8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!!

27.02.07, 16:22
nie moge o tym nie napisać...to jakiś koszmar
Mam syna w tym samym wieku...Matko Boska !!!taki osmiolatek???
Ja waże 56 kg w butach, bez butów 55 ale ośmioletnie dziecko 80
kilogramów??!!!
Ludzie baba w ciąży tyle waży, a nie dziecko??
No nic wygadałam się..piszcie co chcecie ..
    • martynka1210 Re: 8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!! 27.02.07, 16:23
      A skąd wziełaś taką rewelacje?
      • michasia24 Re: 8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!! 27.02.07, 16:24
        no wlasnie?
        • mama007 Re: 8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!! 27.02.07, 16:25
          bylo przed chwila w faktach na tvnie
          naprawde widok niefajny.... sad(
          • chloe30 Re: 8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!! 27.02.07, 16:29
            serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34265,3946955.html
          • mama007 link do artykulu na ten temat 27.02.07, 16:29
            wiadomosci.onet.pl/0,69,2,kategoria.html
            sad
            • babka71 Re: mama007 ja tego po prostu nie mogę ogarnąć.. 27.02.07, 16:39
              Jak mozna doprowadzić dziecko do takiego stanu???
              Boże Swięty!!! 8 lat i 86 kg..???!!!
              89 kg miał mój mąz jak go poznałam na studiach..teraz ma około 100 ale ma 40
              lat!!
    • mama_oli_i_tomka Re: 8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!! 27.02.07, 16:38
      Babko dla mnie też szok. Zwłaszcza, że sama ważę ledwie ciut mniej. Nie
      wyobrażam sobie jak można dopuscić do takiego stanu. Rozumiem chorobę itp ale
      tu z tego co się dowiedziałam zawiniło złe odżywianie.
      Szkoda dziecka bo to ono najbardziej cierpi.
      A łzy matki są dla mnie zupełnie pozbawione szczerości
      sad
    • iwoniaw Re: 8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!! 27.02.07, 16:43
      > Ludzie baba w ciąży tyle waży, a nie dziecko??

      Zgadzam się z Tobą, ja do chudzin nie należę, a tuż przed porodem 72 kg
      ważyłam... Przecież ten 8-latek nie nabył tych kilogramów z dnia na dzień!
      Jakim cudem matka nie zainteresowała się wcześniej, że dziecko ma nadwagę i nie
      wkroczyła do akcji z ruchem/ dietą/ leczeniem?
      • wjw2 matka sama ma nadwagę:( 27.02.07, 16:49
        Żaliła się, że jak próbuje wprowadzić dietę synkowi to ten złości się i płacze.
        To, że on taki gruby jest to, w jej mniemaniu, oznaka tego że dobrze o niego
        dba.

    • agnieszkamodras Re: 8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!! 27.02.07, 16:43
      Makabra.
    • palolinkaa Re: 8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!! 27.02.07, 18:33
      moimzdaqnie to tylkoiwylacznie wina matki!!! To ja najpierw powinni troche
      podleczyc!!!!Jakas chora psychicznie skoro doprowadzilamswoje wlasne dziecko od
      takiego stanu...
      zal mi tego malusza-bo jakby nie patrzac to jest jeszcze dziecko i pewnie nie
      zdaje sobie sprawy z tego co to moze oznaczac w przyszlosci...
      Boze takie matki powinni leczyc!
      • michasia24 Re: 8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!! 27.02.07, 18:37
        palolinkaa napisała:

        > moimzdaqnie to tylkoiwylacznie wina matki!!!

        i ojca, no chyba ze nie zyje
        • marcysia51 Re: 8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!! 27.02.07, 18:49
          własnie mówili,że on waży 90 kg.
          • andaba Re: 8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!! 27.02.07, 18:57
            Przy prawidłowej przemianie materii nawet zupełny brak jarzyn i owoców w pożywieniu nie spowoduje takiego stanu. Mam też żerte dziecko w domu (10 lat), które w porywach waży 35 kilo, a wsuwa jak dwóch chłopów przy łopacie razem wziętych.
            W zimie siłą rzeczy poza ziemniakami, burakami, kapustą i jabłkami roślin raczej nie jada.
            • marzeka1 Re: 8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!! 27.02.07, 19:09
              Mój 8-latek waży 25 kg, chudzina, ale z tych wszystkożernych. To ewidentna wina matki, mnie zrobiło się niedobrze, jak pokazali, co ona mu daje do jedzenia: frytki+tły=usta kiełbasa, zero warzyw!, a potem kanapka: chleb z fytkami!!! Ohyda, dziecko wygląda potwornie, a głupia matka tłumaczy się, że zaniedbywałaby syna. gdyby był chudy!
              • syriana Re: 8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!! 27.02.07, 19:22
                ano.. szkoda słów

                ale jak wczoraj obejrzałam sobie film o człowieku ważącym pół tony, to już mnie
                chyba niewiele w tym temacie zdziwi
                • haga78 Re: 8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!! 27.02.07, 20:06
                  Ja tylko sie dziwie rodzicom. Nie malo jest grubych dzieci. Czesto takie matki
                  tlumacza, ze dziecko tak chce , ze samo je.
                  Czesto grube dzieci maja tendencje po grubych rodzicach.Dziwne jak ci rodzice
                  zapominaja jak ich tusza wplywala na relacje miedzy rowiesnikami.
                  I skazuja swoje dzieci na to samo.

    • nanuk24 Re: 8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!! 27.02.07, 21:06
      No dudo, duzo. Ale to i tak nic w porownaniu do duzo ponad 200lbs(lbs=0,450g) u
      piecioletniej dziewczynki. Niedawno reportaz na jej temat ogladalam.
    • brejzaga1 Re: 8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!! 27.02.07, 23:07
      No coz.. mnie to wcwale nie dziwi,nie mieszkam w Anglii ,ale blisko bo w
      Irlandii,a tu bardzo podobnie,powiem Wam dziewczyny tylko tyle ,ze jak sie
      widuje 11 mies maluchy zajadajace frytki z Maca ,a 15 mies z chipsami i batonami
      to mormalne ,ze w wieku 8 lat takie wyniki.ludzie za duzo kasy tu maja .to
      gotowac sie nie chce i jedza sama chemie,wszystko co gotowe w 5 minut,oj a ja
      glupia mojemu malemu warzywka na parze gotujesmilena wyspach wiele dzieci nie wie
      co to np por,albo pietrucha , a ziemniaki to frytki i chipsy!za to Maca znaja
      wszyscy ,a warzywa tez tam sa ,bo listek salaty w srodku!,smutne ale prawdziwe .
      • lola211 Re: 8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!! 28.02.07, 08:51
        Moja cora jada frytki czasami, batoniki kilka razy w tyg., chipsy
        okazjonalnie.Warzyw nie lubi od zarania, cos tam jednak przemyce, dobrze ze
        owoce bez protestu chociaz.I wazy tyle ile przecietne dziecko w jej wieku.
        To kwestia przede wszystkim ilosci- zeby wazyc tyle co on, trzeba po prostu
        baaadzo duzo jesc.Widac o malego mial apetyt i nikt nie wpadl na to, by mu
        jedzenie ograniczac.
        • lola211 Re: 8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!! 28.02.07, 08:55
          Aha- pisze sie tyle o smieciowym zarciu na zachodzie- a jednoczesnie nawet tu
          na forum czytam o przepisanach na pyszne ponoc potrawy- ziemniaki z boczkiem
          smazone na tluszczu i inne tego typu perełki- toz to prosta droga do miazdzycy.
          • janeczka79 Re: 8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!! 28.02.07, 09:41
            A mnie najbardziej przezraża fakt, że matka (takie dodniosłam wrażenie), nie
            widzi problemu!!! Uważa,że krzywdą by było, gdyby był szczupły...co za
            myślenie!!!
            • tigra8 Re: 8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!! 28.02.07, 10:02
              Wiecie co jak tak czytam i patrzę na ten świat to to jest nie tylko zaniedbanie
              ze strony matki, ale także bezgraniczna głupota. W mojej rodzinie mamy podobny
              przypadek. Dziewczynka mająca 3 latka waży 30 kg. Kiedy zwróciłam jej matce, że
              to trochę za dużo cała rodzina wyjechała na mnie z hukiem, że lepiej, że ona
              tak ładnie wygląda, a poza tym te wszystkie achy iochy kiedy ona je, w dużych
              ilościach. a je ciągle. Jak była niemowlęciem matka stwierdziła, że samą
              piersią się nie naje więc zaczęła ją dokarmiac. W 4 miesiąciu jadła już rosołek
              i inne zupy. Według mnie to do tego dochodzą jakies zaburzenia hormonalne, ale
              co zrobic, jeśli matka i babcie maja zaburzony światopogląd?
              • marina2 Re: 8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!! 28.02.07, 10:48
                Mam kilkoro dzieci.Mam dziewięcioletniego niejadka ruchliwego,drobnej budowy
                28kg przy wzroście 144cm.Mam też niespełna 10 latka.Waży 52kg wzrost
                160cm,grubokościsty,41nr buta.Cłopiec ten zjadłby wszystko co przed nim nie
                ucieknie.Urodził się 5kg i bodaj 63cm.Na jedno posiedzenie obalał obie piersi
                co 3,5 godz.Zawsze miał apetyt jak wilk.Nigdy nie chciał się ruszać.Typowy
                Misiek.Od piątego roku życia kiedy to biegle czytał gehenna ,żeby wyjśc na
                spacer tylko z atlasem,bo oberzymy mrówki i sto innych owadów.Po lekach
                antyalergicznych zresztą chybionych jak się okazało zaczął włamywać się do
                lodówki.Zaczęło się chowanie jedzenia.Kto nie przeżył nie wie.Nie chodzimy do
                MCDonalda.Jedzenie jest albo nasze niepryskane albo od zanjomych eko,jajka
                od "śmieciowych" kur.Współpraca z dietetykiem przez rok - brak
                rezultatów.Zapisywanie dziecka na basen trzy razy w tyg .Waga rosła.Kto nie
                przeżył nie wie jak to jest.Rodzina je obiad on płacze ,że chce dokładkę i go
                nie kochamy ,bo nie dostaje.Rodzeństwo ma lepiej ,bo jest najedzone.Czekanie na
                imprezy rodzinne,bo się naje do syta.Walka z babciami i ciociami pod hasłem
                przyjdź bez czekolady ,zabieranie słodyczy przy drzwiach,tłumaczenie ,że w tym
                domu się nie jada słodyczy.Badania u endokrynologa.Wreszcie sanatorium w
                Ciechocinku - miesiąc.Wybawienie.Cały czas liczenie kolorii i tak będzie u syna
                do końca życia.Wylosował geny mojej teściowej - jest jej budowy z tą samą
                niezdarnościa fizyczną ,lękiem wysokości.Wiecie jak to jest kiedy się idzie na
                zajęcia z aikido i jemu wciąż nie wychodzi?Jak się gania za rowerkiem ćwiczy
                łapanie równowagi?Uczył się od 5 do 8 roku życia.W końcu...cud.Wiecie jak
                fajnie mieć niejadka i żarłoka przy tym samym stole?Odjazd.Szczęśliwie pływanie
                jest jego mocną stroną i mieszkamy przy basenie.Ma super warunki ,las do jazdy
                rowerem.Ale jest też tak,że jemu się to wszystko nie do końca udaje.Cieszę
                się,że intelektualnie jest o trzy długości przed rówieśnikami.Ale na pierwszy
                rzut oka co ludzie widzą Miśka ,który nie kopnie piłki ,nie poda na czas na
                meczu.Grupa rówieśnicza jest bezwzględna,nietolerancyjna.Patrzą widzą oceniają.
                • tigra8 Re: 8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!! 28.02.07, 10:55
                  Ale Ty robisz wszystko żeby mu pomóc, a większośc matek takich dzieci nie, i w
                  tym właśnie rzecz. Poza tym przy tym wzroście nie waży duzo za duzo.
                • babka71 Re: marina2 super to opisałaś... 28.02.07, 12:17
                  Możliwe, że to kwestia genów, ale Twoja praca z dzieckiem zasługuje na słowa
                  pochwały!!! Brawo
                  Tylko, że wiele matek/żon, tego nie robi, akceptujefakt i tyle!!..
                  kilka przykładów z rodziny:
                  - brat cioteczny 30 lat , zawsze był szczupły i przystojny facet..teraz gruby
                  jak beka, nie ma szyji, taki typowy "kark" i głowa, brzuch, nogi(uda) w
                  obwodzie jak za przeproszeniem fotel do komputera, początki choroby więńcowej i
                  kregosłupa, cukrzyca
                  - mój teść nie potrafi sobie załozyć buta bez postawienia nogi na taborecie
                  plus łyżka
                  p.s dzieki Bogu mój syn ma moje geny, mój charakter i "żarcie" nie jest
                  najwazniejszą rzeczą w jego zyciu!!
                  Lubi sport, obiadów w szkole nie jada, choć bardzo bym chciała, żeby jadł, ale
                  niestety na 5 obiadów w tyg. zjadłby jeden, więc szkoda kasy.
                  Kanapkę sztuk 1 dostaje codziennie rano, ..w nienaruszonym stanie wraca z nim
                  do domu he he.., (czasami oddaje kolegom)
                  pozdrawiam i trzymaj się
    • denea Re: 8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!! 28.02.07, 11:14
      A widziałyście co jadł ? Chleb z masłem i frytkami na przekąskę !
      No koszmarna głupota rodziny.
    • trudy77 Re: 8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!! 28.02.07, 12:07
      Horror na życzenie rodziców. Moja koleżanka ma półroczne dziecko, które waży 10
      kg, w ciągu tygodnia ostatnio przybrał 1 kg i moją koleżankę baaardzo to
      cieszy, "bo przecież mały tak ładnie rośnie". Dla mnie funduje dziecku otyłość
      (tym bardziej, że mały "wykapany tatuś", który ma widoczne problemy z wagą).
      Dodam ,że np. dziecko w godzinę po obieedzie dostaje butelkę mleka...
      Niejadek- źle, a przynajmniej szczupłe dzieci nie będą miały kiedyś pretensji
      do rodziców, że są otyłe...
      • mynia_pynia Re: 8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!! 28.02.07, 13:03
        Nie zawsze.
        Moja koleżanka tez ma dziecko które ma 7 miesięcy i tyle waży - jest wogóle
        duży.
        Ale ona ma 175cm, on 190cm, ich starszy syn tez jest bardzo wysoki i raczej
        wszyscy mają nie dowagę.
        Jak oni byli mali też bardzo dużo ważyli, znikło to wszystko w wieku 2 lat gdy
        już była dobra koordynacja ruchów i mozna było biegać.
      • chupachups1 Re: 8-siem lat i 80 kg Boże!!!!!!!!!!!!!!!! 28.02.07, 16:55
        Moja córka jak miała 6 m-cy tez dużo ważyła, a była karmiona tylko piersią. Jak
        zaczęła raczkować, to waga zaczęła spadać. Teraz ma 3lata i 9m-cy i przy
        wzroście 105 cm waży 15 kg. Więc jest raczej szczupła.
        Waga niemowlęcia nie warunkuje jeszcze otyłości na całe życie. Duzo zależy od
        tego jak duże dziecko się urodziło. A potem od nawyków żywieniowych w rodzinie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja