stefancom
08.01.07, 14:23
Witam wszystkich forumowiczów.
jestem tatą 3,5 letniego synka. Od około miesiąca zwróciliśmy uwagę, że
dziecko wykonuje samowolne, dość często powtarzalne tiki (kilka razy/min). Są
okresy kiedy te odruchy nie występują ale generalnie jesteśmy z żoną mocno
zaniepokojeni. Początkowo było to częstsze mrużenie jednego oka a przyczynę
upatrywaliśmy w tym, że być może dziecko zbyt długo przebywało przed
komputerem (około 1 h/dobę) ale podczas tygodniowej "rozłąki" w okresie
miedzyświatecznym kiedy nie miał dostępu tiki prawie, że ustąpiły. Musze
nadmienić, że dziecko jest przedszkolakiem i od samego początku nie było z
tym żadnych kłopotów (może poza wyjątkiem leżakowania ale tego raczej z
maluchów nikt nie lubi). W ubiegłym tygodniu po 2-3 dniach pobytu w
przedszkolu odruchy znowu się pojawiły może nawet z większą częstotliwością i
nawet dziecko ma z tym kłopot bo nawet samo pyta - dlaczego mu tak mruga
oczko? Oczywiście zgłosiliśmy ten problem u pediatry ale ten z kolei
przyczyną takiego odruchu widzi w tym, że dziecko jest bardzo pobudliwe i w
tym upatruje przyczynę takiego zachowania -przepisał 2-3 miesięczną kurację
MELISALEL-em. Jak dotąd nie kwestionowałem i nie podważałem lekarskich
kompetencji (bo dziecko raczej rzadko choruje - a jeśli już to na szczęście
kończy się na przeziębieniach) ale tym razem sprawa wygląda poważniej i się
naprawdę martwimy czy nasze dziecko poddane jest właściwemu leczeniu.
Może ktoś spotkał się z podobną przypadłością i mógłby coś doradzić. z góry
bardzo dziękuję.