mancia2
12.01.07, 16:24
Moja sześcoiletnia córka Zuzia ma od tygodnia problem z oddawaniem moczu. w
ciągu dnia jest wszystko ok, ale wieczorem, nim zaśnie wstaje z łóżka trzy
albo i pięć razy z łóżka, żeby zrobić siusiu, oczywiście już za trzecim razem
wyciska z siebie najwyżej trzy krople. budzi się już o piątej rano, żeby
zrobić siusiu a potem znów robi o szóstej, ósmej , dziewiątej - potem problem
znika, aż do wieczora. badania ogólne moczu niczego nie wykazały, także
posiew jest jałowy. ginekolog dziecięcy nie stwierdziła żadnej infekcji ani
grzybicy. teraz czekam na wizytę u urologa. boję się, że to może mieć podłoze
emocjonalne, bo juz pół roku męczymy się z tikami, które zmienają postać.
najpierw było mruganie oczami potem pociąganie nosem i chrząkanie, w koncu
doszły głebokie oddechy, teraz mamy pełną mieszankę wszystkich tych tików.
czy ten problem z moczem moze być kolejnym wcieleniem tych tików, czy ktoś z
was spotkał się juz z taką wędrówką tików po całym organizmie? czy tiki
nerwowe i problemy z oddawaniem moczu mogą się pojawić bez wyraźnej
przyczyny? moja Zuzia nie ma trudnej sytuacji rodzinnej, jest inteligentnym i
raczej pogodnym dzieckiem, ma sporo koleżanek, kochających rodziców, młodszą
trzyletnią sistrę, babcie, ciocie, wujków - wszyscy życzliwi i kochający.
spodziewam się teraz trzeciego dziecka, ale Zuzia już raz przeżyła
powiększenie się rodziny, więc to chyba nie to ją tak stresuje, więc co? co
się dzieje z moim dzieckiem? pomóżcie!!!