inhalacje z pulmicortu-jak?

16.02.07, 19:54
Moje dziecko po raz pierwszy ma zalecone inhalacje z pulmicortu. Mamy nebulizator.
Dziś inhalował się przez maskę, ale zaczełąm się zastanawiać czy inhalacja przez ustnik nie jest skuteczniejsza?
Czy Wasze dzieci w trakcie inhalacji jakoś specjalnie oddychają czy wystarczający jest normalny, spokojny oddech? Czy rzeczywiście pleśniawki pojawiają się tak często w trakcie leczenie? Czy po inhalacji płuczecie jakoś nosek dziecka, przecież też jeśli nie przede wszystkim oddycha przez nos?
Czy dawka podtrzymująca może być podawana raz dziennie? Lekarka zaleciła dwukrotnie aczkolwiek w ulotce jest dopuszczona taka możliwość, a po powrocie do zdrowia i przedszkola jakoś trudno technicznie jest mi wyobrazić sobie te poranne inhalacje.
Dzięki za wszystkie rady smile
    • ennkaa Re: inhalacje z pulmicortu-jak? 16.02.07, 20:02
      Ja robię inhalacje z pulmicortu od roku. Podzielę się z Tobą swoimi
      obserwacjami.
      Moja córcia ma zalecone ampułkę lub pół (w zależności ile wytrzyma) trzy razy
      (pół) lub dwa razy (cała) dziennie. Jak kaszle czy coś jej dolega to podaję
      według przykazania lekarza. Jak jest spokój daję baaardzo malutko. Latem
      całkiem zrezygnowałam. Potem dawałam dosłownie pół ampułki na dwa-trzy dni.
      Wystarczało. Czasem podaję jej zamiast z nebulizatora budesonid przez tubę
      (jest szybciej). Z czasem wyczaisz ile wystarcza Twojemu dziecku. Ja wyznaję
      zasadę - im mniej tym lepiej.
      Niemniej był ciężki czas, kiedy nikola brała strasznie dużo tego dziadostwa +
      antybiotyki. Nigdy nie dostała pleśniawek.
      Co do samych inhalacji to nie wiem co lepiej, my używamy maseczki. Ale nie
      napisałaś w jakim wieku jest dziecko. Moja córcia miała rok jak zaczęła więc
      tylko maseczka wchodziła w grę. Pulmonolog powiedział,że najlepiej dziecko jest
      rozśmieszać wtedy nawdycha się porządnie. Ewentualnie niech płaczesad. U nas
      niestety na widok tej maseczki była tylko ta druga opcjasad, więc często
      podawałam maseczkę jak już spała. Oddychała wtedy spokojnie ale za to dłużej,
      nie kręciła się i nie szarpała. Teraz jest starsza i oddycha głęboko i wciąga
      lek jak trzeba.
    • asik37 Re: inhalacje z pulmicortu-jak? 16.02.07, 20:07
      Ja zawsze inhalowałam przez maseczkę, po inhalacji trzeba koniecznie wypłukac
      dziecku buzie ew dac do wode do picia, wtedy nie powinno byc plesniawek.
      Podczas inhalacji przykladaj dosc szczelnie maskę do buzi zeby opary nie
      leciały do oczu. Po inhalacji umyj dziecku buzię
      • zeb1 Re: inhalacje z pulmicortu-jak? 16.02.07, 20:38
        Ja tez po inhalacji myłam dziecku twarz i płukałam buzie, ma 2 latka. Przy
        oskrzelach mielismy zaleconą 1 ampułke 2 x dziennie.

        Na początku uzywałam ustnika bo nie chciało maski, potem przekonało sie do maski
        ale jej nie dała sobie załozyc tylko przykładałam do buzi. Jednak zawsze troche
        oparów leciało w stone oczu. Czy to az tak bardzo źle wpływa na oczy? Co moze
        spowodowac?
        • mama_misi Re: inhalacje z pulmicortu-jak? 16.02.07, 20:43
          Generalnie wszystkie inhalacje są skuteczniejsze jeżeli dziecko oddycha przez
          ustnik. Chyba, ze są to inhalacje na katar wówczas oczywiście maska jest
          lepsza. Podczas inhalacji niech dziecko głęboko wdycha "dymek" a ty pilnuj aby
          nie wsadzało języka do ustnika wink
          Maski stosuje się u małych dzieci i zaleca się jak najszybsze przyzwyczajanie
          do ustnika. Moja córka odkąd skończyła 2 latak oddycha przez ustnik - wg
          wskazan lekarza.
    • agab51 Re: inhalacje z pulmicortu-jak? 16.02.07, 21:37
      tak, inhalacja przez ustnik jest skuteczniejsza, bo lek trafia od razu do dróg
      oddechowych, nie osadza się na twarzy, na ustach, w buzi, ale dziecko musi umieć
      oddychać ustnikiem. lekarze zalecają ustnik od 3roku życia. ja zaczęłam
      wcześniej, już z 1,5 roczniakiem, o, to był duży błąd, bo mała oddychała
      noskiem, a w ustnik wetchnęła jęzor, zero skuteczności. i w efekcie szpitalsad
      zrobiłam przerwę kilku tygodniową z ustnikiem a od 2urodzin znów spróbowałam,
      było znacznie lepiej. ale nadal pilnuję, żeby córka nie oszukiwała, bo czasem
      uchyli usta i też bokiem leci lekarstwo uncertain
      moim zdaniem dziecko nie powinno spać, bo płycej oddycha. już lepiej, żeby
      inhalacja trwała krócej, ale wdechy były głębokie, bo wówczas lek dociera w
      dolne partie płuc.
      po pulmikorcie należy wypłukać buzię, a najlepiej umyć ząbki, umyć twarz. to są
      sterydy, mają działać w drogach oddechowych, nie powinno się dawać popić, tylko
      wypłukać, po co mają docierać aż do żołądka.
      tak, robią się zajady, pleśniawki, grzybica jamy ustnej, i zęby się psują.
      przez wszystko przeszłyśmy.
      dawkowanie może być raz dziennie, lub inaczej, zależy od tego, co zaleci lekarz
      i w jakim stanie jest dziecko. ale o tym powinien zdecydowac lekarz prowadzący.
      jakoś nie widzę problemu z porannymi inhalacjami, także technicznie, wstajemy
      15minut wcześniej i oddychamysmile a może właśnie to one są najważniejesze w ciągu
      doby (tak jest w mukowiscydozie, gdzie te poranne inhalacje nalezy wykonać jak
      najwcześniej, by usunąć wydzielinę po nocy, podać leki przeciwzapalne)
      • anna_744 Re: inhalacje z pulmicortu-jak? 17.02.07, 00:41
        Mój syn pierwsza inhalacje z pulmicortu miał w wieku pięciu miesięcy oczywiście
        przez maske,nie było problemu oddychał spokojnie i głęboko teraz ma 2,5 roku i
        woli ustnik sam sobie trzyma w rączce i wszystko przebiega szybko i sprawnie co
        do grzybicy czy pleśniawek nigdy nie miał.Istotne jest dawkowanie w trakcie
        infekcji jak zalecił lekarz a potem najlepiej samemu obserwować dziecko i np ja
        podawałam wieczorem jedną dawke.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja