój synek zachoruje !!!!!POMOCY i dziękuję
      • Gość edziecko: Violunia Re: Katar u mamy - RATUNKU!!!!!!!!! IP: *.* 29.03.03, 20:45
        a wiec tak,nalej w miseczke cieplej wody i wsyp soli kuchennej(ma byc b.slone), nabierz wody w dlonie i staraj sie ja wciagac nosem. Zabieg powtarzj kilkakrotnie razy dziennie.Mozesz tez kupic sol fiziologiczna w aptece i wkraplac ja ale na bardzo lejacy sie katar pierwsz metoda jest skuteczniejsza. Aby nie zarazic maluszka uzywaj maseczki protekcyjnej(apteka)Zycze rychlego powrotu do zdrowiapozdrawiam Violettapozdrawiwm
      • Gość edziecko: Marzenka Re: Katar u mamy - RATUNKU!!!!!!!!! IP: *.* 30.03.03, 22:21
        A karmisz piersią? Jeśli tak, to MOŻE nie masz się co martwić. Nie wiem na 100%, ale... Gdy ja miałam katar (kilka razy w ciagu ten pierwszego roku Martusi, który mija za 7 dni!), to córcia nigdy sie ode mnie nie zaraziła (z mleczkiem przekazałam jeje przeciwciała). A gdy ona dwukrotnie złapała katar, ja się od niej zarażałam i ona wtedy dostawała przeciwciała. Efekt: jej katar mijał po dwóch dniach, a mi się lało z nosa przepisowy tydzień.Pozdrawiam,Marzenka
      • Gość edziecko: Katarzyna29 Re: Katar u mamy - RATUNKU!!!!!!!!! IP: *.* 31.03.03, 12:39
        Kup sobie w aptece maseczkę hignieniczną, taką jak u "Złotoposkiech", serio! a miałam katar ze trzy razy, zawsze nosiłam, Mały się nigdy nie zaraził. Kasia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja