Kto nie szczepi wcale?

    • dariamat Re: Kto nie szczepi wcale? 03.09.07, 01:33
      Jutro jedziemy do szczepienia. Zaszczepimy albo na sam tężec albo w ogóle.

      Te same firmy farmaceutyczne, które zarabiają na lekach na pewne choroby,
      produkują szczepionki, które mają uchronić ludzi przed tymi chorobami (tzn. że
      popyt na leki powinien spaść diametralnie)... Czy to nie pachnie absurdem? To
      brzmi jak samounicestwienie; jest nielogiczne i jedno zaprzecza drugiemu. Nigdy
      nie uwierzę, że tak potężny biznes jakim jest przemysl farmakologiczny chce
      uchronić ludzkość od chorób już w jej pierwszych dniach...

      Czytałem też dużo opracowań, mam mętlik w głowie, ale wolę coś opóźnić niż potem
      żałować.

      Pozdrawiam
      • bibka764 Re: Kto nie szczepi wcale? 03.09.07, 09:29
        Nie mam zamiaru oceniac czy szczepienia sa dobra forma zapobiegania
        chorobom czy nie.
        CHcialabym tylko uswiadomic, ze isntnieja przepisy dotyczace
        zapobiegania chorobom zakaznym i osoby, ktore nie dopelniaja takiego
        obowiazku podlegaja karze grzywny do kwoty 10000 złotych, dodatkowo
        nie poddanie sie obowiazkowi szczepien ochronnych moze skutkowac
        skierowaniem do sadu grodzkiego wniosku o ukaranie wobec osoby
        sprawujacej piecze nad dzieckiem- art. 116 par.2 kodeksu wykroczen
        art. 35 ust.1 pkt.2 w zw. z art. 5 ust. 1 i 2 Ustawy o chorobach
        zakaznych i zakazeniach.
        Zwracam sie z prosba do kiwi oraz innych forumowiczow, ktorzy
        wypowiadaja sie tutaj nie majac pojecia o tym o czym pisza o
        niewprowadzanie w blad reszty.
        Pozdrawiam
        • dariamat Re: Kto nie szczepi wcale? 03.09.07, 15:17
          witam,
          akurat to jakie mamy prawo (w Polsce), nie jest dla mnie żadnym argumentem.
          Jeśli uważam, że dla mojego dziecka jest lepsze coś, co nie jest zgodne z
          prawem, to nawet kara 100000 mnie nie wystraszy.
          Pozdrawiam
        • agawa5 Re: Kto nie szczepi wcale? 03.09.07, 20:37
          No dobrze, a co z zapisem w kodeksie karnym który mówi ze ingerencja medyczna
          wbrew woli pacjenta (lub jego opiekuna) grozi karą do 2 lat pozbawienia
          wolności? Czyzby ten paragraf był nieważny?
        • 2icek Re: Kto nie szczepi wcale? 04.09.07, 00:57
          Zauważ, ze wiele jest takich rodziców, co obawiają się szczepić swoje dzieci z troski i odpowiedzialności, a nie z powodu mody, czy jakiś urojeń. To prawda, że w większości (???) te szczepionki pełnią swoją pozytywną rolę - choć z tym można polemizować. Dla współczesnej medycyny liczy się przede wszystkim statystyka. Niestety dla rodzica mały człowieczek to nie jest już statystyka. A, że powikłania po szczepieniach są (i jak jestem w temacie to nie jest ich tak mało), to jest już faktem i doskonale rozumiem tych rodziców, co obawaiają się tych szczepień, bo jestem jednym z nich. Wiedza z czasem sie zmienia i trudno ocenić teraz co jest lepsze, co dobre w konkretnym przypadku. Żaden lekarz, ani firma farmaceutyczna nie da gwarancji na piśmie, że w wyniku danej szczepionki nie będzie powikłań...
    • niuch84 Re: Kto nie szczepi wcale? 03.09.07, 18:49
      o matko każdy pisze co innego. Ja szczepię swoje dziecko i czuje, że
      robie dobrze.
      • malg71 Re: Kto nie szczepi wcale? 03.09.07, 21:36
        Ja właśnie zastanawiam się nad kolejnym szczepieniem dziecka. Mój synek (ma
        teraz 5 m-cy) bardzo ciężko przeżył szczepionki acelularne przeciwko błonicy,
        tężcowi, krztuścowi, poliomyelitis, hib. Za pierwszym razem dostał szczepionkę
        Infarix+IPV+HIB, za drugim pentaxim. Szczególnie po pentaxim miał takie objawy
        jak wysoka gorączka, biegunka, nieutulony płacz, ogólna ospałość jak przy
        ciężkiej chorobie. Boję się dalszych szczepień. Skąd mogę wiedzieć czy po
        następnym szczepieniu nie będzie miał jeszcze gorszych objawów? Z lekarzami
        trudno dyskutować. Uważają że trzeba szczepić i koniec. A przecież to moje
        dziecko i boję się. Bardzo proszę o rady. Może można te szczepienia rozbić na
        pojedyncze. Sama nie wiem co robić.
        • dariamat Re: Kto nie szczepi wcale? 04.09.07, 00:08
          dzisiaj mieliśmy pierwsze szczepienie. chcieliśmy zaszczepić tylko na tężca, ale
          okazalo się, że nie mają pojedynczej szczepionki i w koncu zaszczepiliśmy tylko
          na WZW B, bo małemu podano pierwszą dawkę po porodzie tak więc postanowiliśmy
          kontynuowac szczepienie na tą konkretną chorobe tym bardziej, ze teraz, kiedy
          idzie sie do szpitala (przynajmniej naszego) to i tak wszystkich szczepią..

          Mały miał jedno wkłucie, tylko WZW B a teraz ma gorączkę 38,4C i płacze przez
          sen...

          Jak zbijacie gorączke oprócz okładów na czoło, nóżki, pachwiny i kąpiel? Boimy
          sie podawać leki. Mały ma 3 miesiące.

          Pozdrawiam
          • kaeira Re: Kto nie szczepi wcale? 04.09.07, 22:21
            > Jak zbijacie gorączke oprócz okładów na czoło, nóżki, pachwiny i kąpiel? Boimy
            > sie podawać leki. Mały ma 3 miesiące.

            Wielu lekarzy poleca homeopatyczne czopki Viburcol, my je stosujemy. (takze na
            zabkowanie)
    • mysia313 Re: Kto nie szczepi wcale? 05.09.07, 15:28
      Ja jestem osoba ktora nigdy nie byla poddawana szczepieniom.Obecnie mam 25 lat.To ze nie bylam nigdy szczepiona nie bylo zwykłym 'widzimisiem' mojej Mamy. W mojej rodzinie po podaniu szczepionki wystepowaly zgony ,w taki sposob moja mama stracila dwojke rodzenstwa.Po podaniu szczepionki nastepowal wstrzas a po kliku godzinach smierc .Moja mama jest jedynym dzieckiem ktore zostalo odratowane z takiego wstrzasu. Na mnie dzieki jej OGROMNYM staraniom nie testowano szczepionek. Chociaz nie byla to taka latwa droga ,wielokrotnie lekarze bardzo (mimo takich przypadkow w rodzinie) nalegali na podanie mi szczepionki,straszyli sadem i uwazali za zagrozenie dla spoleczenstwa.Całe szczescie czasy sie troche zmienily i dzis lekarze otwarcie przyznaja sie ze moze cos takiego wystapic po podaniu szczepionki.Niestety dla mojej baci słowo szczepionka kojarzyc jej sie bedzie do konca zycia z dwiema małymi,ślicznymi dziewczynkami ...
      • rhysmeyers22 Re: Kto nie szczepi wcale? 14.11.16, 19:39
        Macie spieprzone geny,czyja to wina.uwazasz ze to normalne ze w jednej rodzinie wystapiło tyle zgonów po szczepieniach?zdrowi normalni ludzie sie szczepią i nic im nie jest.jak zwykle obwinianie szczepień a nie dociekanie dlaczego akurat u mnie w rodzinie tak jest.
        Moj dziadek ,babcia,mama tato ciotki wujkowie kuzyni znajomi w końcu ja-różni ludzie rożne pokolenia.szczepieni.nigdy nie wystąpił nie tylko zgon ale i najmniejsze powikłanie.wiec daj sobie kobieto spokój.projektujesz własne zle doświadczenia na innych.
    • ww.zz Re: Kto nie szczepi wcale? 26.08.16, 12:48
      Zaszczepilam drugie dziecko doladnie tak jak Ty w szpitalu I w wieku 6 tygodni. Wiecej nie zaszczepie. Jestem przekonana, ze robie corce mniejsza krzyde nie szczepiac jej. Dziecko super sie rozwija, nie choruje, zadnych alergii ani innych problemow, ktore mialy miejsce ze starszym dzieckiem szczepionym.




