julia78
13.07.07, 17:50
Czy któraś z Was stosowała taką maść w przypadku stulejki? Co ona w ogóle daje?
Dziś byłam z małym u neonatologa i okazało się, że mały ma stulejkę i trzeba
odciągać napletek i smarować tą maścią...Słyszałam wiele razy, że do roku nie
powinno się manipulować przy fifolku... Sama nie wiem co mam mysleć. Lekarka
tak mu naciągnęła, że ma cały czerwony i ciągle mi dziś płacze, marudzi.
Lekarki nie pytałam bo to taka z tych zołzowatych, ciągle się o coś czepia i
nie potrafi spokojnie odpowiedzieć. Niestety muszę do niej chodzić