napiszcie prosze-cytomegalia...

29.03.07, 12:31
Witam czy któraś z Was miała (jak była w ciąży) kontakt z osobą chorą na
cytomegalie? ja tak mam (to moja szwagierka z ktora widuje sie ze 2 razy w
tyg.-ogranicze na pewno! ale najgorsze jest to ze ma chorowita corke i nie
wiem czy ta corka tego nie ma a ona ma codziennie kontakt z moja Myszką) i
nie wiem czy moge sie zarazic-badania zrobie ale i tak moze to dopiero wyjść
pozniej.
a moze znacie kogos kto zarazil sie cytomegalia w ciazy-przede wszystkim w I
trym.
jesli cos wiecie na ten temat to prosze napiszcie
z góry dziękuję
pozdrawiam
k.
    • mamatrunia Re: napiszcie prosze-cytomegalia... 29.03.07, 20:56
      Mój starszy synek złapał to paskudztwo nie wiemy do dziś gdzie...Synka juz nie
      ma bo miał powiklania w postaci śródmiąższowego zapalenia płucsadPowiem Ci
      szczerze ,że się naczytałam sporo o tym teraz chronie bardzo naszą
      kruszynę.Cytomegalia dla człowieka dorosłego nie stanowi zagrożenia,ale dla
      płodów i maleńkich dzieci jest zabójcza.Wpisz w wyszukiwarkę jest o tym trochę
      artykułów.Pozdrawiam
      • kinia0422 Re: napiszcie prosze-cytomegalia... 30.03.07, 07:09
        dziękuję za odpowiedz.
        napisz mi prosze czy dobrzez zrozumiałam ze im mniejsze dziecko to gorzej
        przechodzi? zastanawiam sie czy np. 5 letnie dziecko moze to przechodzić
        bezobjawowo.
        Przepraszam ze pytam- jesli mozesz napisz mi ile lat miał Twój synek i gdzie to
        złapał-w czasie ciaży czy juz po urodzeniu? A Ty robiłaś te badanie w ciąży?
        Z góry dziękuję
        gorąco pozdrawiam i współczuje z powodu Synka
        k.
    • dorotakatarzyna Re: napiszcie prosze-cytomegalia... 30.03.07, 10:52
      Zdiagnozowano u mnie cytomegalię w 33 tygodniu ciąży, objawy były około 27
      tygodnia, ale wtedy myślałam, że to grypa. Było to świeże zakażenie, wcześniej
      nie przechodziłam. Mimo wszystko urodziłam zdrowe dziecko - miało badania po
      urodzeniu, tylko nie pozwolono mi karmić piersią. Skończyła już cztery lata,
      jest zdrowa. W czasie ciąży miałam kontakt z mnóstwem ludzi - moje dzieci miały
      wtedy 5 i 6 lat, siostrzenica pół roku, koleżanka była we wczesnej ciąży. Nikt
      nie zachorował, nikomu nic się nie stało, koleżanka też urodziła zdrowe dziecko.
      Mało tego - lekarze, chociaż już wiedzieli, że jestem, chora, z braku miejsc na
      patologii położyli mnie na oddziale połogowym, z noworodkami i innymi
      ciężarnymi. Dopiero na moje wyraźne życzenie przenieśli mnie na oddział
      izolacyjny, także z innymi ciężarnymi. I jakoś się nie martwili, że ktoś może
      się zarazić. Aha, na patologii mówili, że zarazić się można nawet w tramwaju. A
      specjalistka, u której byłam z nowo narodzoną córką, że tylko przez np. krew czy
      inne płyny ustrojowe.
      I nadal nie wiem, komu wierzyć...
      • kinia0422 Re: napiszcie prosze-cytomegalia... 30.03.07, 11:01
        dziękuję za opowiedz!
        ja też mam mętlik w głowie, jedni-lekarze mówią zeby chorych na cytomegalie
        unikać jak ognia a inni-spokojnie, to nie tak łatwo sie zarazić... tez nie wiem
        co o tym myśleć.
        a jakie miałaś objawy tego niby przeziębienia-jakies mocniejsze, czy węzły
        chłonne też miałaś powiekszone?
        dziękuję
        pozdrawiam
        k.
        • mandy5 Re: napiszcie prosze-cytomegalia... 30.03.07, 22:48
          u mnie podejrzewali cytomegalię i lekarka mówiła, że jeśli ją mam to "mogłam ją
          złapać z powietrza, bo rozprzestrzenia się drogą kropelkową" Moje objawy to w
          zasadzie tylko powiększenie wszystkich węzłów chłonnych (one po prostu rosły)i
          ciągłe zmęczenie. W końcu okazało się, że to jednak była toksoplazmoza. ( to
          właśnie toxo nie jest łatwo złapać od drugiego człowieka. Zakażenie toxo w
          takim przypadku jest możliwe tylko przez krew. Ale oba zakażenia są bardzo
          niebezpieczne dla kobiet w ciąży ( a w zasadzie dla ich maleństw) Ja też bardzo
          się bałam, bo moja siostra właśnie chodziła w ciąży z córeczką, a widywałyśmy
          się codziennie. Oczywiście odizolowałam się natychmiast gdy pojawiło się
          prawdopodobieństwo cytomegalii i tobie też to radzę( tak dla spokojności).
          Oczywiście zrób koniecznie badania, bo lepiej dmuchać na zimne.
          Pozdrawiam
Pełna wersja