co z tymi kupami?

16.05.07, 19:51
Krzyś ma roczek, robi 5 kup dziennie(raz mniej raz więcej), może i bym się tym
tak nie martwiła, gdyby nie ich kolor- czsem zielone, pomarańczowe, żółte,
rzadko brązowe. Robilismy badanie ogólne kału,na krew utajoną. Wyniki są w
normie. Kupy strasznie śmierdzą, wyklluczam kolor z powodu tego co je.
Dziewczyny macie jakies doświadczenia? Dzięki z góry
    • aga2105 Re: co z tymi kupami? 21.09.07, 15:29
      Mimo, że to dość stary wątek to podbijam go trochę bo mam podobny
      problem. Od ok miesiąca, mój 14 mies. syn robi żółte, śmierdzące
      chyba kwaśno kupy. są rzadkie, często wypływają z pampersa.
      Myślałam, ze to mleko, ale lekarka powiedziała, że raczej nie i
      przepisała smectę (której nie chce pić), wiec zmieniła na
      nifuroksazyt. Niestety podawanie leku (na razie od 2 dni) nic nie
      zmieniło. Może macie podobne doświadczenia i coś poradzicie? Z góry
      dziękuję.
      • zosiad Re: co z tymi kupami? 21.09.07, 21:51
        Może być alergia na coś (mleko, gluten, cukier? ) a najbardziej
        prawdopodobne to grzyby i pasożyty. Lacidofil (czy inne probiotyki)
        trochę pomaga ale lepiej zgłębić problem bo może za jakiś czas
        wyjść skórą czy drogami oddechowymi, uszami...
      • aga2105 Re: co z tymi kupami? 26.09.07, 14:43
        Odkryłam przyczynę u mojego dziecka: to mleko. Przez 3 dni w ogóle
        nie pił mleka, ani nie jadł nic co je zawierało i mu przeszło.
        Smecta i nifuroksazyd nie pomagały , wiec mimo, że lekarka -
        alergolog twierdziła, że to nie od mleka, zrobiłam eksperyment i
        udało się. Teraz wszystko wróciło do normy. Piszę o tym, bo może
        komuś ta informacja pomoże. Pozdrawiam
    • mareczkowa0 Re: co z tymi kupami? 21.09.07, 16:36
      Wiecie co ja miałam to samo ze swoim synkiem jak miał roczek, te kupy zawsze
      były śmierdzące i lejące.Po długim czasie wkurzyło mnie to bo ani smecta ani
      nifuroksazyd nie pomagał.Kupiłam Lacidofil i zaczełam podawać dwa trzy razy
      dziennie, po kilku dniach była różnica.I o tamtego czasu podaje małemu lacidofil
      raz dziennie i wszystko jest okej.Mały ma 2lata i cztery miesiące i ma sie
      super.polecam , wam ten sposób.
Pełna wersja