Język na wierzchu...głupi nawyk czy problem??

26.02.07, 17:44
Czy Wasze dzieci tez tak mają czy może to jest objaw faktycznie jakiegoś
problemu. Jestem trochę przewrażliwiona, bo (jak część z Was na pewno wie) z
nikolką wszystko jakoś idzie opornie chociaż do przodu (choroby płuc, późne
chodzenie, kiepska waga). Ma 20 miesięcy i często język na wierzchu. Ale nie
taki bezładnie wywalony i tylko tak sobie trzyma "z czubkiem" albo w kąciku
ust albo tak po prostu. Jak się ją upomni to tym bardziej go
wystawia...widać, ze to nie jest takie nieświadome "wywalenie" tylko
specjalnie tak trzyma. Oczywiście robi to szczególnie jak np. rysuje czy się
nad czymś skupia i to mnie nie dziwi, ale często też tak poprostu chodzi.
Albo tak sobie "śpiewa" z tym językiem.
Denerwuje mnie to bo wygląda głupio no i trochę martwi czy faktycznie coś
jest na rzeczy.
    • mama_frania Re: Język na wierzchu...głupi nawyk czy problem?? 26.02.07, 21:33
      Mój synek ma teraz rok i dwa tygodnie i jakiś czas temu tez miał fazę języka-
      wystawiał go ciągle- chodząc, bawiąc się, usypiając. Potem mu przeszło. Czasem
      jeszcze wystawia gdy się mocno na czymś skupia- ale tak robi bardzo wiele dzieci.
      Miałam wrażenie, ze to wystawianie języka jakoś mu łagodziło ból dziąseł (rosły
      wtedy kolejne ząbki)
    • lena691 Re: Język na wierzchu...głupi nawyk czy problem?? 26.02.07, 21:48
      chacha nie martw się mój syn tak samo "pomaga sobie językiem" i to jest nawyk
      jeśli chodzi o pisanie, rysowanie i wszelkie skupianie. Wiem bo mój mąż tak
      samo robi smile - śmieje się i pytam czy pomaga sobie językiem.

      pozdrawiam
      • ennkaa Re: Język na wierzchu...głupi nawyk czy problem?? 26.02.07, 23:30
        Dzięki za odpowiedzi. Tak sobie własnie myślałam, ze to nawyk , który powstał
        jak zęby szły. No i to pomaganie językiem to też sprawa oczywista...ale i tak
        mnie wkurzawink
    • mami7 Re: Język na wierzchu...głupi nawyk czy problem?? 27.02.07, 08:09
      MOja koleżanka miała podobny problem z córeczką. Lekarz skierował dziecko do logopedy. Zlecił jakieś ćwiczenia i wszystko sie unormowało.

      • ennkaa Re: Język na wierzchu...głupi nawyk czy problem?? 27.02.07, 08:21
        Mami? ale już do logopedy? Tak wcześnie?
        • owocoskala Re: Język na wierzchu...głupi nawyk czy problem?? 27.02.07, 08:37
          ewentualnie może to być tez 3 migdał. Znajoma opowiadała że jej syn tak miał -
          nie zamykał buzi i łapał infekcje przez to ale on był starszy - takie małe
          raczej lubia jęzor wystawiać.
        • mami7 Re: Język na wierzchu...głupi nawyk czy problem?? 27.02.07, 14:24
          Dokładnie do neurologopedy. NO, koleżanka była tam z 6 miesięcznym dzieckiem.
          Ja proponuję najpierw wypytać pediatrę.

          Pozdrawiam
          • ennkaa Re: Język na wierzchu...głupi nawyk czy problem?? 27.02.07, 15:51
            Dziękuję. Nie omieszkam zapytać w takim razie
    • kropka1907 Re: Język na wierzchu...głupi nawyk czy problem?? 27.02.07, 08:46
      Właściwie już zapomniałam jak wkurzał mnie wywalony jęzor u mojego synka,
      Chodził z tym wyciągniętym w szpic językiem chyba ze 3 miesiące, potem mu
      przeszło. Teraz ma fazę gryzienia. Podchodzi zaczyna się przytulać, robimy
      klasyczne mizianki i nagle bach, wbite zęby. Czasem jak mnie dziabnie to aż
      krzyknę z bólu, a młody ma radochę. Nie pomagają tłumaczenia, prośby, im
      częściej "nie wolno" tym więcej ugryzień....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja