Czy w Waszym otoczeniu także panuje grypa żołądkow

23.03.07, 09:34
Mieszkamy w Wawie i od tygodnia mamy ten problem. Na poczatku były wymioty (1
dzień), potem biegunka (3dni), a od wczoraj b.wysoka gorączka - ponad 39.
Lekarka stwierdziła, ze to wirus. Miał ktoś takie objawy? Trochę mnie dziwi ta
gorączka, właściwie spodziewałabym się gorączki w trakcie biegunki, a nie
kiedy jest już prawie dobrze.
Czy grypa żołądkowa i rotawirus to jest to samo?
Pozdrawiam
    • asik37 Re: Czy w Waszym otoczeniu także panuje grypa żoł 23.03.07, 09:48
      Rotawirus to to samo co grypa zoładkowa, a ma az ok 10 odmian stąd rozne
      przebiegi choroby
    • kerry_weaver Re: Czy w Waszym otoczeniu także panuje grypa żoł 23.03.07, 10:16
      takie zaburzenia mogą wywoływać rozmaite wirusy, dopiero po badaniu można mieć
      pewność czy to rota, ale powszechnie się mówi rotawirus albo grypa żołądkowa,
      wiadomo o co chodzi smile
      U nas czegoś takiego nie było w domu od lat (tfu tfu) ale w zeszłym tygodniu
      mieliśmy okrojoną wersję - u syna i męża jednocześnie dziwna, bardzo intensywna
      i krótka biegunka (3 godziny wszystko trwało) ze stanem podgorączkowym. Podobno
      takie coś "chodziło" po szkole syna (W-wa Ursus).
    • fiska1 Re: Czy w Waszym otoczeniu także panuje grypa żoł 23.03.07, 12:02
      Zapomniałam dodać, że choruje tylko moja 5 letnia córka. Nam nic nie jest. Od 3
      dni prawie nic nie je tylko pije. Nic co z diety jej nie smakuje. A właśnie
      przed godziną zzwymiotowała, chyba po Smecta. WcPrzedwczoraj dawałam jej Enterol
      250 ale lekarka stwierdzila, że tam są drożdże i lepiej dawać Smectę. Próbuję
      jej dać kleik ryżowy z sokiem jagodowym własnej produkcji i przecier jabłkowy
      dla dzieci Gerbera ale niechce. Zje 2 łyżeczki i się krzywi. Lekarka zabroniła
      też sucharów i bułki. Wcześniej jej to dawałam. No i w konsekwencji od wczoraj
      nie je prawie nic.
      Może jeszcze gotowaną marchew ale ona jej nie cierpi.
      • aurelia70 Re: Czy w Waszym otoczeniu także panuje grypa żoł 23.03.07, 12:53
        U nas był ból brzucha wczoraj i wymioty. Tak do żółci. Zaprzyjażniona pediatra
        poleciła mi kupić czopki homeopatyczne Vomitusheel. Córka dostała 1, spała
        przez 4 godzin, a po obudzeniu poprosiła o bułę.
        Nie twierdzę, że miała wirusa, może było zwykłe zatrucie, ale czopki pomogły smile
        Acha, jakbys się zdecydowała, to lekarka poleciła mojej córce (2l 3 m-ce, 15
        kg) 1 czopek od razu, 2 po 8 godzinach.
        Może pomoże, mam nadzieję smile
        • dorek3 Re: Czy w Waszym otoczeniu także panuje grypa żoł 23.03.07, 13:23
          gorzej jak jest biegunka wtedy z czopka nici. Nie polecam kropli vomitusheel
          moi po tym wymiotowali jeszcze bardziej
          • lizbetka Re: Czy w Waszym otoczeniu także panuje grypa żoł 23.03.07, 13:53
            Jeżeli chodzi ci o konkretne objawy Rota to moja córka miała go dwukrotnie (
            rok temu i miesiąc temu ) i za każdym razem wygladało to u niej identycznie :

            *dziecko całkowicie zdrowe nagle zaczynało się skarżyć na ból brzucha i mdłości
            *zaraz potem następowały gwałtowne , wyniszczające wymioty , co pół godziny ,
            godzinę ( trwały za kazdym razem 2 dni )
            *kompletny brak reakcji na leki przeciwymiotne (Fenactil , czopki Torecan )
            *po paru godzinach od rozpoczęcia wymiotów pojawiała się b. wysoka i nie do
            zbicia temp.
            *biegunka wodnista ale u mojej córki nie tak uciążliwa jak wymioty

            Za pierwszym razem córka miała 4 lata , teraz 5 . I za każdym razem lądowałyśmy
            w szpitalu bo Aska b. szybko się odwadniała .
            Od rozpoczęcia infekcji przestawała kompletnie jeść , nie przyjmowała zadnych
            pokarmów , trwało to 5, 6 dni . Przy drugim Rota odmówiła równiez picia bo
            miała okropne mdłości a napoje mimo ze zimne jeszcze je potęgowały .

            Dziecko jeśc nie musi ale pić powinno . Jeżeli wciąż wymiotuje , nie chce pic i
            ma wysoką temp. - nie czekaj -jedx do szpitala .
            Ja tak zwlekałam za pierwszym razem i mała tak się odwodniła że z wielkim trudem
            do siebie dochodziła .

            Pozdrawiam . Lizbetka
            • fiska1 Re: Czy w Waszym otoczeniu także panuje grypa żoł 23.03.07, 18:19
              O 13.00 byliśmy u pani doktor. Powiedziała, że jest bliska odwodnieniu i dała
              elektrolity w proszku do rozpuszczania (przynajmniej 3 saszetki)i kazała wypić
              przynajmniej 2 litry wody do 23.00. Na wszelki wypadek wypisała skierowanie do
              szpitala, w razie gdyby jeszcze wymiotowała lub miala biegunkę. I obserwujemy.
              Na razie pije, nic nie je, nie ma biegunki, ani wymiotów. Nie ma gorączki.
              Do "lizabetka" - Po czym wiedziałaś, ze to jest moment aby jechać do szpitala?
              Że jest już odwodniona?
              • owocoskala Re: Czy w Waszym otoczeniu także panuje grypa żoł 26.03.07, 09:41
                Jak do szpitala to do Nikłańskiej najlepiej - oni stosukowo najmniej mieszają
                chorych. W naszej częsci miasta ten rota czy cos grasował już miesiąc temu, ale
                teraz też się zdarza - np córce koleżanki w przedszkolu.
    • omamamia1 Re: Czy w Waszym otoczeniu także panuje grypa żoł 23.03.07, 18:31
      Gdyby dziecko było odwodnione to objawami wiodącymi byłyby:płacz bez
      łez,zapadnięte ciemiączko,suchość błon śluzowych,niesprężysty fałd skóry na
      brzuchu,przerwy w oddawaniu moczu dłuższe niż 4 godziny,zapach acetonu z ust.
    • an_gut Re: Czy w Waszym otoczeniu także panuje grypa żoł 24.03.07, 13:09
      U nas też miała to strasznie gwałtowny przebieg. O 14.20 córcia (prawie 2 lata)
      zwróciła na placu zabaw. Tak mocno zwrcała (w ciągu godziny 6 razy bardzo
      obficie) i była osłabiona, że zabrałam ją na pogotowie (sobota - tydziń temu)),
      tam byłyśmy o 16 i okazało się, że już jest odwodniona - suche usta i
      podsychający język. Pobrali badania, podłączyli pod kroplówkę, dali zastrzyk na
      wymioty i wróciłyśmy do domu. Lekarz powiedział tylko, że może nie jeść - to
      nadrobi jak wyzdrowieje, natomiast skutki odwodnienia mogą być nieodwracalne.
      • lizbetka kiedy do szpitala 24.03.07, 22:04
        Mam nadzieję ze nie jestescie w szpitalu sad , bo sie nie odzywasz .
        Za pierwszym razem czekalismy z mężem łudząc się ze małej " przejdzie ".
        Wezwany lekarz uspokoił nas ze to nie Rota a zapalenie gardła i kazał podać
        antybiotyk i czekać , więc czekaliśmy ...
        Drugiego dnia wieczorem małą miała tak wysoką gorączkę że nawet cały czopek
        pyralginy nie był jej w stanie zbić a w dodatku zaczęlismy tracic z nią kontakt
        - posypiała , nie chciała mówić .Na izbie przyjęć stwierdzono zaawansowane
        odwodnienie : suche śluzówki , zapach acetonu z buzi , apatia , w badaniach
        wyszły ciała ketonowe w moczu , kiepska gazometria .
        Nie wiem dlaczego ale ja przeoczyłam te objawy , nie dopuszczałam do siebie
        mysli ze mała jest w takim złym stanie .

        Dlatego za drugim razem nie czekałam już tyle , objawy były identyczne więc po
        10 godzinach od pierwszych wymiotów pojechaliśmy do szpitala . Ale córka i tak
        zdążyła się mocno odwodnić , bo wymiotowała dosłownie co 20 minut .

        Pozdrawiam i napisz co u Was . Lizbetka
        • fiska1 Re: kiedy do szpitala 25.03.07, 13:32
          Witam,
          tego dnia kiedy pisałam ostatni raz (piątek), nasza córka wypiła 3 szklanki
          elektrolitów i prawie 2 litry wody. Prawie nic nie jadła ale to nie problem.
          Potem już nie wymiotowała ani nie miała biegunki - gdyby jeszcze się zdarzyły to
          na pewno od razu zawiozłabym ją do szpitala. W nocy co godzinę dawałam jej pić.
          W sobotę byliśmy jeszcze raz u lekarza, już nie miała objawów odwodnienia.
          Miałam wrażenie, że ma słabe krążenie - miała lodowate ręce i nogi. Lekarka
          stwierdziła, że wszystko jest O.K., także a propos nawodnienia. Wczoraj miała
          jeszcze gorączkę 38 st. A dzisiaj ma już rozszerzoną dietę i na razie odpukać
          wszystko w najlepszym porządku.
          Jutro idę do lekarza po zwolnienie smile, a takze po skierowanie na najważniejsze
          badania. Na wszelki wypadek chcę sprawdzić czy wszystko w porządku. I mam
          pytanie: o jakie skierowanie mam prosić - badanie krwi, moczu, kału, coś
          jeszcze? Czy może krew nie jest potrzebna?
          Pozdrawiam wszystkich.
          • omamamia1 Re: kiedy do szpitala 25.03.07, 14:37
            jeśli lekarz zdecyduje,że potrzebna jest morfologia to zbadaj przy tej okazji
            poziom elektrolitów we krwi.Sądzę,ze najrozsądniej bedzie zrobić jednak te
            badania najwcześniej za 3 tyg,gdyż teraz z uwagi na infekcje będą one
            zafałszowane.
Pełna wersja