      • landora Re: Kto nie szczepi wcale? 27.08.16, 11:39
        ...podobnie jak tysiące zaszczepionych dzieci.
        Za ewentualne leczenie chorób, na które mogłaś zaszczepić, będziesz oczywiście płacić z własnej kieszeni?
        • ww.zz Re: Kto nie szczepi wcale? 12.11.16, 06:09
          po wystąpieniu nopow leczylam z własnej kieszeni. Wczesniej będą sie leczyć osoby wyszczepione na wszystko, od alergii i astmy rozpoczynając, niewiadomo na czym kończąc.
          • landora Re: Kto nie szczepi wcale? 12.11.16, 10:05
            Oczywiście smile Zwłaszcza to "niewiadomo co" brzmi groźnie.
      • hermenegilda_zenia Re: Kto nie szczepi wcale? 27.08.16, 22:44
        Rozumiem, że jadąc z dzieckiem w samochodzie też nie przewozisz go w foteliku i nie zapinasz mu pasów? Bo tak, jak możliwe jest, że nie zachoruje wcale tak samo możliwe jest, że nie za każdym razem jak wyjeżdżasz samochodem będziesz miała wypadek. I w jednym i drugim przypadku zabezpieczasz się "na wszelki wypadek", który wcale nie musi nastąpić, ale w razie braku zabezpieczenia skutki będą sto tysięcy razy gorsze niż ewentualne powikłania po szczepionce. Czasami aż trudno nie skomentować, że to szkoda, że rodzicem może zostać każdy oszołom - nie chcesz to SIEBIE nie szczep, ale nie narażaj dzieciaka na konsekwencje SWOICH poronionych wyborów. Swoją drogą gratuluję karkołomnego połączenia przyczynowo-skutkowego szczepionki z alergiami i innymi chorobami. Toż to przełom na miarę Nobla.
    • estusia Re: Kto nie szczepi wcale? 10.09.16, 21:05
      Pomijając już temat kto szczepi a kto nie, zastanawialiście się kiedykolwiek dlaczego w naszym kraju jest przymus szczepień? Dlaczego są nakładane grzywny i zastraszanie rodziców? U naszych sąsiadów (Niemcy, Francja itd aż do Anglii) jest dobrowolność szczepień, nie słychać o epidemiach (ta z odrą w DE w naszych mediach grubymi nićmi szyta) nawet w Rosji jest dobrowolność. Sama będąc w UK miałam styczność z ludźmi którzy nigdy się nie szczepili , moje kilkumiesięczne dziecko miało stały kontakt z dziećmi placówkowymi nieszczepionymi- żadnych zakażeń. Pamiętajcie, że żywe szczepionki są wydalane z organizmu nawet do miesiąca i to one mogą być źródłem zakażeń.Okazuje się, że eksperci od spraw szczepień są sponsorowani przez koncerny farmaceutyczne, sam wiceminister Łanda jest na utrzymaniu koncernów (oświadczenia majątkowe a ostatnio koncern sam to przyznał) Więc pomyślcie drodzy rodzice, czy aby napewno tym ludziom zależy na zdrowiu naszych dzieci czy na stałym regularnym dojeniu Państwa? Bo tylko przymus daje stałe zyski koncernowi.
      • landora Re: Kto nie szczepi wcale? 10.09.16, 22:52
        W Australii na przykład jest "no jab no pay" - brak świadczeń socjalnych przy braku szczepień.
        A poza tym bzdury piszesz.
        • estusia Re: Kto nie szczepi wcale? 13.09.16, 08:56
          Jeżeli fakty uznajesz za bzdury to współczuję pomyślunku
          • landora Re: Kto nie szczepi wcale? 13.09.16, 09:08
            Wzajemnie.
            To nie są fakty, tylko antyszczepionkowe brednie.
        • doula33 Re: Kto nie szczepi wcale? 14.09.16, 19:29
          Naprawdę bzdury pisze? Pierwszy link z brzegu o wiceministrze:
          tvn24bis.pl/z-kraju,74/wiceminister-zdrowia-krzysztof-landa-dotowany-przez-firme-gsk,657538.html

