plesniawki

24.04.07, 12:04
blagam o pomoc co pomoglo waszym dzieciom na plesniawki moja 7 miesieczna
coreczka dostajenystatyne 2 ml.doustnie ale niestety chyba jej niepomaga male
nic niechce jesc pic prosze o kazda wsazowke dzis po 18 ma byc u nas lekarz
    • mgmh Re: plesniawki 24.04.07, 12:10
      Na pleśniawki jest Aphtin dostępny w aptece bez recepty. Dajesz go kilka kropli
      na jałowy gazik tak żeby był wilgotny, nakładasz na palec i smarujesz dziecku w
      buzi w miejscach gdzie pleśniawki się pojawiły. Możesz też dać kilka kropli na
      smoczek jeżeli ssie smoczek lub na sutka jeżeli karmisz piersią. Najlepiej
      zacząć od razu jak tylko pleśniawki się pojawią bo może się ich zrobić za dużo w
      małej buźce. Pozwodzenia!
    • agra81 Re: plesniawki 24.04.07, 12:20
      Ja również stosowałam Aphtin, a rezultaty były widoczne już po pierwszym dniu
      (zaczełam smarować jak tylko coś zauwazyłąm niepokojącego). Kilka razy dziennie
      tak jak poprzedniczka nawilżałam pieluchę tetrową i owijałam nią swój palec lub
      bezpośrednio na smoczek. Po kilku dniach sporadycznie na smoczek i nie wróciły
      już od trzech miesięcy.
      pzdr.
    • liskowata Re: plesniawki 24.04.07, 13:20
      Właśnie kończę (mam nadzieję) walkę z pleśniawkami. Dłuższą niż dziewczyny
      opisywały wcześniej.
      Zaczęłam od Aphtinu. Po 1. dniu było lepiej a potem tylko gorzej. Rozniosło się
      na całą buzię.
      Potem tydzień nystatyna. Też pomogło po 1-2 dniach, ale potem wróciło.
      Pediatra dała jeszcze raz nystatynę (twierdząc, że nie ma nic innego, heh znam
      jeszcze kilka sposobów a pediatrę planuję zmienić). Daję nystatynę, smaruję
      dodatkowo pieluchą z moczem, gotuję smoki i inne. Na razie chyba jest ok.
      Zobaczymy. Ale mam wrażenie, że ten mocz najwięcej pomaga.
      Ważne jest, żeby te pleśniawki nie tylko smarować ale ścierać. Usuwa się tak
      grzybnię i trudniej się rozsiewa.
      Można jeszcze gencjaną, dziewczyny kiedyś opisywały jakąś pastę robioną m.in. z
      witaminą C
      • malgosiek2 Re: plesniawki 26.04.07, 22:15
        A sama sobie byś pędzlowała buzię moczem?
        Niesądzę jednak.
        Ale dziecko to "maltretujesz"takim sposobem.
        Fuuuj.
        Pzdr.Gosia
        • malgosiek2 Re: plesniawki 26.04.07, 22:23
          CO TO JEST?
          Są to białe naloty (wyglądające jak kożuchy mleka) na błonie śluzowej jamy
          ustnej, których w przeciwieństwie do resztek mleka nie da się usunąć.
          DLACZEGO?
          Przyczyna pleśniawek jest zakażenie drożdżycą(Candida albicans).

          KIEDY?
          Do zakażenia dochodzi
          -Pierwotnie -podczas porodu (transmisja z pochwy matki)
          -Wtórnie -kontakt z zakażonymi noworodkami
          z zakażonymi przedmiotami
          z osobami pielęgnującymi.
          Ryzyko zakażenia wzrasta gdy:
          -dziecko jest leczone antybiotykami
          -dziecko ma obniżona odporność (niedobory immunologiczne)
          -matka w czasie ciąży ma zakażenie drożdżakowe pochwy
          -brakuje należytej higieny

          W JAKIM WIEKU?
          Występują u zdrowych noworodków (5-6 dzień życia), później są rzadkie z
          wyjątkiem dzieci leczonych antybiotykami lub lekami immunosupresyjnymi.

          CO SIĘ DZIEJE Z DZIECKIEM?
          Na języku, dziąsłach i błonie śluzowej policzków występują twarogopodobne
          plamki, które po usunięciu ukazują zaczerwienione podłoże. Obfita pleśniawka
          powoduje bolesność, co utrudnia niemowlęciu ssanie.

          CO ROBIĆ?
          Aby zapobiec wystąpieniu pleśniawek należy dokładnie myc smoczki, a raz
          dziennie je wygotować.
          Jeśli dziecko ma już pleśniawki należy kilka razy dziennie wygotować smoczek.
          Matka może przed karmieniem posmarować brodawki tym samym lekiem, którym
          pędzluje jamę ustna dziecka.

          CZEGO ROBIĆ NIE NALEŻY?
          Pleśniawki nie wymagają odstawienia dziecka od piersi.

          ZWRÓĆ UWAGĘ!
          Pleśniawki nie są groźne dla dzieci, z wyjątkiem tych cierpiących na ciężkie,
          wrodzone osłabienie odporności.

          WOŁANIE O POMOC
          Mimo, że pleśniawki nie są groźne, ale sprawiają dziecku ból, należy się
          zgłosić do lekarza.

          LECZENIE
          O leczeniu decyduje lekarz, polega na pędzlowaniu jamy ustnej dziecka płynem
          zawierającym nystatynę lub fiolet gencjany przed posiłkiem. Należy zwiększyć
          higienę (gotowanie smoczka kilka razy dziennie).
    • mama.aje Re: plesniawki 24.04.07, 20:18
      Mojej córce,jak była mała pomogła dopiero witamina C w ampułkach smarowana
      bezpośrednio na pleśniawki.
    • punia9 Re: plesniawki 24.04.07, 20:53
      Słuchaj, u mnie jak Córcia była malutka też miała pleśniawki i od tego gorączkę
      przez co strsznie sie męczyła. Podawałm jej aftin i nystatyę ale to pomagało
      kiepsko. Przeszł jej po ok. misiącu. Ostatni z tydzień temu mój 4 miesięczny
      Synuś załapał pleśniawki i lekarz wypisał na receptę Flumycon. Super lek pomógł
      po pierwszym podaniu 1 ml. Do tej pory ich nie ma, a wcześniej stosowałam aftin
      i też pomagał na krótko.Idź do lekarza i poproś o receptę na ten lek i sposób
      dawkowania bo to zależy od wagi i wieku maluszka. Lek jest rewelacyjny, szkoda
      że nie miałam go przy Córci. Polecam
    • mamusia_bartusia Re: plesniawki 26.04.07, 22:00
      My walczyliśmy z pleśniawkami prawie 3 miesiące-nie pomogła nystatyna,ani
      apftin,ani gencjana-po paru dniach wszystko wracało.Dopiero pomogła synkowi
      7dniowa kuracja Flukofastem i na razie jest spokój (obym nie zapeszyłasmile.
    • felonia Re: plesniawki 26.04.07, 22:15
      niestety nawracające pleśniawki to efekt zagrzybienia całego ukł pokarmowego
      i na to pomaga jedynie leczenie razem z odpowiednią dietą ubogą w cukry i
      węglowodany
      więcej na forum pt candida
      • gku25 Re: plesniawki 26.04.07, 23:10
        A ja mam przepis na mieszankę witaminową, która u mojej małej czyniła cuda.
        Dawka na 1 dzień, na trzykrotne smarowanie to: łyżka nystatyny w zawiesinie,
        jedna tabletka wit. B complex (trzeba dokładnie skruszyć) i 15 kropli aphtinu.
        Mieszamy to wszystko i trzymamy w lodówce. Smarujemy sterylnym gazikiem
        nałożonym na palec. Kurację przeprowadza się zapobiegawczo przez tydzień, ale
        efekty są już po pierwszym razie. Naprawdę rewelacja!
    • oli77 Re: plesniawki 27.04.07, 09:28
      Dokładnie tak jak pisała Liskowata, słyszałam o moczu (zresztą od pediatry) i o
      tym, ze trzeba je ścierać a nie tylko smarować, ale nie testowałam, bo nie
      mieliśmy tego problemu.
      Olimpia
      • asia0212 Re: plesniawki 27.04.07, 09:34
        Grzyby nie lubią kwaśnego środowiska-dlatego wit.c i mocz pomagają.
    • jovanna_waw Re: plesniawki 27.04.07, 10:35
      ja stosowalam Aphtin i miałam wrażenie, że po nim jest jeszcze gorzej - ale
      smarowałam dalej i po jakiś 7 dniach z dnia na dzień zero - zniknęły. a i
      smarowac trzeba sutki - jeśli kamri się piersią
    • big__mama Re: plesniawki 27.04.07, 11:05
      U nas Aftinem i Nystatyną mogłam sobie co najwyzej tyłek wysmarować.
      Pielęgniarka środowiskowa poleciła mi kupić w aptece zwykły fiolet i smarować
      nim przez 5 dni po każdym posiłku. Plesniawkom powiedzieliśmy bye,bye
      Pozdrawiam
      bm
      • jkk3 czy to możliwe że moj maly dostal plesniawek po cu 27.04.07, 12:47
        czytam i czytam i mam pytaniea czy to możliwe że moj maly dostal plesniawek po
        cukrze, dosladzalam 1 lyżeczke na litr wody, jest na nutramigenie? naszczęście
        juz tego nie robię od2 dni, a maly ma plesniawe od 4 dni a i jeszcze jedno
        pytanie, czy smarowaly byście moczem jak maly ma bakterię w moczu ( też nie
        mżemy jej wyplenić)? dzieki
    • agata288 Re: plesniawki 01.05.07, 22:54
      dam ci rade naszych babć: na plesniawki mocz niemowlaka.jest bardzo
      sterylny.tak mi radzila babcia, mama, tesciowa i ...polozna po cichu na uchosmile
      pomogło w 5 dni.przemywałam kilka razy dziennie.zazwyczaj po kazdym przewijaniu
      przed nalozeniem nowego pampersa , na siusiaczka kladlam mu pieluszke
      tetrową.jak obsikał to pocieralam języczek.dla niektorych to szok ale to
      pomaga.maly do tej pory nic nie ma!a pocierac tak: na palec nawinąc kawałek
      mokry pieluszki i nie tylko dotykac ale wykonywac taki ruch jakbys chciala
      opuszkiem palca zdrapac tą plesniawke.powodzenia
    • kaania80 Re: plesniawki 01.05.07, 23:01
      Właśnie wyleczyłam smile Lekarz kazał smarować trzy razy dziennie na przemian co 2
      godz. Aphtinem i fioletem. Mam nadzieję, że nie wrócą.
      • yoggi87 Re: plesniawki 02.05.07, 11:44
        U nas pomoglo mocz i cebion.
        Nystatyna (4 opakowania) i Aphtin DO NICZEGO!!! - bynajmniej u nas.
        • jkk3 Re: plesniawki 02.05.07, 13:38
          ok, a jeżeli maly ma bakterię w moczu, to czy też moge pocierać moczem??
          • yoggi87 Re: plesniawki 02.05.07, 14:06
            W sumie na logike wydaje sie, ze nie, ale ja wycierajac malej buzie moczem nie
            robilam jej badan na obecnosc bakterii, wiec sama niewiem. Zreszta o jakie
            bakterie chodzi, bo przeciez mocz chcac nie chcac bedzie je w sobie zawieral wink
            • jkk3 Re: plesniawki 02.05.07, 20:58
              dokładnie to e-coli.
              • agata288 Re: plesniawki 03.05.07, 19:20
                ale niby jak taki maluszek ma miec w moczu taką - w sumie grozną bakterie??
                polozna jak mi mowila o przemywaniu moczem to mówila ze jest super sterylny bo
                w taki wlasnie sposob chowa sie maluszka.niczego brudnego mu sie nie daje do
                jedzenia, naczynia i butelki wyparza.
                • yoggi87 Re: plesniawki 03.05.07, 22:05
                  Jesli ma bakterie w moczu to chyba a raczej napewno nie powinno sie buziaka
                  przecierac.
    • suero1 Re: plesniawki 04.05.07, 01:04
      look29 napisała:

      > blagam o pomoc co pomoglo waszym dzieciom na plesniawki

      mojemu wnuczkowi pomogły bardzo szybko naświetlania Lampą Bioptron.
      Na stronie www.bioptron.info.pl jest kontakt do bardzo miłej Pani z którą córka
      załatwiała zakup Lampy. Teraz lampa jest używana u córki na wiele dolegliwości.
      Była tez rewelacyjna jak wnuczek ząbkował. Bardzo polecam, uważam ,że powinna
      być w każdym domu gdzie są dzieci.
      Pozdrawiam
      • maja64 Re: plesniawki 04.05.07, 10:44
        Ja miałam taką sytuację, gdzie synek przez wiele tygodni był nieskutecznie
        leczony na pleśniawki miejscowo: aftinem, piochtaniną i nystatyną. W efekcie
        drożdżaki przeniosły się na układ pokarmowy - co wyszło w posiewie kału. Potem
        lekarz przepisał mu flukonazol w syropie doustnie, brał go przez 3 tygodnie!
        Plesniawki na szczęście nie wróciły, wyeliminowaliśmy też grzyby z przewodu
        pokarmowego. Radzę Ci iść do lekarza bo pleśniawki które długo nie poddają się
        leczeniu są b. groźne, bo dochodzi do drożdżycy układu pokarmowego i osłabienia
        dziecka.
        mam pytanie o tą lampe bioptron: jak naświetlałaś dziecku buzię przy
        ząbkowaniu? Mojego synka cięzko będzie zmusić, żeby trzymał główkę nieruchomo
        przez choćby kilka sekund, a w dodatku miał otwarte usta. Jak dokonałaś tego
        technicznie smile
        • suero1 Re: plesniawki 04.05.07, 20:34
          maja64 napisała:

          >
          > mam pytanie o tą lampe bioptron: jak naświetlałaś dziecku buzię przy
          > ząbkowaniu? Mojego synka cięzko będzie zmusić, żeby trzymał główkę nieruchomo
          > przez choćby kilka sekund, a w dodatku miał otwarte usta. Jak dokonałaś tego
          > technicznie smile
          Jeżeli chodzi o naświetlanie to faktycznie w dzien było trochę zabawy bo obie z
          córką zabawiałyśmy wnuczka trzymając cos w ręku u góry tak żeby był latwiejszy
          dostęp.Już sama lampa wzbudzała duże zainteresowanie , wkładał w nie palce.
          Zdecydowanie łatwiej było przez sen bo wystarczyło lekko otworzyć buzię a
          czasami nawet były momenty,ze śpiąc miał chwilę buzię otwartą. To naprawdę
          wystarczy kilka minut naświetlic z bliska i dużo lżej dziecko przechodzi ten
          trudny okres. Polecam.
    • jogga Re: plesniawki 04.05.07, 22:21
      U nas pleśniawki nawracały średnio co 3 tygodnie. Nystatyna pomagała na chwilę,
      aphtin w ogóle, dopiero syrop FLUMYCON załatwił sprawę. Syrop jest na receptę(
      normalna jego cena to ok 40 zł, a na recepte ok. 15 zł). ja pędzlowałam nim
      jemę ustną córeczki i sobie brodawki ponieważ karmiłam piersią. Córeczka miała
      2 tygodnie jak zacząła sie problem z pleśniawkami i trwało to wszystko do ok 3
      miesiaca jej zycia. Po Flumyconie do dziś( a ma 10 miesięcy) pleśniawek nie ma.
      pozdrawiam. mama Zuzi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja