Wyniki badan- wysokie CRP, OB, kwasochlonne :(

14.07.07, 15:23
Odebralam wczoraj wyniki. Nie jest dobrze. Mamy OB 55, a wiec bardzo wysokie,
CRP tez dalekie od normy, bo az 17.4 mg/l przy dopuszczalnym 5 mg., z
granulocytami jest tak:
-paleczkowate 2
-podzielone 48
-Kwasochlonne 6
-Zasadochlonne 1. Troche duzo tych kwasochlonnych, co?
Limfocyty natomiast 31, a Monocyty 12.
Dodana tez jest adnotacja: nieznaczna mikrocytoza krwinek czerwonych.
Domyslam sie, ze chodzi tu o to, ze sa troche mniejsze. W poniedzialek do
konsultacji.
Z morfologii mamy tez bialych krwinek ponad 12,01 czerwonych znowu za malo
bo 4.56. Hemoglobina 12.6. Nie czaje HCT 36.4, MCV -79.8, MCH 27.6, PLT +442
Dalej: Biale
Lymph % 26.9 %
MXD % +20.7 %
NEUT% 52.4 %
Lymph# 3.3
MXD # 2.5
Neut # 6.3

Czerwone:
RDW-CV 11.2 %

PLT:
PDW 9.9
MPV - 8.5
P-LCR 13.8 %
Przy tym wszystkim mamy zelaza 46 ug/dl a wic troche mniej niz norma 50-160.
Aspat i Alat w normie.
Bylo tez oznaczane ASO bo podejrzewano angine paciorkowcowa. ASO mamy w
normie- ponizej 200.
Niestety nie ma wynikow moczu ogolnego bo nie dalo sie pobrac. Mamy
powtorzyc w poniedzialek.
Dziewczyny znawczynie diagnostyki lab. co o tym sadzicie? Corka prawie
tydzien temu przestala brac sumamed, czyli jestesmy 6 dni po antybiotyku.
Badania zalecil lekarz, bo mimo sumamedu byly czopy na migdalkach. Czopy sa
nadal choc juz malutkie i najprawdopodobniej grzybicze niestety sad. Coreczka
dostaje Flumycon i zaczyna sie cofac, wiec lekarz stawia na grzyba na skutek
7-krotnej antybiotykoterapii w ciagu 5 mies. Chcialam zrobic wymaz z gardla i
nosa, ale lek. twierdzi, ze teraz nie ma sensu, bo za krotko po antybiotykach
jest. Niewykluczona jest tez alergia. Na wszelki wypadek pozegnalsmy sie z
mlekiem, cukrem, drozdzami, biala maka i inne sluzotworcze swinstwa. Mnie ta
dietka nawet sluzy wink. Ja mam candide w zatokach wiec lekarz podejrzewa, ze
Mala zostala wyjalowiona antybiotykami i zagoscila u niej candida sad. mam w
planach tez test elisa, bo niewykluczone sa lamblie. Co o tym sadzicie.
dzieki za rady
    • kaasto_trio Re: Wyniki badan- wysokie CRP, OB, kwasochlonne : 14.07.07, 15:29
      I jeszcze Ige calkowite. Tak zaleceila pani laryngolog. Dziewczyny nie panikuje
      tylko musze, po prostu musze znalezc przyczyne, bo jak dzieciak choruje 8 razy
      na rok to ok., ale jak w ciagu 5, 6 mies. to juz cos jest nie tak.
      Mam przeczucie, ze winne moze tu byc mleko, albo inna alergia + antybiotyk
      duuuzo razy + szczepienia ktore oslabily organizm + moze lamblie, moze robale...
      • magdamroziuk Re: Wyniki badan- wysokie CRP, OB, kwasochlonne : 14.07.07, 18:16
        Nie mam doświadczeń po Sumamedzie, ale mój synek po Zinnacie miał podwyższone
        kwasochłonne. Sprawdź w ulotce, może powoduje eozynofilię (powyższenie
        eozynofilów, czyli właśnie kwasochłonnych).
        Dobrze, że zrobiliście ASO, bo przy podobnych wynikach podejrzewano u mojego
        szkarlatynę.
        Poza tym wygląda, że ciągle jakaś infekcja niedoleczona.
        • izatka Re: Wyniki badan- wysokie CRP, OB, kwasochlonne : 14.07.07, 19:25
          Nie napisałaś w jakim wieku dziecko jest , normy różnią się znacznie u małych dzieci. Ja bym się nie przejmowała, bo: OB podwyższone 6 dni po antybiotyku nie jest powodem do paniki, bo po wyleczeniu infekcji potrafi spadać nawet do 2 mies. zanim osiągnie wrtości prawidłowe. CRP jest faktycznie podwyższone, ale nie masz punktu odniesienia, bo nie robiłaś w trakcie infekcji (mogło być 50 i właśnie spada). Eozynofilia 6% jest wiarygodna tylko wtedy jeżeli dotyczy rozmazu ręcznego i do tego liczonego co najmniej na 200 komórek, a wątpię, żeby w rutynowej pracy tak było, przeważnie liczą na 100. Spokojnie poczekaj do wizyty u pediatry i nie denerwuj się. Obniżone żelazo też może być spowodowane infekcją i jeszcze nie zdążyło wrócicdo normy, w końcu to dopiero tydzień. Pozdrawiam i życzę spokojnego weekendu
          • kaasto_trio Dziekuje dziewczyny :) 14.07.07, 20:56
            Niestety wyrzucilam ulotke razem z opakowaniem po skonczonym sumamedzie, wiec
            nie sprawdze czy moze powodowac eozynofilie. Moze ktos bedzie wiedzial.
            Cholerka, chyba pediatra by wiedziala jakby tak bylo wink.
            Corka ma 2 latka i 4 mies. Ja bym moze nie panikowala bo nie mam zwyczaju, ale
            pediatra juz sama zaczela panikowac, przejmuje sie moja Corka itd. Oczywiscie
            zasugerowala, ze wyniki sa czesciowo takie a nie inne po przebytej chorobie,
            ale zasialo to u mnie pewien pierwiastek niepokoju. Ciezko jest byc spokojnym
            nie przejmowac sie jak Maluch choruje doslownie caly czas. Co do rozmazu to
            faktycznie nie mam pojecia jak byl robiony. Pewnie jest tak jak mowisz.
            Skorzystam z madrej rady i spokojnie, najbardziej jak umiem, poczekam do
            poniedzialku smile. Jest tylko jedna rzecz ktora mnie meczy. Otoz nasza pani
            doktor powiedziala, ze jak TO ropne co corka ma w nosie przejdzie na oskrzela,
            to ona nie wie co dalej sad. Antybiotyk, kolejny??? Przeciez o tego mamy grzyba
            na migdalkach. Boje sie choc dzielnie walcze razem z Mala o odpornosc. Mam
            nadzieje, ze sie sama obroni. A co na ten wielki zielony katar? Jest gesty,
            zieloniutki, typowo ropny i po prostu cale policzkin cora ma usmarowane bo mimo
            tego iz latam za nia z chusteczka ona i tak wciera go gdzie popadnie wink. Mamy
            Euphorbium areozol i krople, poniewaz u niej to raczej zatokowe i Sterimar,
            ale na razie bez skutku. Co radzicie? Otrivin moze?
            • agataj11 Re: Dziekuje dziewczyny :) 14.07.07, 22:09
              Myślę, że alergia. Mój synek chorował w zimie, ale to co dzieje się od maja.
              Furanie na nosie, ropne zatoki, antybiotyk dożylnie (40st gorączka), po
              skończonym antybiotyku gorączka 39st, ropny katar na maksa (wymiotował ropą),
              potem biodacyna do noska - uczulił się. Potem tygodnie z okrutnym kaszlem,
              głównie w nocy. Teraz pozostał przezroczysy katar alergiczny. Nie wiem na co
              tak reaguje, uczulenie wyszło tylko na roztocza. U was te eozynofile
              przemawiają za alergią. Myślę, że trzeba pomyśleć o jakimś Zyrtecu lub
              Claritine (przeciwuczuleniowe) i na ten zielony katar miejscowo biodacyna lub
              gentamycyna (krople dooczu używane również do nosa) - w ten sposób może da się
              unikną antybiotyku ogólnie. Ale porozmawiaj z lekarzem. Acha, no i koniecznie
              odciągaj ten katar 2x dziennie, np katarkiem. Agata
              • agataj11 Re: Dziekuje dziewczyny :) 14.07.07, 22:10
                OB mieliśmy 90, CRP 35
                • kaasto_trio Re: Dziekuje dziewczyny :) 14.07.07, 23:42
                  Dopiero doczytalam Wasze wyniki. Wy to dopiero mieliscie wysokie. Ciekawe jakie
                  u nas bylo w szczycie choroby. Wole nie myslec. Mamy juz na wszelki wypadek,
                  gdyby skoczyla temp. recepte na Zinaceff i zlecenie na zastrzyki, ale na razie
                  temp. nie przekracza 37. Teraz wieczorem byla 36,5. Tylko ten katar... Gdyby
                  nie on, mozna by Corke uznac za zdrowa. Jak zyje nie mialam takiego kataru. To
                  nie jest katar podbarwiony ropa, to sama zielona ropa.
                  A Wy robilisicie cos w kierunki pasozytow czy grzybow? Bo u nas na migdalkach
                  ewidentnie byl nalot grzybiczy, ktory podobno udawal angine. Zdaniem
                  laryngologa i pediatry tez. Wiec skoro na migdalkach to mysle, ze w zatokach
                  grzyb tez moze byc. Czekam jeszcze pare dni i robie wymazy i posiewy.
              • kaasto_trio Re: Dziekuje dziewczyny :) 14.07.07, 23:38
                No to niezle przeszliscie sad. Dobrze, ze juz jest lepiej i wiesz co jest
                przyczyna. Nasza Corka jest za mala na testy alergiczne, skorne, ale razem z
                nastepnymy badaniami zrobie jej Ige calkowite chociaz. Na poczatek. Choc ,mysle
                o zdiagnozowaniu jej przeciwko lambli, robalach i candidzie jakims dobrym
                laboratorium. Az mi sie wierzyc nie chce w to co sie u nas dzieje od lutego, bo
                wczesniej byla okazem zdrowia. Moza alergia faktycznie. A moze sa pasozyty i
                przez nie te odczyny alergiczne? Wszystko moze byc. Z tymi eozynofilami moze
                byc tez tak jak ktoras z dziewczyn zasugerowala, ze moze byc to skutkiem
                sumamedu. Teraz tego nie sprawdze. Boje sie tego kataru, bo sama wiesz jak to
                sie moze skonczyc. Jestem dobrej mysli, ale nie przestaje poszukiwac. Claritine
                dostajemy, nie wiem czy o tym wspomnialam i na razie poprawy brak. Pewnie tez
                jestem za bardzo niecierpliwa. Jak kazda mama chcialabym widziec efekty od
                razu smile. Biodacyna czy Genatmycyna do nosa, bo nie zrozumialam? Mam Biodacyne,
                mam tez Neomycyne. Stosowalismy do oczu, ktore udalo nam sie szybko wygoic. Do
                lekarza ide w poniedzialek. Ostatnio jestesmy tam non stop. Szczescie w
                nieszczesciu, ze Coreczka uwielbia swoja pania doktor i lubi do niej
                chodzic smile. Agata, co to jest "katarek" ? Cos jak Frida? Kiedys posluchalam
                innego lekarza i nie odciagalam kataru tylko pozwolilam mu swobodnie splywac,
                jedynie wycieralam chusteczka, efekt byl "cudowny", a mianowicie obturacyjne
                zapalenie pluc sad. Teraz wiec dzialam szybko jak jest katar. Skonczyl nam sie
                wlasnie Sterimar, ale i tak nie byl za dobry, ten rozpylacz- masakra! Mialas
                moze Marimar albo cos innego z tej kategorii? A moze juz rzadna woda morska nie
                robic, skoro ropa i tak splywa? Mialysmy tez dwa razy plukanie zatok. Byc moze
                tez dlatego cos tam ruszylo i stad mamy lawe ropy. Dzieki za pomoc smile
                • agataj11 Re: Dziekuje dziewczyny :) 15.07.07, 07:17
                  Jak tak czytam to strasznie podobny przypadek. Właśnie po antybiotyku luneło
                  zielonym katarem, jak zaczęło się lać to skończyła się gorączka i nie dai
                  liśmy już drugiego antybiotyku tylko oczną biodacynę do nosa (katar zmienił się
                  na przezroczysty, a potem zaczął schdzić). A katarek to takie urządzenie jak
                  frida tylko ze mocniejsze- podłącza sie do odkurzacza. Poza tym na ropny katar
                  sama claritine nie pomoże, zmniejszy tylko produkcję nowego alergicznego
                  kataru. pozdrawiam
                  • kaasto_trio Re: Dziekuje dziewczyny :) 16.07.07, 22:56
                    Czesc. Dopiero teraz. A ile tej Biodacyny dajesz i jak czesto? Ja dalam dopiero
                    raz, dzisiaj po ok. 2 kropelki do kazdej z dziurek. Pediatra troche sie
                    zdziwila ta Biodacyna, ale stwierdzila, ze kazdy sposob dobry, byleby skuteczny
                    byl smile.Poza Claritina mamy Euphorbium, typowo na zatoki i katar i w areozolu i
                    w kropelkach. Kupilam tez Otrivin bo slyszalam ze dobry i mam dawac Euphorbium
                    i Otrivin. Wczoraj juz mialam nadzieje, ze katar mija, ale nic z tego. A propos
                    tego katarku to by moja corka chyba przez okno uciekla, bo ona samego
                    odkurzacza boi sie jak diabel swieconej wody smile. Ale skoro taki skuteczny, to
                    musze kupic. Tylko dostac nie moge.
    • a.nya Re: Wyniki badan- wysokie CRP, OB, kwasochlonne : 16.07.07, 11:25
      Witam kaasto, nie wiem czy pamietasz ale odpowiedziałaś na mojego posta
      odnosnie anginy bez gorączki. No więc gorączki Olga nie dostała ale czopy z
      migdałów też nie zeszły-poszłam więc w piatek do kontroli... no cóż lekarka nie
      za bardzo wiedziała co powiedzieć zasugerowała... mononukleozę i powiedziała
      żeby przyjsć dzisiaj do kontroli jak czopy nadal nie znikną to mam zrobić
      badania: morfologię, OB , Alat i Aspat. Ja jednak z badaniami nie czekałam do
      dzisiaj tylko zrobiłam je w sobotę. Mam już wyniki:
      ASPAT: 33
      ALAT: 28
      wg. norm z tego laboratorium jest w normie. Natomiast podobnie jak u wojej
      córki u mojej kwasochłonne 7 %-więc pow. normy. Z tym, ze sprawidziłam zgodnie
      z radami pow. i ospen powoduje eozynofilie. Więc może są podw. przez
      antybiotyk. Z tym,że wygląda teraz na to, że córka nie ma anginy, więc
      niepotrzebnie bierze antybiotyk-i dlatego pewnie nie goraczkowała.
      Mononukleoaza jak dla mnie to też nie jest i pozostaje tylko jedno grzyb...
      Olga owszem chorowała od września zeszłego roku trochę wiecej ( zaczęął
      przedszkole) ale antybiotyków nie brała wcale dużo, może góra 2-3x.OStatni raz
      bodajże 5 m-cy temu. Więc jeżeli to grzyb to skąd ?! Na przełmie maja i czerwca
      miała ospę po ospie jest bardzo obniżona odporność -wieć może to było
      katalizatorem ...już sama nie wiem...zobacze co lekarz dzisiaj powie ale wątpie
      czy powie coś mądrego...w piatek usłyszałam że mononukleozę leczy się tez
      antybiotykiem np. właśnie Ospen...za tu proszę doczytałam że wcale nie. Jest o
      wirus i leczy się tylko objawowo, żadnych antybiotyków

      póki co pozdrawiam


      • kaasto_trio Re: Wyniki badan- wysokie CRP, OB, kwasochlonne : 16.07.07, 22:50
        Witaj w klubie mamo anginowo- grzybowa wink)). Ja juz mam tak dosc calej tej
        historii z chorobami, ze ... Pamietam Cie smile. Mnie sie wydaje, ze to moze byc
        grzyb, ale niekoniecznie. Laryngolog powiedziala mi, ze zdarza sie, ze dziecko
        ma czopy na migdalkch, ale nie ma ani anginy ani grzybicy. Po prostu na tyle
        duze nisze w migdalkach, ze wszytsko sie w nich osadza. Sprawdzic warto,
        wiadomo. U nas juz czopow nie ma, ale katar nadal. Wczoraj mniej, dzis znow
        wiecej i nadal zielonkawy katar. No i dzisiaj znow 37 stopni.Choc na chora nie
        wyglada wcale. Ostatnio zachowuje sie tak, ze wymiekam. Chyba cos w tych
        antybiotykach bylo bo dzieciak mi zwariowal wink. Zawsze byla wielkim rozbujem
        ale teraz... Bylismy na kontroli dzisiaj i gardlo wyglada juz dobrze, Flumycon
        zadzialal. Mielismy jutro wyjechac w gory na kilka dni i odpoczac wreszcie,
        ale chyba nic z tego. W sumie pani doktor mowi, ze mozna, ale sama nie wiem.
        Boje sie, ze bedzie gorzej i Cora trafi do jakiegos innego lekarza i znow cos
        sie popieprzy z tym leczeniem. A siedzenie w domu dobija mnie na maksa crying(.
        U nas tez na poczatku nie bylo w sumie goraczki potem byl antybiotyk, tez
        niewiadomo czy potrzebnie, az w koncu po nim wystapila i podwyzszona
        temperatura i grzyby na migdalkach. Byc moze Twoja corka ma tego grzybka tez na
        skutek obnizenia odpornosci antybiotykiem (tzn. wyjalowienia) a niewykluczone,
        ze przebyta ospa sie do tego przyczynila. Sama jestem ciekawa co Ci lekarz
        powiedzial. A z candida moze byc tak, ze jest sobie spokojnie moim, czy Twoim
        czy naszych Corek wspollokatorem i czeka grzecznie az beda sprzyjajace warunki
        i sie zagniezdza tam, gdzie nie powinna. Niestety. Mononukleoza to wirus, tak
        jak piszesz, antybiotyk tu moze tylko zaszkodzic. Jest w sumie tylko leczenie
        objawowe.
        Trzymaj sie i napisz co i jak
        • a.nya Re: Wyniki badan- wysokie CRP, OB, kwasochlonne : 17.07.07, 09:02
          No cóż tak jak myślałam pediatra rozłożyła ręce i nie wie co to moze być ,
          angina jest nadal pod znakiem zapytania i cos jeszcze ale nie wiadomo cosad. Na
          jutro tj.środa udało mi się zarejestrować córkę do naprawdę dobrego
          laryngologa, który na codzień pracuje w szpitalu-więc doświadczenie duże ma.
          Zobaczymy co on powie.Mam też zrobić małej wymaz z gardła ale z tym jeszcze
          poczekam co powie jutro laryngolog, czy robić jałowy wymaz czy też moze on
          sobie pobierze podczas wizyty. Póki co antybiotyk musimy skończyć -na szczęście
          to już jutro. A dalej to zobaczymy. Póki co ja sama juz opadam z sił. Jestem w
          21 tc i na te upały muszę jeszcze latać po lekarzach zamiast siedzieć z
          dzieckiem gdzieś nad wodą. Mamy iście "biały tydzień" w pn-pediatra, wt-gin, śr-
          laryngolog, czw-w zależnosci co powie laryn. zrobimy wymaz, pt-ooo może w końcu
          bez wizyty ale kto wie czy wtedy nie zacznę biegać z kupkami do badania...smile

          pozdrawiam i dam znac po wizycie u laryngologa
          • agataj11 biodacyna 17.07.07, 10:50
            Ja to robiłam tak (zalecenie lekarza):
            -woda morska, oczyszczenie katarkiem
            - Otrivin po kropelce (max 3-5 dni)
            -woda morska, oczyszczanie katarkiem
            -Biodacyna 2 kropelki (myślę, że 7 dni), zobaczysz jaki bedzie katar
            I tak 2-3 razy dziennie, zależnie od potrzeby
            Życzę zdrowia.
