kaci30
15.02.07, 10:57
Moj 1,2 roczny synek od dwoch miesiecy jest faszerowany
antybiotykami.Zrobilismy wymaz z gardla i wyszly bakterie coli i gronkowiec
zlocisty.Poniewaz synek dalej kaszle i leci mu z nosa lekarz nadal zlecil
podawanie antybiotyku az sie uspokoi i dopiero wtedy bedzie mozna podac
szczepionke robiona z jego bakterii.Martwie sie jednak bo ostatni antybiotyk
nie dal w ogole zadnej poprawy ani na chwile i lekarz kazal przerwac i
przepisal nowy!!!!pytalam czy nie mozna leczyc dziecka bez antybiotyku ale
doktor powiedzial ze to moze sie bardzo zle skonczyc,wrecz smiercia
dziecka!!???Maly nie ma zadnych innych ojawow nie goraczkuje jest wesoly
tylko okropnie kaszle i ciagle leci mu z nosa przezroczysta wydzielina.Prosze
o informacje jesli ktos mial do czynienia z podobnym przypadkiem jak go
leczyliscie i czy na pprawde antybiotyk jest niezbedny?????Przeciez nie
pomaga wcale!