          Sprawdź może resztę, zanim posądzisz kogoś o bzdury, bo wychodzisz na osobę, która nie ma wiedzy, a zabiera głos w temacie - delikatnie rzecz ujmując wink.
          • landora Re: Kto nie szczepi wcale? 14.09.16, 20:37
            Po pierwsze, bzdury pisze przede wszystkim tu: "Pamiętajcie, że żywe szczepionki są wydalane z organizmu nawet do miesiąca i to one mogą być źródłem zakażeń."
            Po drugie, to nie minister opracowuje kalendarz szczepień.
            Po trzecie, jej dziecko (zakładam, że nieszczepione) nie zaraziło się niczym ze względu na odporność populacyjną. Przy zmniejszeniu liczby zaszczepionych epidemie są tylko kwestią czasu. Już pojawiają się choroby, które były niemal wytępione.
            • doula33 Re: Kto nie szczepi wcale? 14.09.16, 21:13
              Żywa szczepionka przeciw poliomyelitis (OPV) podawana doustnie nie powinna być stosowana u dorosłych. Znane są dane, że powikłania po OPV są częstsze u osób powyżej 18 r.ż. niż u dzieci. Dodatkowo wirus szczepionkowy może być wydalany z przewodu pokarmowego i rozsiewany w środowisku, co może stanowić zagrożenie dla osób z niedoborami odporności, oraz stwarzać ryzyko wystąpienia porażeń wywołanych szczepem wirusa pochodzącym ze szczepionki.
              szczepienia.pzh.gov.pl/main.php?p=3&id=46&sz=1265&to=szczepionka
              Doustna szczepionka przeciwko poliomyelitis (OPV) zawiera atenuowane wirusy, które namnażają się w przewodzie pokarmowym i są wydalane z kałem osoby zaszczepionej, najczęściej przez kilka tygodni. Mimo, że wirus szczepionkowy pozbawiony jest właściwości chorobotwórczych, czasami dochodzi do zmian genetycznych i przekształcenia genomu wirusa szczepionkowego „w kierunku” wirusa dzikiego. Prawdopodobnie to zjawisko odpowiada za bardzo rzadko opisywane porażenie wiotkie wywołane tak zmienionym wirusem szczepionkowym (Vaccine-Associated Paralytic Poliomyelitis – VAPP). VAPP może wystąpić zarówno u osoby zaszczepionej, jak i u nieuodpornionej osoby z bliskiego kontaktu, najczęściej domowego. Sytuacje takie zdarzają się niezmiernie rzadko – 1 przypadek na 2,4 miliona podanych dawek OPV, częściej po pierwszej dawce (ok. 1/750 000 dawek). Prawie 50% przypadków stanowią osoby z kontaktu.
              www.mp.pl/szczepienia/praktyka/ekspert/poliomyelitis_ekspert/84894,czy-dziecko-zaszczepione-opv-moze-miec-kontakt-z-noworodkiem
              Chcesz jeszcze coś dodać?

              > Po drugie, to nie minister opracowuje kalendarz szczepień.
              • rosynanta Re: Kto nie szczepi wcale? 15.09.16, 00:57
                To przeczytaj jeszcze raz to, co wkleiłaś, i porównaj ze zdaniem zacytowanym przez landorę wink To prawie tak prawdziwe jak w tym dowcipie o rozdawaniu samochodów pod Pałacem Kultury tongue_out
                • estusia Re: Kto nie szczepi wcale? 15.09.16, 18:33
                  Poczytaj historię zawodową Łandy, gdzie pracował, dla kogo a potem kim został, dla mnie szkoda czasu na uświadamianie. Po drugie moje dzieci były szczepione do momentu NOPów i to nie gorączki i obrzęku ale ciężkich neurologicznych powikłań, potwierdzonych jako nop przez szpital i lekarzy ratujących im zdrowie i zycie. Po trzecie w UK po obowiązkowemu szczepieniu dzieci przeciw ospie zwiększyła się zachorowalność na półpaśca i rząd zrezygnował z tego obowiązku, w Polsce również są przypadki zachorowań nawet na ospę po szczepieniu (np.nasz pediatra i jej syn). Szczepionka dtp (krztusiec pełnokomórkowy) może i wywołuje krztuśca (kilkanaście przypadków rocznie). Wszystko jest na stronie GIS i MZ, wystarczy zaglądnąć. Landoro, jeśli wierzysz w tzw odporność populacyjną, to jesteś w błędzie, jak niecałe 30% społeczeństwa ma uchronić 100% ? Weź pod uwagę, że szczepionki obowiązkowe dają odporność od 2 do 10 lat a na jakiś procent dzieci nie działają wcale. Ja też wierzyłam w ten cud szczepionkowy do momentu NOPów i reakcji lekarzy, potem zaczęłam drążyć. Poza tym widzę, że nie ma o czym z Tobą dyskutować ani wymieniać się faktami, bo na starcie Twoja racja jest najtwojsza i koniec kropka.
                  • estusia Re: Kto nie szczepi wcale? 15.09.16, 18:53
                    A tu jeszcze dowody na - jak to nazwałaś - moje bzdury
                    szczepienie.blogspot.com/2015/02/szczepione-dzieci-moga-zarazac-zywymi.html
                  • rhysmeyers22 Re: Kto nie szczepi wcale? 14.11.16, 20:05
                    Dobrze ci napisała ze bzdury klepiesz.typowa nawiedzona neofitka bo jej dziecko miało nop.ja znam natomiast mnóstwo takich w tym swoje własne ,ktore szczepienia przeszły nawet bez gorączki.jak bym chciała byc niegrzeczna to bym powiedziała ze masz felerne dziecko bo jakos inne przechodzą szczepienia jak po maśle.ale twoja racja jest najtwojsza i koniec kropka.
                    Jesli chodzi o odpornośc to słyszałaś moze o doszczepianiu sie,czy tylko klepiesz .
                    Ja nie wierze w żadne cuda szczepionkowe natomiast bardzo wierze w choroby i powikłania.
                    Mysle ze okażesz sie konsekwentna i jak twoje dziecko złapie Odrę chociażby oraz zapalenie mózgu poszukasz pomocy u miejscowego szamana ,jako ta drążąca prawdę ,zamiast zajmowaćinnym mniej oświeconym od ciebie , miejsce w szpitalu.
Pełna wersja