Problem z oczkami

05.02.07, 12:16
Dziewczyny może któraś z was miała ten problem?Już na druci dzień po
urodzeniu mojemu synkowi zaczęło łzawić oczko.Zgłosiłam to lekarzowi,ale ta
powiedziała,żeby sie nie martwić.Po powrocie do domu okazało się,że małemu
nie przeszło,więc pediatra przepisał jednorazowe kropelki,które również
okazały się nieskuteczne.Mały dostał następne krople już z antybiotykiem i
skierowanie na wymaz,z którego wynika że ma gronkowca w oku.Krople oczywiście
nie pomogły oczka nadal ropiały były też następne,i też bezskuteczne.Oczka
nadal mu ropieją tak jak na początku.Nie wiem ,czy lekarz okulista,jest jakiś
nie halo i nie wie sam jak leczyć trzy miesięczne niemowle,czy gronkowiec
jest tak ciężki do wyleczenia?Jeśli któraś z was miała ten sam lub podobny
problem proszę odezwijcie się będę bardzo wdzięczna.Pozdrawiam.
    • agatelek2 Re: Problem z oczkami 05.02.07, 14:10
      Moja córa nie miała gronkowca ale oczko tez jej ropiało-pomogła wizyta u
      okulisty który udrożnił zatkany kanalik łzowy.Okazało się ,że to było przyczyną
      ropienia i łzawienia oczka.
    • romario31 Re: Problem z oczkami 05.02.07, 14:52
      mój synek też miał ropiejące oczko, najpierw pediatra przepisła kropelki, które
      nie pomogły. Poszłam do okulisty, który przepisał antybiotyk (żadnego wymazu
      nie kazano mi robić). Krople dawałam przez 10 dni, ale nie pomogły więc
      okulista zapisał nas na płukanie kanalików. Zanim doszło do nastepnej wizyty
      oczko przestało ropieć. Robiłam przy tym masaż, taki żeby ta ropa wychodziła i
      przemywałam wodą przegotowaną. Póxniej z drugim oczkiem było to samo i tu juz
      pediatra przepisał silniejszy antybiotyk - dawałam tydzień ale nadal ropiało,
      poczekałam jeszczxe tydzień i oczko przestało ropieć. Na szczęście obeszło się
      bez płukania kanalików.
      • majan2 Re: Problem z oczkami 06.02.07, 11:18
        Moaj coreczka to miala, probowalam jej przemywac, masowac ale jak skonczyla 9
        miesiecy to sie poddalam i jej przetkano w szpitalu. Nie bylo to mile, ale
        zabieg trwal w sumie (oba oczka) gora 5 mnut. Niesty musial by pwotorzony,a le
        teraz nie ma sladu. Podobno warto poczekac o 9 miesiaca moze samo przejdzie,
    • hevel1 Re: Problem z oczkami 05.02.07, 18:54
      Z opisu wynika,że może chodzić o niedrożny kanalik łzowy. Wymaga to
      postępowania zabiegowego, radzę więc wizytę u okulisty.
      • aguskin Re: Problem z oczkami 05.02.07, 19:06
        u nas też byl niedrożny kanalik paprało sie do 4 miesiąca, masowałam i
        przeszło, raz łzawiło, raz ropiało a czasem okrunie ropiały dwa, straszny
        widok, naszczęście mamy to za sobą a chcieli mu na siłe czyścic tzn udrażniac,
        ale nie dałam, masowanie okazało się skuteczne,
        ale synkowi kolezanki paprały się dłużej, bo ona lekko masowała i to było
        nieskuteczne,
    • masumi2006 Re: Problem z oczkami 05.02.07, 22:09
      Tak jak dziewczyny piszą - zatkany kanalik łzowy,to często się zdarza.U nas też
      tak było i był nawrót po 2 albo 3 miesiącach po ustąpieniu objawów.Czy to co ma
      Twoje dziecko to gronkowiec zlocisty?Bo to faktycznie brzydka bakteria
      ropotwórcza.Nam przepisano Tobrex+ zalecono masaż.Pomogłosmile
      • malgorzata.dudziec Re: Problem z oczkami Gronkowiec Zlocisty MRSA 13.02.07, 16:29
        Kochani,
        w kwietniu 2006r. urodzilam moje upragnione dziecie w warszawskim szpitalu Sw
        Zofii na ul. Zelaznej.Porod zakonczyl sie cesarskim cieciem,w 5 dobie wyszlismy
        ze szpitala,w 8 dobie dziecku zaczely bardzo ropiec oczy, pojawilismy sie w
        przychodni przy wyzej wymienionym szpitalu istwierdzono ze dziecko ma pewnie
        zapalenie spojowek, dano nam Tobrex ktory zaognil jeszczebardziej
        oczka,udalismy sie do okulistki a nastepnie wykonalismy posiewy z noska i oczu
        i okazalo sie ze naszego synka zarazono bardzo oporna bakteria. W tym jakze
        wspanialym i slawnym szpitalu (Tak sie ocywiscie reklamuj) Naszemu Dziecku Dano
        w Prezencie z Okazji Narodzin bardzo niebezpieczna i trudna do wyleczenia
        bakterie a mianowicie GRONKOWCA ZLOCISTEGO MRSA.
