8 tyg - nie wodzi wzrokiem :(

22.01.07, 23:44
Witam serdecznie, moj synek ma 8 tyg i nie wodzi wzrokiem za zabawkami, wydaje
mi się, że za mna i mężem wodzi wzrokiem(ale nie zawsze), głownie jak lezy w
łóżeczku a my poruszamy sie wzdłuż i z tylu łożeczka. Uśmiecha sie ale nie
wiem czy jest to świadomy uśmiech. Widzę tez ze jego białkówki oka u góry.
Oprócz tego naczytałam się o wzmożonym napieciu miesniowym i objawach
porażenia mozgowego i szaleje z niepokoju, bo mój synek tez pręzy sie ale
podczas placzu, gazow, odgina sie, piastki mocno zaciska. Ma ulubiona strone
ulozenia głowki, ale na druga tez sie uklada coraz czesciej. Ale ja już mam
paranoje, placze tylko z niepokoju, jutro ide po skierowanie do neurologa.
Modlę sie ze wszystko bedzie dobrze. Bardzo prosze napiszcie mi co o tym
sądzicie, czy niewodzenie wzrokiem(bo to najbardziej mnie martwi)w takim wieku
pownno bardzo niepokoić czy można jeszcze poczekac bez placzu mojego???

Bardzo proszę o Wasze doświadczenie i znajomość tego tematu.
Pozdrawiam serdecznie i z góry bardzo serdecznie dziekuje!!!
    • elmalina Re: 8 tyg - nie wodzi wzrokiem :( 23.01.07, 00:05
      > moj synek ma 8 tyg i nie wodzi wzrokiem za zabawkami

      po ukończeniu trzeciego miesiąca powinien to robić

      a to co opisujesz to robi każde 2-mies dziecko

      Nie szukaj chorób u swojego dziecka.
      Spij spokojnie, a jutro idż po skierowanie, a neurolog napewno Cie uspokoi.
    • jola427 Re: 8 tyg - nie wodzi wzrokiem :( 23.01.07, 00:36
      Jeżeli wodzi wzrokiem czasami, to w czym problem, przeciez nie za kazdym razem
      musi. Może nie ma ochoty, pewnie ma juz swoje zdanie hihihi.
      Naprawdę nie ma się czym w tej chwili martwic. Pójdziesz do neurologa, on zbada
      dziecko i wtedy będziesz spokojna. Wiem, że każda matka martwi sie o swoje
      dziecko, ale nie doszukuj sie na siłę problemów, bo to nie tędy droga.
      Może za dużo się naczytałaś, czasami nadmiar wiedzy szkodzi, a napewno sprzyja
      stresowi. Także uszy do góry.
      Pzdr. Jola
      • jutrynka22 Re: 8 tyg - nie wodzi wzrokiem :( 23.01.07, 00:43
        Tylko ze jego nie interesuja zabawki, za nimi nie wodzi,nawet jak pokazuje to ma
        je glęboko gdzieś, wodzi tylko za mną i mężem !!! Oj ja panikara!!! Wiem ze my
        mamusie bardzo kochamy swoje pociechy i boimy sie o nie...

        Pozdrawiam!!!
    • jutrynka22 Re: 8 tyg - nie wodzi wzrokiem :( 23.01.07, 00:37
      Dodam jeszcze , ze moj maly to ogolnie płaczek, niespokojny duch. Naczytalam sie
      kiazek, ze takie dzieci powinny juz powoli chwytac, wodzic wzrokiem, wpatrywac
      sie w zabawki,swiadomie zaczac sie smiac, naczytalam sie tez o "efekcie
      zachodzacego słońca" - czyli białkówka widoczna u góry nad zrenicą, mały pręży
      sie tak, ze przechyla sie na boki, a taką umiejętność zdobywaja
      kilkumiesieczniaki. Aha, oprócz tego malutki nie zawsze odwraca głowę w kierunku
      dźwieku, oj , ja zawsze szukałam dziury w całym, taka już moja uroda, ale nie da
      sie zdrowo myślec jak sie przeczyta to wszystko. Poza tym jestem straszna
      panikara !!!!!!!

      Przepraszam, za taki monolog ale szukam pocieszenia i rad, serce mi sie kraje,
      jak te wszystkie niepokojące objawy dopasowywuje do synka....

      pozdrawiam serdecznie !!!

      I jeszcze raz z gory dziekuje Wam Drogie Mamy za odp!!!
      • jutrynka22 Re: 8 tyg - nie wodzi wzrokiem :( 23.01.07, 00:44
        Dziekuje za słowa wsparcia........
        • jola427 Re: 8 tyg - nie wodzi wzrokiem :( 23.01.07, 00:49
          Kochana wszystko będzie dobrze, zobaczysz.
          Aha, jeszcze cos waznego mi sie przypomniało. Przeciez maluszki nie widzą
          takich kolorowych rzeczy, tzn. widzą tylko tak nie bardzo dobrze. Natomiast
          dobrze widzą czarne i białe rzeczy dlatego pewnie wodzi oczami za Wami, a nie
          za zabawkami.
          Moja mała była dosyć długo taka spięta, wyginała się w łuk i prężyła się i tez
          miała ulubioną stronę. Wszystko przeszło samo, ale bylismy pod kontrolą
          neurologiczną.
    • elmalina Re: 8 tyg - nie wodzi wzrokiem :( 23.01.07, 00:58
      Gdyby twój synek jeszcze umiał czytać te ksiązki co ty czytasz to napewno by
      cię nie stresował.
      Ale nie martw się ja też czasami sie przygładam mojemu (też 8tyg) i wymyślam
      różne nieprawidłowości w jego zachowaniu.
      • anecia-26 Re: 8 tyg - nie wodzi wzrokiem :( 23.01.07, 15:50
        jak moja Karolcia byla taka mala tez nie zawsze reagowała na dzwieki raz
        postanowiłam zrobic maly eksperyment i jak mala spala to włączyłam glosno radio
        i nic mala dalej spala tez sie strasznie martwiłam i nie potrzebnie mysle ze ty
        tez sie nie potrzebnie martwisz
    • osmag Re: 8 tyg - nie wodzi wzrokiem :( 23.01.07, 17:52
      Pewnie już jesteś po wizycie u lekarza?
      Jeżeli dziecko się mocno odgina to wtedy aby mogło coś zobaczyć musi tak mocno
      skierować tęczówki w dół, żę aż na górze widać białkówkę.dlatego nie stawiaj
      dziecu sama diagnozy tylko skorzystaj z porady fachowca(lekarza neurologa lub
      doświadczonego rehabilitanta). Zbada on odruchy neurologiczne dziecka, zobaczy
      jak zachowuje sie w różnych pozycjach ułożeniowych, zaobserwuje jego motorykę
      spontaniczną i dopiero na tej podstawie odpowie czy jest to wielki klopot. Jest
      też w stanie przy pomocy bardzo prostego testu zbadać czy dziecko słyszy i
      widzi.
      • jutrynka22 Re: 8 tyg - nie wodzi wzrokiem :( 23.01.07, 19:24
        Witam! dziękuje Wam za otuchę!
        Byłam dziś u pediatry po skierowanie do neurologa, ale po raz kolejny pani
        stwierdziła,ze wszystko jest ok, ale tylko rozebralam go ona polozyla go na
        brzuszku i popatrzyla na niego! Nie sprawdzala zadnych odruchów, a skierowania
        mi nie dała twierdzac ze nie ma podstaw i ze jestem przewrazliwiona. Ok, moze
        jestem ale ona nie jest od tego aby mnie olac,prawie mnie wysmiala, patrzala
        namnie jak na idiotke, a przeciez mam prawo zbadac dziecko aby uspokoić siebie i
        rozwiać swe obawy, poza tym, u mnie w miescie jest tylko jeden neurolog ktory
        obecnie jest na zwolnieniu(państwowo) a prywatnie nie wiem czy przyjmuje! Tak
        wiec pediatrzy nie kieruja chetnie do neurologa, musze wiec szukać neurologa w
        najblizszych wiekszych miastach.

        Dałabym sobie spokój, ale wolę zbadać dziecko i wiedziec co i jak!

        Mam nadzieje, ze tak jak mówicie, wszystko bedzie dobrze...

        Pozdrawiam serdecznie!!!
    • ruda110 Re: 8 tyg - nie wodzi wzrokiem :( 24.01.07, 14:29
      Nie jest moim zamiarem pogłębiać Twój niepokój, ale radzę postępować zgodnie z
      intuicją. Moja córeczka również dużo płakała, nie bardzo interesowała się
      zabawkami, prawie wcale się nie uśmiechała i nie głużyła. Chociaż pięknie
      wodziła wzrokiem i wszyscy lekarza, włącznie z neurologiem mówili, że jest
      zdrowa rzeczywistość okazała się zgoła inna. Żeby wyjaśnić wszelkie wątpliwości
      może skorzystasz z prywatnej wizyty neurologa, któremu będziesz mogła
      opowiedzieć o swoich spostrzeżeniach. Życzę Ci wielu radości i zdrówka. Mam
      nadzieję, że Twoje obawy to tylko wynik przewrażliwienia. Pozdrawiam Monika
      • jutrynka22 Re: 8 tyg - nie wodzi wzrokiem :( 24.01.07, 18:56
        Do ruda110

        Witam Cię, dziekuje za słowa otuchy, ale rzeczywiscie skorzystam z prywatnej
        wizyty u neurologa, jestem w trakcie zbierania namiarów. Jesli mozesz to napisz
        mi jaka byla diagnoza z Twoim dzieciatkiem i czy juz wszystko dobrze.

        Zyczę Ci szczescia !!!

        Pozdrawiam!!!
    • ruda110 Re: 8 tyg - nie wodzi wzrokiem :( 28.01.07, 11:16
      Daj znać co u Twojego maleństwa i jak jego zdrowie ocenil lekarz neurolog.
      Jeśli Ci to nie przeszkadza chcialabym Cię trochę podpytać. Czy Twój synek ma
      problemy z jedzeniem, tzn. czy wymiotuje często po jedzeniu? Czy zacząl już
      gluzyć? Czy chwytany pod paszki krzyżuje nóżki? Czy skada raczki? Sorki za ten
      wywiad, ale nie chcialabym, aby ktoś zlekceważyl Twoje Dzieciątko, tak jak to
      mialo miejsce w naszym przypadku. Jeśli jesteś z Z Warszawy to mogę dać ci
      namiary na dobrego neurologa dziecięcego. Trzymajcie się cieplo. Ściskam Was i
      wierzą,że wszysrko będzie dobrze. Monika
Pełna wersja