Czy to szkarlatyna? Pomocy!!!

08.04.07, 20:46
W naszym przedszkolu panuje szkarlatyna. Dzisiaj jeden z bliźniąt skarży się na
ból języka.Rano nic na nim nie było. Teraz są krosty.Poza tym żadnych objawów
szkarlatyny. Mam pytanie. Pomimo informacji znalezionych w internecie nie
wiem,czy język obłożony krostkami jest pierwszym objawem? Nie było na nim
białego nalotu, nie jest też ''malinowy''.Niestety migdały są powiększone i
czerwone.Poza tym nie zauważyłam żadnych zmian. Nie ma więc wysypki, temperatury
i innych cech charakterystycznych dla szkarlatyny.. Mam gorącą prośbę do mam,
których dzieci przez to przechodziły. Proszę, napiszcie,jak to u Was było. Jutro
jest święto, więc musiałabym się zgłosić na pogotowie.Gdyby to jednak nie była
szkarlatyna, poczekałabym do wtorku.
    • iwonak112 Re: Czy to szkarlatyna? Pomocy!!! 08.04.07, 22:08
      Na języku są białe krostki i jest ich coraz więcej. Ale dalej tylko to. Żadnych
      innych objawów.
    • ulawes Re: Czy to szkarlatyna? Pomocy!!! 08.04.07, 22:11
      Moj przedszkolak zachorowal w piatel. Rano wstal z goraczka do 38 st.Jezyk
      oblozony bialym nalotem, ale nie byl malinowy. Chyba cos z gardlem, bo glos
      inny i nie chcial ani jesc ani pic caly dzien.Goraczke ciezko bylo mi
      zbic.Myslalam, ze to jakis wirus, ale w sobote rano zobaczylam na jego ciele
      drobna wysypke. Usta i jezyk taki troche malinowy. Do lekarza i diadnoza
      szkarlatyna. Dostal zinnat na 10 dni, hasco sept do gardla i leki
      przeciwgoraczkowe. Juz mu jest troche lepiej, ale caly czas ma troche goraczki
      ( moze ona utrzymywac sie do 4 dni). To juz jest jego drugie zachorowanie na
      szkarlatyne w ciagu roku, ale lekarka powiedziala, ze to sie zdarza.
    • iwonak112 Re: Czy to szkarlatyna? Pomocy!!! 09.04.07, 22:37
      Poniedziałek rano. Z języka zginęła cała wysypka.Wyglądał zupełnie normalnie,
      tak jak pozostałych członków rodziny. Porównywałam. Żadnych śladów jakiejkolwiek
      wysypki, nawet najdrobniejszego zaczerwienienia.Brak temperatury. Tylko migdały
      pozostały krwistoczerwone i wielkie.Zauważyłam jednak,że jak bardziej wysunie
      język, to w głębi jamy ustnej, prawie przy przełyku widać bardzo duże czerwone
      krosty, albo brodawki. Już sama nie wiem,co o tym myśleć.Drugi bliźniak wszystko
      o.k.Może to jakieś inne paskudztwo...Przypomniało mi się też, że tydzień
      wcześniej obaj mieli bardzo czerwone policzki przez parę dni. Nienormalnie
      czerwone. Obaj także zwracali w nocy. Drugi bliźniak bardziej, bo wielokrotnie w
      nocy. Byłam na pogotowiu, ale nic nie stwierdzili.Kazali obserwować i dopajać,
      żeby się nie odwodnili.Potem wizyta u lekarza rodzinnego, ale ten też nic nie
      stwierdził. Wymioty ustąpiły, czerwone policzki też a teraz zaczynam się
      obawiać...Czy to możliwe, żeby najpierw wystąpiły wymioty i ból brzucha a
      dopiero tydzień później wysypka na języku i to wcale nie malinowa? Bez
      temperatury i bez innych charakterystycznych objawów? Jutro na szczęście idę do
      lekarza.Po przeczytaniu prawie wszystkich postów z forum i innych informacji
      dalej mam wątpliwości. Szkarlatyna to,czy nie szkarlatyna? Oto jest pytanie...
      • guderianka Re: Czy to szkarlatyna? Pomocy!!! 10.04.07, 17:03
        czesc iwona!
        Maja miała najpierw gorączkę potem wyspkę charakterystyczną dla szkarlatyny a
        następnie brodawki na języku. Ponieważ gorączka nie utrzymywała sie a wszelkie
        objawy zniknęly-lekarz orzekł że to nie ta choroba
        Przy szkarlatynie musi byc wysypka-trwa min24 godziny, nie sposób jej nie
        zauważyc. pojawia się klatce piersiowej szyi przedramionach i posladkach.
        stawiam na wirus.pozdrawiam!
        • guderianka Re: Czy to szkarlatyna? Pomocy!!! 10.04.07, 17:03
          aha
          robiłaś badanie kału na pasozyty?
    • ja27-09 Re: Czy to szkarlatyna? Pomocy!!! 10.04.07, 21:49
      Szkarlatyna to taka odmiana anginy. Moja córka przeszła w zeszłym roku w czasie,
      kiedy pół przedszkola miało szkarlatynę. Niby żadnych charakterystycznych
      objawów dla szkarlatyny nie miała, bardziej to wyglądało właśnie na anginę. Ale
      po tygodniu czy dwóch od wyzdrowienia na dłoniach i stopach schodziła jej skóra.
      Znaczy się to była szkarlatyna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja