aleksandra19811
06.05.07, 11:22
Od czego ta moja córka ciagle puszcza bąki, w nocy stęka budzi się puszcza
armaty czasami po kilka razy w nocy ( nie mylić z kolką). Gdyby nie to to by
przesypiała noc, bo w nocy już nie je, czasami pije. Odstawiłam wszystko pije
tylko Nutramigen i wodę, debridat( na zaparcia), lekki roztwór wody z
sliwkątak tylko dla smaku, odpija pieknie po jedzeniu i piciu, w dzień też
próka, ale szczególnie w nocy. Postaje probiotyk ( Lacidofil lub dicoflor
30). Ja już szału dostaje, wstaje w nocy i podnoszę ją,żeby łatwiej gazy
odchodziły, albo kładę ją na brzuch ( długo nie wytrzymuje, bo nie lubi tej
pozcycji) w osteteczności masuje jej brzuch, bo może ją to rozbudzić. W dzień
prawie przy każdej zmianie pieluchy masuje brzuszek. JUż NIE WIEM CO ROBIĆ,
jestem wykonczona. Nie mam juz pomysłów, dostawała esputicon, espumissan, sab
simpex. Teraz, ponieważ cierpi na zaparcia a Debridat już nie pomaga, dałam
jej Alvia syrop homeopatyczny ( bo też ponoć pomaga na zaparcia i
wzdęcia),dałam też prawie rónocześnie debridat, espumissan 5 kropli i
probiotyk. Rozluźniło ją strasznie. Pediatra mi nie powiedziała,że mam
zrezygnować z np Debridatu.
Teraz już całkiem zgłupiłam, czy wszystko odstawić i zostać tylko przy Alvie.
Przpraszam,że takie długie,ale inaczej nie umiałam opisać sprawy.córa ma 8
miesięcy.
Dziewczyny poradźcie, może bea-ta się wypowie