Synek "dziwnie" mruga....

25.01.07, 15:43
niby proste, a nie wiem, jak opisać, chodzi o to, ze od ok. 2 tygodni ma
takie dziwne jakby tiki, nie wiem, mruga oczkami, ale tak,że zamyka je ,
ściska, , 2 sek, i otwiera, myślałam, ze od tv, skróciłam mu juz ten czas,
ale teraz nawet przy czytaniu bajeczki(ma 2,5 roku), i nawet już nic
nieoglądając też. podobno za mały, zeby do okulisty, bo niby nie odpowie, jak
ta zapyta, co widzi(na tych jej planszach). czy to chwilowe? czy coś
poważnego? od kilku dni się jakby pogłębia.
    • caixa Re: Synek "dziwnie" mruga.... 25.01.07, 16:07
      no co ty! jak to za mały do okulisty? przecież okulista dziecięcy bada i
      nowowrodki. a byłaś u pediatry? lepiej nie bagatelizować tego, bo pewne wady
      wzroku mogą szybko postępować.
      • logineczka Re: Synek "dziwnie" mruga.... 25.01.07, 16:13
        tak, wiem, noworodki sa tez badane, chodziło mi o to, ze kontakt, wywiad z
        takim malcem jest utrudniony, bo co prawda mówi już ale większość słow, tylko
        ja i mąż rozumiemy. pójdę oczywiście, tylko jestem poza domem(jeszcze 4 dni) i
        już chciałam zasięgną jakiejś porady, może któraś miała podobny problem
    • ulawes Re: Synek "dziwnie" mruga.... 25.01.07, 16:13
      Mój mały równolatek miał to samo. Mrugał często, szczególnie przed telewizorem.
      Całkowicie odcieliśmy go od telewizora i po jakichś 2 tygodniach przestał.
      Teraz już ogląda. Byliśmy oczywiście u okulisty, ale badania wyszły w porządku.
      Okulistka powiedziała, że mogą to być tiki na jakimś podłożu emocjonalnym. Ja
      nadal jednak go obserwuję, bo spotkałam się w necie z opiniami, że to może być
      padaczka.Odpukać.
    • pszczolka Re: Synek "dziwnie" mruga.... 25.01.07, 16:58
      witam,
      a czy synem mruży tak oczka w jakiś szczególnych sytuacjach? moja córcia miała
      coś podobnego i też bałam sie o oczy- okulista nic nie stwierdził. Trafiłam za
      to do wspaniałej Pani pediatry, która już na "dzień dobry" zauważyła, ze to
      nerwowe i faktycznie- mała zapyka oczka mocno zaciskając powieki u lekarza,
      podczas przedstawienia w przedszkolu, jak ma zły humor a ja muszę iść do pracy.
      To u nas tiki nerwowe- wiem to, ale nie bardzo wiem co z tym zrobić- jak nie
      stresować dziecka?
      Pozdrawiam Maja
      • logineczka Re: Synek "dziwnie" mruga.... 25.01.07, 17:14
        pszczolka napisała:

        > witam,
        > a czy synem mruży tak oczka w jakiś szczególnych sytuacjach?

        od jakiegoś tygodnia, dzieje się to różnie, jak ogląda coś w tv, jak czytam mu
        bajkę i patrzy na nią
        • ulawes Re: Synek "dziwnie" mruga.... 25.01.07, 17:18
          Mam pytanie. Czy synek mruga, czy mruży? To mogą być odrębne sprawy. Jeśli
          mruży, to może to byc coś ze wzrokiem, jesli mruga to byc mogą to być tiki.
          • logineczka Re: Synek "dziwnie" mruga.... 25.01.07, 17:22
            zdecydowanie mruży, tzn. tak, że zaciska je mocno aż czasami mu szparek nie
            widać, i tak jedna, 2 sekundy i puszcza. niepokoję się tym, co piszecie, bo to
            wygląda bardziej widzę na tiki nerwowe, ale jak, skąd, czy to minie? bo widzę,
            ze u niego coraz więcej tego. tzn. teraz jak się bawi, biega, śmieje, to nie,
            ale najwięcej tych "tików", jak np. siedzi, na coś patrzy, ogólnie w sytuacjach
            lżejszych "dynamicznie". co z tym robić, bo przecież nie powim mu nie mrugaj,
            jak on nawet pewnie nad tym nie panuje. czy to może być od tego, ze czasem
            głośńiej krzykne na niego? czy wszystkie dzieci tak mogą mieć, jeśłi się na nie
            krzyknie?albo krzyczy?.. troszke czasami mnie poniesie, ale on ma 2,5 roku, i
            dopiero teraz te problemy.
      • marzenazgorska Re: Synek "dziwnie" mruga.... 25.01.07, 17:18
        Witam. MOJEJ SIOSTRY DZIECKO 2,5 LATKA TEZ TAK MIAŁO. mRUGAŁA MAŁA OCZKAMI,
        LEKARZ STWIERDZIŁ ,ŻE TO OD KOMPUTERA , BO MAŁA LUBI OGLąDAĆ BAJKI (LAPTOP)i
        zawsze siedzi blisko monitora.Mała juz nie ogląda na komp. a mruganie ustępuje.
        Pozdrawiam i życzę zdrówka.
        • mancia2 Re: Synek "dziwnie" mruga.... 25.01.07, 19:47
          moja sześcioletnia córka też zaciska powieki. Zaczęła to robić jakieś pół roku
          temu i niestety ,choć czasami problem znika na tydzień lub dwa, trwa niestety
          nadal. do zacioskania powiek dołączyły się niestety inne tiki np. chrząkanie,
          pociąganie nosem i głębokie oddechy. Pediatra mówi, że to emocjonalne i minie,
          ale neurolog obawia się, że skoro równocześnie wystąpiły tiki mimiczne i
          wokalne to może to być poważniejsza choroba tikowa. Na razie leczymy dziecko
          witaminą B complex, melisalem i magnezem no i oczywiście spokojem. Też na
          początku obwiniałam siebie, że może za dużo krzyczę, ale teraz bardzo się
          pilnuję, jestem opanowana i pogodna a mimo to problem nie znika. leczenie mamy
          ustalone na trzy miesiące, jeśli tiki się nie wyciszą trzeba będzie wkroczyć z
          ostrą farmakologią. mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, chociaż naprawdę
          coraz bardziej się martwię. Życzę wam, żeby mrużenie szybko i bezpowrotnie
          minęło, chociaż do neurologa chyba warto się wybrać.
          • marsch21 Re: Synek "dziwnie" mruga.... 31.01.07, 19:43
            Co to znaczy ostra farmakologia?
            Jeśli jakieś psychotropy to zdecydowanie odradzam. Leczę moją córkę prawie dwa
            lata tiki pojawiły sie dużo wcześniej ok. 3 lata temu. I nie ustępują niestety
            po lekarstwach, więc odstawiliśmy nawet tą łagodniejszą farmakologię - Atarax.
            Skoro nie pomaga, po co szkodzić innym organom. Co jakiś czas podajemy magnez +
            wit B6 przez kilka tyg. Córka ma lepsze i gorsze okresy. Te lepsze to
            pojedyńcze, podwójne tiki jednocześnie, np. szerokie otwieranie oczków i
            posapywanie. Te gorsze to kilka tików jednocześnie, nie wygląda to najlepiej -
            dzięki Bogu, podobne (złożone) epizody zdażają się sporadycznie i mijają po
            kilku tyg. W ubiegłym roku właśnie podczas gorszego okresu neurolog przepisał
            psychotrop - poczytaliśmy z mężem ulotkę i schowaliśmy lek głęboko w apteczce.
            Nie chcę podawać czegoś takiego dziecku, które rozwija się prawidłowo, jest
            wesołe, zdolne. Naczytaliśmy sie wielu publikacji i wiem z całą pewnością, że
            na tiki dziecięce nawet te złożone lepiej nie wpływać farmakologią, która
            spowoduje opóźnienie wielu reakcji, nie tylko tików, a je same wyciszy tylko na
            jakiś czas. Te mądrości wyczytałam w profesjonalnych źródłach i zdałam sie na
            intuicję, porady dobrego psychologa, którego odwiedzamy z dzidzią oraz kontrole
            u neurologa. EEG wyklucza padaczkowe podłoże. Dla uspokojenia się zasięgaliśmy
            też porady u doktor genetyki - w tej poradni obserwujemy pod kątem zespołu
            Toureta.
            Cały czas nie tracimy nadziei, że Córeczka wyrośnie z tego, jeśli nie -
            będziemy ją kochać każdego dnia jeszcze bardziej i bardziej, oby w swoim życiu
            spotykała tylko dobrych i wrażliwych ludzi - takich jak ona sama. Mama
            siedmioletniej najkochańszej pod Słońcem Dziewczynki.
    • hugo_linka Re: Synek "dziwnie" mruga.... 01.02.07, 09:48
      Moja córka miała identycznie. Byliśmy u pediatry. Stwierdził, że najczęstszą
      przyczyną takich tików jest podłoże nerwowe. Zalecił zupełne nie zwracanie
      uwagi dziecku (nie wolno na nie krzyczeć, żeby przestało; prosić; zwracać uwagi
      by się kontrolowało lub tego nie robiło). Podawaliśmy magnez w syropie.
      Udawaliśmy, że nic nie widzimy i po miesiącu przeszło bez śladu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja