Alergia = alergolog?

18.01.07, 15:05
Witam!
Mam pytanie - czy pediatra ma prawo odmówić wypisania skierowania do
alergologa, jeżeli dziecko ma czerwone i suche policzki a dodatkowo suchą
skórę na rączkach i nóżkach?
Mój mały ma obecnie 7,5 miesiąca, pediatra stwierdziła, że szkodzi mu dopiero
nadmiar mleka/ białka, więc uważam (karmię piersią), ale nie za bardzo to
przynosi efekty - raz jest lepiej, raz gorzej i tak naprawde nie wiem, co
jest przyczyną.
To gorsze zaczęło się tak naprawdę od słoiczków - wysypka, ulewanie czy
raczej wymioty i jeszcze bardziej czerwona buzia.

Czy Wam pediatrzy odmawiali?
Czy jak niektórzy twierdzą nie ma sensu chodzić z dzieckiem w tym wieku do
alergologa, bo i tak nie jest w stanie niczego wykryć? I jedyne co można
zrobić, to eliminować, próbować i tak do 3 lat?


Pozdrawiam
    • monika9920 Re: Alergia = alergolog? 18.01.07, 15:12
      Az sie zdenerwowalam ! Oczywiscie ze powinien ci wypisac skierowanie, bez
      wzgledu na to, czy alergolog bedzie mogl cos zrobic czy nie (a bedzie mogl,
      chociazby udzielic dokladnych wskazówek co do karmienia, pielegnacji,
      kosmetyków, smarowania skóry itd...nie wiem czy test z krwi juz sie robi w tym
      wieku, testy skorne napewno nie) ci moi pierwszego kontaktu tez nie sa najlepsi,
      ale przynajmniej bez oporów kieruja do specjalistów.
      M
      • szara_mysz1 Re: Alergia = alergolog? 18.01.07, 15:27
        Ja też się zdenerwowałam bo tez mamy pediatrę co mnie chce wypisywac
        skierowania do specjalisty, ale do rzeczy....
        Instnieje zasada z którą spotkałam się nie tylko ja, że alergie skórne leczy
        dermatolog a wziewne alergolog, więc skoro Twoje dziecko ma skórne objawy
        uczulenia pędź DO DERMATOLOGA do kórego NIE POTRZEBA SKIEROWANIA.
        wejdź na forum Alergia tam dziewczyny pisza bardzo przydatne wskazówki jak
        pielegnować dziecko i na co zwrócić uwagę przy alergii. To skarbnica wiedzy,
        polecam.
    • asik37 Re: Alergia = alergolog? 18.01.07, 15:34
      coz ja chodze do alergologów prywatnie (tzn firma meza wykupiła nam leczenie w
      prywatnej lecznicy) , państwowo sie dostac- graniczy z cudem.
      Pediatra nie ma prawa odmowic Ci wypisania skierowania do alergologa-pediatry,
      nie chce Ci wypisac skierowania bo poprostu straci straci pacienta a wiec i
      kase za wasze wizyty. Jesli Twoje dziecko jest alergikiem dla jego dobra dobrze
      chodzic jest do alergologa, takie dzieci jedza pozniej preparaty mlekozastepcze
      na receptę, inaczej wprowadza sie im stałe pokarmy itd
      Jesli nie stac Cie na prywatne wizyty nie odpusc lekarzowi musi wypisac Ci
      skierowanie, nie wyszłąbym bez skierowania z gabinetu + porządna awantura. Mdli
      mnie od tej naszej biednej państwowej słozby zdrowia !!!!
      • olamad Re: Alergia = alergolog? 18.01.07, 20:32
        Małe sprostowanie: pediatra nie straci pieniedzy za wizytę - ona będzie musiała
        za te wizyty zapłacić. To tak działa - lekarz poz dostaje pewną pulę pieniedzy
        na wszystkich swoich pacjentów i z nich płaci specjalistom. Czyli, im mniej
        wypisze skierowań, tym wiecej kasy zostanie w jego kieszeni.
        My na szczęscie nie miałyśmy problemów ze skierowaniem: do alergologa
        chodziliśmy ze wszystkimi chorobami astmo - podobnymi, a do pediatry z cała
        resztą.
        • dordanpe Re: Alergia = alergolog? 18.01.07, 21:03
          Dzięki za wsparcie i informację o forum Alergie. Nabrałam pewności, że dobrze
          robię planując nie wyjść z gabinetu bez skierowania, a niech ją, grrr
          Przykre jest to, że lekarze pierwszego kontaktu (czyli dla dziecka pediatra)
          patrzą z taką wnikliwością na kasę odchodzącą wraz z każdym wypisanym
          skierowaniem...

          Jak być zdrowym w tym chorym kraju?
          I jak z tą chorobą walczyć?
      • dorek3 Re: Alergia = alergolog? 18.01.07, 22:57
        A ja jestem zaskoczona dostępnością państwowego alergologa, na wizytę czekałam 2 tygodnie, a koleżance udało się dostać do tej samej lekarki w 2 (!) dni .Mieszkam w W-wie.
        Pediatra nie robiłą żadnego problemu z wypisaniem skierowania w związku ze zmianami skórnymi u synka (3,5 roku), Ja osobiście nie ufam dermatologom, mam AZS od dzieciństa, które rozpoznano dopiero 2 lata temu. A chadzałam do wielu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja