martiii
01.05.07, 11:32
moja córeczka ma dwa lata, odkąd pamiętam - od urodzenia ma problemy z
brzuchem, wiecznie, wiecznie ją boli, nie moze przez to normalnie spać, jest
marudna, histeryczna, niespokojna. Odwiedzilismy wielu lekarzy, miala wiele
badan, a wciąż nie ma efektu. Do gastrologa jest kolejka po 5 miesięcy od
poprzedniej wizyty - w tym czasie nic sie nie dzieje, nic co mogloby jej
pomoc, czas mija a mała mi sie męczy; ja juz nie mam siły, załamuję sie
powoli, wiem ze jej nie pomagam i mnie to zżera, płaczę po nocach - razem z
nią, chodzę smutna, rozdrazniona, niewyspana.. To wpływa tez na małą i takie
błędne koło sie kręci, az chyba oszaleję

((((((( Miala jakies tam badania,
testy alergiczne, wyszlo ze kilku produktów jesc nie moze, więc ich nie
dostaje ( nawet w SLADOWYCH ILOSCIACH!!), miala bakterię w jelitach - została
przeleczona,miala usg jamy brzusznej - wszystko ok, miala gastroskopię -
odkryto refluks i zapalenie dwunastnicy oraz przełyku - leczono ją i ( chyba)
wyleczono, kał badano na rózne rzeczy - tez nic - zdrowe dziecko - a wiecznie
sie skarzy ze boli ją brzuszek, w nocy wybudza sie z wrzaskiem, miota sie i
rzuca, nie mozna jej nawet ruszyc, tak sie targa !! Potem, kiedy wypusci
solidne bąki - zasypia jakby nigdy nic.. Dostawala Debridat - na jelita - nic
to nie dało, nie pomogło jej. Cos siedzi w tych jej malenkich jelitach, co ją
męczy od jej marnych dwoch latek, a zaden lekarz nie potrafi mi pomóc,
skierowac na odpowiednie badania, poradzic czegos, zebysmy wreszcie, obie,
przestały cierpieć

(((((( Nie wiem czy jest jakies badanie jelit, czy cos,
czemu lekarka tego nie zleciła dotąd, co ja mam robić; ona je jak 10
miesieczne dziecko, wszystko gotowane - zadnego smazonego, ciezko strawnego
jedzenia, wiele składników z tzw 'zdrowej zywnosci', nie dostaje kapuchy czy
innych wzdymaczy, a mimo to ma takie problemy z tymi gazami, nie mam juz siły,
po prostu nie mam i prosze zeby ktos mi wreszcie powiedzial co moge zrobic
zeby jej pomóc, bo wypłaczę sobie oczy a mała mi sie wykonczy

((((((((
Prosze o pomoc, prosze ... Marta