krew w kupie u 4,5 miesięczniaka

09.01.07, 14:03
U mojego maluszka zauważyłam śladowe ilości krwi w kupie, a dokładnie w
śluzie, takie cienkie niteczki, czy któreś z waszych dzieci miało coś
takiego. Nie wiem co robić ,Nie zauważyłam żadnych zmian u maluszka, nie
zachowuje się inaczej niż zawsze, ale martwi mnie to. Poradźcie proszę.
    • gemmavera Re: krew w kupie u 4,5 miesięczniaka 09.01.07, 14:05
      Z tak małym dzieckiem na wszelki wypadek poszłabym do lekarza. Krew w kale to
      sygnał zdecydowanie niepokojący. Może się okazać, że to nic powaznego - ale jak
      mówię, na twoim miejscu poszłabym sprawdzić dla świętego spokoju.
      • caixa Re: krew w kupie u 4,5 miesięczniaka 09.01.07, 14:18
        u mojej córci jak miała niecałe 3 miesiące było to samo. lekarka bagatelizowała
        moje wizyty i przepisywała lakcid, kazała odstawić mi (karmiącej) mleko,
        cytrusy itd a krew nie ustępowała. nie przepisała też żadnych badań.
        zmieniliśmy lekarza i ten przepisał masę badań. przyczyny mogą być bardzo
        różne. u mojej córci przyczyną była bakteria klebsiella pneumoniae i
        nietolerancja laktozy. spedziłyśmy w szpitalu 2 tygodnie, musiałam przestać
        karmić piersią.
        koniecznie idź do lekarza, niech przepisze skierowanie na wymaz kału (lub zrób
        prywatnie, zanieś jutro rano do sanepidu), badania krwi, moczu. to na początek.
        pozdrawiam
        • ulcia30 Re: krew w kupie u 4,5 miesięczniaka 09.01.07, 17:56
          Caxia, napisz mi więcej o tej bakterii. Jak sobie z nią poradziliście? U nas
          mniej więcej problem wygląda podobnie, jestem na głodowej diecie, która nic nie
          pomaga. Na własną rękę zrobiłam badania kału i wyszła ta bakteria. Skąd ona
          może być? Jakie były u Was objawy (oprócz krwi)?
    • anecia-26 Re: krew w kupie u 4,5 miesięczniaka 09.01.07, 14:44
      u mojej dzidzi bylo to samo z tym ze ona miala zaparcia pani doktor kazala
      zrobic morfologie i retikulocyty ponac wykaza nawet najmniejsze krwawienie i nic
      wszystko ok (z tym ze u nas kupka byla miejscami czarna nie bylo swiezej krwi no
      prócz jednego razu ale wtedy pupcia jej pekla troszeczke przy robieniu kupki
      )podawalam jej laktuloze na zaparcia ale kupka dalej byla czarna kolejne badania
      i nic mala wesola prybiera na wadze az wreszcie przeanalizowalam jej diete i
      okazalo sie ze to buraczki czerwone ktore zaczelam jej wlasnie wtedy podawac (a
      ja narazilam moje dziecko na tyle niepotrzebnego stresu zwiazanego z badaniami
      boszeeee )
      • vilemo1 Re: krew w kupie u 4,5 miesięczniaka 09.01.07, 14:52
        tylko, ze mój maluszek ma bardzo rzadkie kupy, prawie jak biegunka
        więc nie moze to być od zaparć bo ich nie ma
    • anecia-26 Re: krew w kupie u 4,5 miesięczniaka 09.01.07, 15:07
      rozumiem ze jest to zywa krew
      • vilemo1 Re: krew w kupie u 4,5 miesięczniaka 09.01.07, 15:11
        co masz na mysli piszac zywa krew?
        • b.bujak Re: krew w kupie u 4,5 miesięczniaka 09.01.07, 15:22
          żywa krew jest świeża - mocno czerwona;
    • anecia-26 Re: krew w kupie u 4,5 miesięczniaka 09.01.07, 15:26
      dokladnie o to mi chodzilo
      • vilemo1 Re: krew w kupie u 4,5 miesięczniaka 10.01.07, 12:19
        nie jest raczej jasna i tak jak już pisałam to wygląda jak takie cieniutkie
        niteczki. aha, ja karmię piersią i jestem na diecie. Maluszek miał wykryta
        skazę białkową, I nie ma tego codziennie. Zauważyłam to chyba trzy razy i mam
        nadzieję, że już się nie powtórzy ale w piątek ide do lekarza i zobaczymy co mi
        powie.
        • caixa Re: krew w kupie u 4,5 miesięczniaka 10.01.07, 16:58
          takie same własnie niteczki koloru malinowego miała moja córcia. koniecznie idź
          do lekarza, nie można wierzyć że samo przejdzie.
          jeśli chodzi o pytanie jak wyleczyłyśmy tą bakterię: zastrzyki chyba zinnat,
          ale nie pamietam dokładnie. najlepiej w domu, nie w szpitalu, bo ze szpitala
          córcia przywlokła gronkowce i pomimo podania zastrzyków klebsiella powróciła. w
          koncu wszystko przeszło po bactrimie.
          a jak to złapała: oczywiście nikt nie wiedział (z lekarzy)- sprawa jasna: w
          szpitalu przy porodzie najprawdopodobniej, bo skąd niby> robiliśmy z mężem
          wymazy i my byliśmy czyści a lekarz igdy nie powie że to ze szpitala. poza tym
          wyczytałam,ze ta bakteria może być tam gdzie wilgotno i brudno, w rurach, na
          podłogach szpitalnych....do dziś pamiętam okno w szpitalu które wokół było całe
          zapleśniałe.
          pozdrawiam i życzę dużo zdówka dla pociech
          • ulcia30 Re: krew w kupie u 4,5 miesięczniaka 10.01.07, 21:38
            Caixa, mam jeszcze pytania. Czy Twoja córka ma alergię? U nas twierdzą, że to
            alergia, ale mała pieruńsko dobrze przybywa na wadze. Czy u Was jest podobnie?
            Czy mała miała wzdęcia? Jakie jeszcze objawy? Czy to możliwe, że wmawiają nam
            alergię, a to "tylko" bakteria?
        • caixa Re: krew w kupie u 4,5 miesięczniaka 10.01.07, 17:00
          acha, jeśli kupka jest jeszcze rzadka i spieniona to duże prawdopodobieństwo
          nietolerancji laktozy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja