rudozielone
27.04.07, 14:58
Witajcie,
piszę do Was w następującej sprawie. Mam 4,5 mies. synka, który ma dość małe
ciemiączko 0,5 x 0,5 cm i waży dość dużo - teraz ok. 8 kg. Dostaliśmy jakiś
czas temu skierowanie do poradni metabolicznej, żeby sprawdzić, czy wszystko
jet ok z gospodarką wapniową. Kilka dni temu otrzymałam wyniki z zaleceniem,
żeby zacząć wprowadzać zupy jarzynowe i przeplatać posiłki mleczne z nie
mlecznymi oraz dopajać synka. Ponieważ zależy mi na tym, żeby karmić
wyłącznie piersią do końca 6 miesiąca zadzwoniłam do pani doktor, u której
byliśmy na wizycie (dodam, że jest to jedyna osoba w województwie, w którym
mieszkam, która się takimi sprawami zajmuje). Pani ta, wcześniej bardzo miła,
dziś chyba nie była w humorze, bo powiedziała mi, że nie będzie mi całej
medycyny tłumaczyła (chciałam, żeby mi pobieżnie wytłumaczyła dlaczego mam
działać tak a nie inaczej) i żebym na razie robiła tak jak ona zaleciła, a na
następnej wizycie - 28.06 (synek będzie miał wedy 6,5 mies.) mi wszystko
wytłumaczy. Jedyne, co się dowiedziałam to to, że syn ma za dużo wapnia w
moczu 1,33, a norma jest do 1.
Oprócz tego dziecko dostaje 1 kroplę wit. D dwa razy w tygodniu.
Czy któraś z Was wie, jaka jest zależność pomiędzy dostarczaną ilością wapnia
i wit. D, a ilością wydalanego wapnia. Co się stanie, jeśli nie zacznę
jeszcze wprowadzać posiłków niemlecznych - jakie są konsekwencje wydalania
zbyt dużej ilości wapnia?
Mam nadzieję, że coś pomożecie.
Pozdrawiam serdecznie