niefajnie...:(

18.01.07, 10:32
dzis moj Bartoszek konczy 3 miesiace i dzis tez mial miec 2 szczepienie ale
wczoraj dostal kataru i wiedzialam ze nici z tego szczepienia. Dzis juz jest
lepiej, tzn. przespal ladnie cala noc, zasnąl o 24:00 i obudzil sie dopiero o
6:30 na karmienie, bez zapchanego noska i w ogole w duzo lepszym stanie.
pojechalismy do lekarza na kontrolę i co sie okazalo? jakas stara lekarka
zbadala go i od razu przepisala mu antybiotyk (!) na moje protesty ze
przeciez nie gorączkuje, katar mu przechodzi stwierdzila ze jutro jej nie ma
i nie bedzie miala go jak osluchac wiec najlepiej dac antybiotyk. Nie wiem
dlaczego wykupilam te lekarstwa od razu ( chyba bylam w szoku) wydalam 70zl i
w domu poczytalam ulotki. hmm no wiec...syrop przepisany THYMI ( a na ulotce
napis " ze wzgledu na zawartosc etanolu nie zaleca sie stosowania preparatu u
dzieci w wieku do lat 5" i co wy o tym myslicie???????
z mezem doszlismy do wniosku ze antybiotyku nie podamy, syropu chyba tez nie,
zostaje tylko aerozol do noska EUPHORBIUM ale czy to wystarczy?
dlaczego lekarze od razu przepisuja antybiotyk? chyba zadzwonimy jeszcze po
jaiegos lekarza prywatnie...Boze co za kraj!
a moj ukochany synsus spi sobie w najlepsze, ladnie oddycha przez nosek
co wy na to?
moze macie sprawdzonego super pediatrę w Piasecznie lub okolicach?

    • jonaska Re: niefajnie...:( 18.01.07, 10:57
      w szoku jestem...no i takich mamy lekarzy..najlepiej antybiotyk... wiesz co?
      może poietrze miałaś w nocy za suche..mały oddychał trochę ciężej. obserwuj
      maluszka...nie ma temp, nie ma kataru..czyli jest zdrowy. sama najlepiej
      wyczujesz.znasz swoje dziecko.
    • 5_monika Re: niefajnie...:( 18.01.07, 10:57
      wolałabym zadzwonić do lekarza prywatnego i zapytać, czy dby była potrzeba to
      może przyjechać w sobotę lub niedzielę.
      tu jest forum warszawskie:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=611
    • ameraa Re: niefajnie...:( 18.01.07, 11:09
      Co raz lepsze zdanie wyrabiam sobie o pediatrach!!!! Mój mały przez 9 m-cy
      swojego zycia 2 razy miał katarek (bez dodatkowych objawów) i kończyło się na
      smarowaniu mascią majerankową i zwiększeniu dawki cebionu (ewentualnie doraźnie
      nasivin). W tym wszystkim najgorsze jest tłumaczenie Twojego pediatry, że "jutro
      jej nie ma". Ręce opadają! Ja na Twoim miejscu darowałabym sobie te antybiotyki,
      bacznie obserwowała małego i w razie wątpliwości skoczyła wieczorkiem na
      pogotowie...
      • ewa_mewa Re: niefajnie...:( 18.01.07, 11:23
        Jakaś idiotka z tej lekarki. Kataru to sie w ogóle nie leczy bo nie ma jak
        zresztą. Po tygodniu przechodzi. Można co najwyżej nawilżać i odciągać kozy. A
        euphorbium to homeopatia także lipa.
        • vivien123 Re: niefajnie...:( 18.01.07, 13:18
          u mnie to samo: wczoraj poszłam z małym ( 6mcy) do lekarza ( stara lekarka w
          przychodni - bo niestetyt tylko takie są) poniewaz widziałam ze zle sie czuje,
          kaszle od kilku dni a wczoraj juz chrypił i dostał lekką goraczkę ( 38,5) nie
          dalam mu nic na zbicie i sama opadła ( przy takiej gorączce organizm sam walczy
          z paskudztwem wewnątrzustrojowym smile )
          Jednak przy zbadaniu małego ( osłuchaniu i zajrzeniu do gardła) dostał to co
          zawsze ( hascosept do gardła i wapń,oraz wit C) i antybiotyk!!! wiec pytam: po
          co ten antybiotyk? że jezeli jest niezbedny, to ok, ale jakie są podstawy zeby
          go teraz zastosować??? milczała przez chwile, i powiedziała ze jak nie chce to
          nie musze mu dawac, ona jednak musi przepisac. i zapisac ,ze jest super lekarką
          i wyleczy mojego małego. po krótkikiej chwili, kiedy tłumaczyłam jej ze che
          uniknąc antybiotyku bo potem trzeba leczyc tez brzuszek, sama stwierdziła, że
          zeczywiscie w zasadzie to ten antybiotyk nie jest potrzebny, a chwile potem,
          wykreśliła go z karty z adnotacją: absolutnie nie pdawać antbiotyku!
          dziekuje bardzo za taką opiekę medyczną!!! chyba lepiej sama sobie wyleczą
          małego...rece opadają...
          dziewczyny, jak goraczka nie jest bardzo wysoka i nie utrzymuje sie dlugo, to
          pytajcie kilka razy czy ten antybiotyk rzeczywiscie jest niezbedny...dla dobra
          maluszka!!! pozdrawiam
        • denay Re: niefajnie...:( 18.01.07, 13:52
          ewa_mewa napisała:
          . A
          > euphorbium to homeopatia także lipa.

