apax
21.02.07, 07:50
Mam kłopot z moją Małą. Zasypia bez kłopotu w swoim łóżeczku, w swoim pokoju
w ciągu kilku minut - ale trzeba byc przy niej.Po godzinie budzi sie po raz
pierwszy z płaczem. Tulimy, zasypia. No i potem to juz jak Bóg da. Czasem
budzi sie co pół godziny do 24 a potem śpi, czasem przez całą noc co 2/3h.
Wystarczy powiedzieć :śpij mamusia przykryje" i kładzie się i śpi dalej, ale
widać że coś jej przeszkadza w ciągłym śnie. Koszmary?, choroba? No juz nie
wiem co robić. No co dzień jest wesoła, pięknie je, nie widać żeby była na
coś uczulona ani żeby jej coś dolegało. RATUNKU plizz doradźcie coś!!!
Joanna
--
Nasze Szczęście
www.tatiana.bobasy.pl/