joanna2001 05.03.07, 15:16 czy ktoś z was stosował i w jaki sposób to robić? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dlania Re: smalec z borsuka 05.03.07, 20:21 Złapać borsuka, ogłuszyć, upuścić krew, wyciąć sadło, pokroić w paski i wytapiać na wolnym ogniu przez 4 godziny. Smarowac czoło trzy razy dziennie - ponoć czasem pomaga na rozum. Odpowiedz Link Zgłoś
kocio-kocio Re: smalec z borsuka 05.03.07, 21:18 A potem do więzienia, bo borsuki są pod ochroną. Odpowiedz Link Zgłoś
71gosik Re: smalec z borsuka 05.03.07, 22:36 Nie stosowałam, ale słyszałam, że rózne sadła sa pomocne przy chorobach górnych dróg oddechowych (był kiedys wątek o psim sadle). Sama zakupiłam ostatnio gęsi smalec, żeby zastosować przy ewentualnej chorobie dzieciaków (odkąd zaczęło sie przedszkole we wrześniu każda infekcja to płuca). Wejdź na allegro i wpisz smalec, odświetli sie kilka produktów z borsuka, tam sa podane przepisy, możesz wypróbować. Małgorzata Odpowiedz Link Zgłoś
joanna2001 Re: smalec z borsuka 06.03.07, 05:38 dzięki Małgorzato, a do pozostałych - to wcal mnie nie bawi.Nie ma nic gorszego od choroby dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: smalec z borsuka 06.03.07, 08:35 Joanno, A może zauważyłas, że mamy juz 21 wiek? Smalce z ps, borsuka i inne tego typu wynalazki stosowano daaaawno temu, jak do lekarza ze wsi było daleko, a medycyna i służba zdrowia na duzo niższym poziomie niz obecnie. jak Twojemu dziecku nie pomagajaą medykamenty cywilizowane, to borsuk mu tez na pewno nie pomoże. Nie tędy droga. Odpowiedz Link Zgłoś
bammbi Re: smalec z borsuka 06.03.07, 09:55 A może zauważyłas, że mamy juz 21 wiek? > Smalce z ps, borsuka i inne tego typu wynalazki stosowano daaaawno temu, jak do > lekarza ze wsi było daleko, a medycyna i służba zdrowia na duzo niższym poziomi > e > niz obecnie. TAK I TERAZ STOSUJE SIĘ ANTYBIOTYKI NA KATAR A SEPSA JEST ŚMIERTELNA BO ANTYBIOTYKI NIE DZIAŁAJĄ JUŻ NA NIC POWAŻNIEJSZEGO NIŻ KATAR Odpowiedz Link Zgłoś
owocoskala Re: smalec z borsuka 06.03.07, 17:00 > TAK I TERAZ STOSUJE SIĘ ANTYBIOTYKI NA KATAR > A SEPSA JEST ŚMIERTELNA BO ANTYBIOTYKI NIE DZIAŁAJĄ JUŻ NA NIC POWAŻNIEJSZEGO > NIŻ KATAR Przesadzasz i popadasz w histerię. Przypadki śmierci od sepsy są pojedyńcze. Antybiotyki działaja lecz jest faktem że zarzucono wyszukiwanie nowych a to błąd - bakterie z czasem moga się uodpornić na stare antybiotyki. Na razie nie jest źle. Zostaw biedne borsuki w spokoju. Równie dobrze mogłaś zapytać gdzie jest najbliższa Twego miejsca zamieszkania znachorka. Odpowiedz Link Zgłoś
pysiaaa1 Re: smalec z borsuka 06.03.07, 10:12 stawianie baniek tez jest podobno przezytkiem a jednak ta metoda powraca i jest coraz czesciej stosowana mascie rozgrzewajace niezaleznie jak sie nazywaja byly i sa skuteczne i mozesz sie wysmiewac ale napewno w niektorych przypadkach sa lepsze niz podanie odrazu antybiotyku czy niezliczonej ilosci syropów po ktorych nie widac poprawy jesli uwazasz i cenisz tylko nowoczesna medycyne to prosze bardzo ale kazdy ma prawo do indywidualnych sposobów na leczenie kataru czy poczatkowego przeziebienia. ps. troche wiecej tolerancji i ograniczonego zaufania do nowoczesnej medycyny. Odpowiedz Link Zgłoś
5_monika Re: smalec z borsuka 06.03.07, 09:10 kup z gęsi, chodzi przede wszystkim o tłuszcz Odpowiedz Link Zgłoś
bammbi Re: smalec z borsuka 06.03.07, 09:58 Ja kupiłam na allegro gęsi, taki kremowo żółty, smaruje się przy zapaleniach płuc oskrzeli itp klatke piersiową potem trzeba dziecko otulić i przykryć dać sok z malin lub jakiś syrop rozgrzewający tylko po wypoeceniu trzeba dziecko od razu przebrać i nie dopuscić do zmarzniecia nie wolno tak zostawiać dziecka na całą noc tylko jak sie sposi trzeba je od razu przeprać w ciepłe ubranko, przy małych dzieciach trzeba uważać albo nie stosować tych metod Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: smalec z borsuka 06.03.07, 11:41 A zdajesz sobie sprawę z tego, że średnia dożywanego przez ludzi wieku w owych wspaniałych czasach, gdy niestosowano jeszcze antybiotyków była ok. 20 lat nizsza niz obecnie? Tudzież jaka była umieralnośc wśród dzieci do 8 roku zycia? Dla przykładu: z rodzeństwa mojej mamy (10 dzieci) troje zmarło nie dozywszy 5 lat. Nie mam nic przeciwko medycynie naturalnej, o ile nie jest karana więzieniem (tak jak nie mam nic przeciwko potrawom z psów na obiad, ale nie na terenie naszego kręgu kulturowego). I jesli leczyc sie naturalnie, to najlepiej tez pod opieka specjalisty. Żaden madry lekarz nie przepisuje dziecku antybiotyku na niegroźny katar czy kaszel - zmień lekarza. Zdrówka życzę. Odpowiedz Link Zgłoś