          a z tym się absolutnie nie zgodzę
          Nasivin nie pomagał, maść nie pomagała
          euphorbium pomogło
          i to nie jeden raz
    • jmama Re: niefajnie...:( 18.01.07, 13:28
      To naprawdę nie do pomyślenia.\ja na szczęście chodzę z córeczką do młodej
      lekarki i jestem bardzo zadowolona bo nigdy żadnych antybiotyków mi nie dawała.
      Najwyżej paracetamol ale to tak na wszelki wypadek, a na katar tylko i
      wyłącznie sól fizjologiczną.
      • vivien123 Re: niefajnie...:( 18.01.07, 13:36
        a, i jeszcze jedno: tez mały dostał nurofen i paracetamol ( na zmiane) jednak
        cyt: ,,moze Pani dawac tylko troszeczke,, z tego co wiem ,to trzeba koniecznie
        dawac ustaloną do wagi dawke! nie troszeczke ani nie za duzo. jak bedzie za
        malo, to lekarstwo nie zadziała, jak za duzo to wiadomo. czy naprawde trzeba
        pytac kilku lekarzy? czy wysłac starych na szkolenia?
    • jahreshka Re: niefajnie...:( 18.01.07, 13:34
      We Wrocławiu jest wiekowy już pediatra, który leczy katar... mlekiem matki.
      Jeśli karmisz piersią, możesz kilka kropelek mleczka wpuścić dziecku do noska.
      W mleku są przeciwciała. Powodzenia smile
      • vivien123 Re: niefajnie...:( 18.01.07, 13:41
        i włąsnie tu jest pies pogrzebany....zeby trafic na wiekowego ( ale nie
        trzymającego sie za wszelką cenę jednej zasady, bez rozeznania w dzisiejszym
        świecie) lekarza, powiem nawet ,,znachora,, ktory niekonwencjonalnymi,
        aczkolwiek BEZPIECZNYMI sposobami wyleczy maluszka....Młode ,żle , bo
        niedoswiadczone ( ale chociaz mają aktualną wiedze) a starzejące sie tez źle,
        bo uparcie trzymają sie złych zasad.
        pzrepraszam wszystkich lekarzy których nie dotyczy niniejszy wywód. To apel o
        rozsądek i nauke ( obojetnie w jakim jest sie wieku) pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja