asiaii
18.05.03, 09:14
Witam Drogie emamy !
Kiedy cztery miesiące temu urodził się mój synuś stwierdzono u niego drżenie
rąćzek i nóżek, ale to przeszło. Jeden lekarz mówił "wzmożone napięcie
mięśniowe" a inny " niedojrzały układ nerwowy". Robiliśmy USG
przezciemiączkowe jak Maks miał miesiąc i wszystko było OK. Drżenia ustąpiły
w drugim miesiącu życia. Jednak wysłano nas do neurologa ponieważ dziecko w
trzecim miesiącu za wysoko podobno podnosiło główkę, samo leżąc na pleckach
w leżaczku próbowało podnieść się i ogólnie robiło to co inne niemowalczki w
tym wieku nie potrafią. Tak twierdzliła lekarka. No i pan neurolog obejrzał
dzidzie... powiedział, że owszem silny chłopak, ale ma zaburzony rytm dnia i
nocy ... no i że jest nadpobudliwy, bo robi te wszystkie rzeczy za szybko...
po czym dał Pasispasmine na uspokojenie, która i tak nic nie pomogła tylko
raczej spowodowała to, że mały nie może robić kupki, bo ten syrop wyciszył
pracę jelit. Dziś mały ma 4 miesiące i podnosi się dalej z leżaczka, robi
mostki, czasami uda mu się przekręcić z brzuszka na plecki. Oprócz tego
pediatra stwierdził że ma bardzo sztywne rączki i za często zaciśnięte
piąstki i jest zbyt narwany i energiczny. Jutro mamy wizytę u neurologa, ale
już tym razem prywatnie. Zobaczymy.
Jeśli macie podobne doświadczenia koleżanki lub wiecie coś na ten temat to
podzielcie się tym ze mną. Będe bardzo wdzięczna. Trochę się zdenerwowałam
tymi wszystkimi diagnozami.
POZDRAWIAM
PA