        Przez ostattnie miesiace nikt nam nie umial pomoc z tej kwestii, jak sie pozbyc
        tego swinstwa z tak mlodziutkiego organizmu,ostatnio otrzymalismy wiele
        wsparcia ze strony osob ktore mialay lub maja taki problem (forum Dar Zycia).
        APELUJE do osob, ktore rodzily w tym szpitalu aby bacznie obserwowaly swoje
        maluchy, jesli maja czeste zakazenia drog oddechowych, sapki, katarki,
        ropiejace oczka,plaesniawki,gojace sie ranki jak np. trudno-gojace odparzenia,
        prosze koniecznie zrobcie szczegolowe badania i posiewy z
        antybiogramem.Sprawdzcie czy rowniez Wasze dzieciaczki nie zostaly zarazone ta
        bakteria, docieraja do nas informacje ze nie jestesmy jedyni ktorzy wyszli ze
        szpitala z takim obciazeniem.
        Jezeli macie wokol siebie kogos kto rodzil w tym szpitalu, koniecznie
        przekazcie im ta informacje, mam nadzieje ze pomoze to wielu rodzicom ustrzec
        sie szukania przyczyn chorob swojego dziecka tam gdzie ich nie ma, gronkowiec
        bardzo znacznie oslabia odpornosc u dziecka.Jezeli jest ktos na forum kto ma
        podobny problem prosze o kontakt na priva.
        malgorzata.dudziec@onet.pl
    • gaskama Re: Problem z oczkami 06.02.07, 11:09
      mooniu,
      to, co opisujesz, to może być rzeczywiście przytkany kanalik łzowy. Jak z tym
      postępować? Są chyba różne szkoły. Czasem okuliści radzą od razu iść na
      płukanie (przetykanie) kanalików. My trafiliśmy na starszego okulistę,
      profesora, który był przeciwnikiem udrażniania kanalików. Walczyliśmy długo, bo
      prawie rok. Podawaliśmy różne antybiotyki (w tym też tobrex) i masowaliśmy,
      przemywaliśmy wodą (w mabułkach z apteki). Mijało i nawracało, po roku całkiem
      przeszło (teraz mały ma 5 lat). Ale mieliśmy szczęście. Im dziecko starsze, tym
      trudniej udrożnić kanaliki (bo dziecko bardziej świadome). Znajdź dobrego
      okulistę i zdaj się na jego wiedzę i intuicję. My ryzykowaliśmy, bo robienie
      zabiegu udrażniania jest u dzieka rocznego lub póltorarocznego większym
      problemem niż u trzymiesięczniaka.
      Pozdrwiam
      Gąskama
    • hermenegilda6 Re: Problem z oczkami 06.02.07, 13:04
      Jeśli jesteś z Warszawy, mogę dać Ci namiar na bardzo dobrą okulistkę
      dziecięcą. Nam pomogła. Udało się udrożnić kanalik bez zabiegu.
      • qonewa Re: Problem z oczkami 13.02.07, 20:02
        Nasza córcia (5 miesięcy) też ma niedrożny kanalik (problem ten opisywałam
        jakiś czas temu szerzej). Objawia się to łzawieniem i ropieniem. Dostaliśmy już
        skierowanie na płukanie, ale po wizycie u innego okulisty zdecydowaliśmy się
        czekać, aż mała ukończy 12 miesięcy. Płuczemy solą fizjologiczną i masujemy
        kanalik, mam nadzieje, że przejdzie samo, bo podobno często tak jest. A jeśli
        nie, to pójdziemy z nią na zabieg, z tą tylko różnicą, że będzie on wykonywany
        w znieczuleniu ogólnym. Ma to na pewno swoje minusy, ale myślę, że o wiele
        gorszy byłby stres i podobno częsty w takich wypadkach uraz psychiczny dziecka
        podczas wykonywania zabiegu tylko w znieczuleniu miejscowym. Pozdrawiam
    • leyla76 Re: Problem z oczkami 14.02.07, 00:19
      jakl napsano wyzej, dla mnie tez to wyglada na zapchany kanalik lzzowy. ja
      mieszkam w angli i tutaj do wszystkiego podchodza jakby bardziej na luzie.
      mojemu synkowi tez ropialo oczko od urodzenia do 10mies. zycia. ze cztery razy
      mial zapisywany antybiotyk, ale poza tym to nic wiecej. tutaj lekarze mowia ze
      do roku czasu dzieciom z reguly kanaliki lzowe same sie udrazniaja. jakby to nie
      ustapilo to jak dziecko skonczy rok ,przeprowadzaja zabieg udrazniania. do tego
      czasu przemywac oczka przegotowana woda. do tego kilka razy dziennie masowac
      gorna czesc noska przy kaciku oka. to naprawde pomaga, radze sprobowac.pozdrawiam
Pełna wersja