semida
03.05.07, 14:50
Mam mętlik w głowie i nie wiem co o tym myśleć.Otóż moja półtoraroczna córka
wstała dzisiaj rozpalona,z temp.ok.39%C.Była marudna,trzymała się za brzuszek
i co jakiś czas popłakiwała.Apetyt jednak miała i śniadanko zjadła całe.Do
tej pory zrobiła 2 zielone kupki.I to na tyle.Żadnego kaszlu,kataru itp.Pół
godz.temu dostała czopka na zbicie temp.i już jej przechodzi gorączka.Co to
jednak może być?Któraś z Was tak miała?Boję się że to coś poważnego.Mam
jechać na pogotowie czy czekać do jutra i iść do przychodni???