            • kaasto_trio Re: biodacyna 17.07.07, 13:37
              Dzieki za przepis smile. Sprobujemy. Ja myslalam o Chibroxinie. Tez na oczka
              niby,ale skoro zapal. spojowek moglo byc o tej samej etiologii co katar (taka
              sugestia lekarza), a Chibroxinem akurat oczy wyleczylismy szybciutko smile.
              Skonsultuje z ped. Dzieki.
              Zycze zdrowia w ten upal smile
          • kaasto_trio Re: Wyniki badan- wysokie CRP, OB, kwasochlonne : 17.07.07, 13:33
            Szczerze wspolczuje, musi Ci byc ciezko.Dbac o siebie,o mala chorowitke i
            jeszcze o Bobaska w brzuchu, nie daj bog jeszcze do zestawu maz o ktrego tez
            trzeba dbac wink)). Ja mam podobnie biale tygodnie ostatnio, tyle, ze nie jestem
            w ciazy. Jednak z sil, a wlasciwie z bezsilnosci juz tez padam wink. U nas prawie
            ok. tylko jeszcze katar, a dzisiaj 36,8 stopni, wiec zle nie jest. Marze o tym
            wyjezdzie, ktory odlozylismy i jak sie wkurze to za chwile sie spakuje i
            pojedziemy. Ostatecznie pediatra pozwolila a w Polanicy tez sa lekarze. Mamy w
            razie pogorszenia zlecenie na zastrzyki, bo doustnych antybiotykow juz nie
            wolno nam przyjmowac z uwagi na tego grzybka. Nie wiem co robic. Zostalabym w
            domu, ale sasiad ma juz 3 tydzien remont, chalasuje niemilosiernie a do tego
            jeszcze pyly z cyklinarki do nas czasem wlatuja. Koszmar sad
            Dobrze, ze masz ta wizyte. Laryngolog jest tu najlepszym specjalista. A
            pediatra robila Wam ASO w ogole? Wymaz teraz nie ma sensu bo po antybiotykach
            zostaja same toporne bakterie, ktore i tak nie sa powodem. Tak mi poradzila
            laryngolog. Zobaczymy co Wasz powie. Oby znalazla sie przyczyna i skonczyl
            fartuchowy maraton wink.
            • a.nya Hiperkeratoza.... 18.07.07, 20:44
              no i byłam u tego poleconego i "dobrego"! laryngologa...i cóż stwierdził, że
              Olga jest zdrowa laryngologicznie, nie była to angina ropna tylko jak się
              wyraził hiperkeratoza ( nadmierne rogowacenie) migdałów???, na moje pytanie co
              jest tego powodem...otrzymałam odpowiedź : 20% ludzi to ma, jedni tu inni tam a
              jeszcze inni na migdałachsad!, podobno się tego nie leczy-tym bardziej
              antybiotykami.
              Migdały rzekomo są ok,nie ma powiększonego trzeciego migdała, z nosem tez
              wszystko ok. Więc dlaczego ja do jansnej cholerki czuję się jak idiotka i
              dlaczego wyszłam głupsza od niego niż weszłamsad odniosłam wrażenie, że mnie
              trochę zbywasad...no chyba że rzeczywiscie jest to taki pikuś że się tym nie
              przejął i nawet nie zobaczył wyników córki jakie miałam ze sobą np. cytologia
              nosa , wcześniejsze wymazy z gardła i nosa.
              W każdym razie jutro chyba znowu gdzieś podzwonie i poszukam innego
              laryngologa by to skonsultować...bo przecież nie moge tych czopów ( których
              jest co prawda coraz mniej no ale są!!)ot tak sobie zignorować. Muszę mieć
              jeszcze potwierdzenie od innego lekarza. Moze ktoś z was spotkał sie z takim
              określeniem , którę dotyczą stricte migdałów, będę wdzieczna

              pozdrawiam
    • kaasto_trio Zalamka- znow naloty na migdalkach :( 17.07.07, 23:50
      Wczoraj Corke ogladala pediatra a dzisiaj nie spodobal mi sie oddech Malej i
      ujrzalam na migdalkach czopy. Jestem prawie pewna ze sa ropne. Chocby sam
      zapaszek. Jednak pewnosci nabiore jak bedzie wynik z wymazu. A moze to ten
      grzyb wrocil. Mielismy wyjechac, oczywiscie nieaktualne, bo nie ma co
      ryzykowac. Choc dziecko nie goraczkuje, wieczorem miala 36,5 stopni to z angina
      moze byc roznie. Czy ktoras z Was miala trakie nawroty?
      • magdamroziuk Re: Zalamka- znow naloty na migdalkach :( 18.07.07, 11:39
        Ja miałam nawroty anginy co 2 tygodnie w wieku ok 8 lat. Wcześniej przeszłam
        ciężko mononukleozę (przy której nierzadko dochodzi też do anginy - stąd
        faktycznie czasem leczy się i antybiotykami, tylko jakimiś konkretnymi - bez
        penicylin np) i potem spadła mi odporność. Po kilku chorobach rodzice
        zdecydowali się na zabieg wycięcia trzeciego migdała - potem już nie chorowałam
        na anginę aż do dorosłości.
        • karinka21 Re: Zalamka- znow naloty na migdalkach :( 18.07.07, 14:23
          Jeśli chodzi o crp, to podwyższone świadczy o infekcji, napewno, ale mój synek
          miał ostatnio crp ponad 31, od razu dostał zastrzyki. A nawroty anginy są
          bardzo częste, jeśli w gardle występują jakieś bakterie lub dziecko ma
          przerośnięty migdał. Obecnie leczę dzieci bioparoxem, bo to kolejna angina u
          nich i już nie chcę truć ich doustnie zawiesinami, które i tak nie pomagają, a
          zaraz jest nawrót tej choroby, a jeszcze spada odporność. Jeśli wiadomo, co
          będzie w gardełku i antybiogram do tego, to już droga leczenia będzie
          łatwiejszasmile
          • karinka21 Re: Zalamka- znow naloty na migdalkach :( 18.07.07, 14:25
            a badanie kału metodą elisa też polecam, w takiej sytuacji. Moja młodsza córka
            ma lamblie i one też mogą być powodem choróbsksad
            • a.nya Hiperkeratoza 18.07.07, 20:47
              no i byłam u tego poleconego i "dobrego"! laryngologa...i cóż stwierdził, że
              Olga jest zdrowa laryngologicznie, nie była to angina ropna tylko jak się
              wyraził hiperkeratoza ( nadmierne rogowacenie) migdałów???, na moje pytanie co
              jest tego powodem...otrzymałam odpowiedź : 20% ludzi to ma, jedni tu inni tam a
              jeszcze inni na migdałachsad!, podobno się tego nie leczy-tym bardziej
              antybiotykami.
              Migdały rzekomo są ok,nie ma powiększonego trzeciego migdała, z nosem tez
              wszystko ok. Więc dlaczego ja do jansnej cholerki czuję się jak idiotka i
              dlaczego wyszłam głupsza od niego niż weszłamsad odniosłam wrażenie, że mnie
              trochę zbywasad...no chyba że rzeczywiscie jest to taki pikuś że się tym nie
              przejął i nawet nie zobaczył wyników córki jakie miałam ze sobą np. cytologia
              nosa , wcześniejsze wymazy z gardła i nosa.
              W każdym razie jutro chyba znowu gdzieś podzwonie i poszukam innego
              laryngologa by to skonsultować...bo przecież nie moge tych czopów ( których
              jest co prawda coraz mniej no ale są!!)ot tak sobie zignorować. Muszę mieć
              jeszcze potwierdzenie od innego lekarza. Moze ktoś z was spotkał sie z takim
              określeniem , którę dotyczą stricte migdałów, będę wdzieczna

              pozdrawiam


              • kaasto_trio Re: Hiperkeratoza 18.07.07, 23:14
                Moze faktycznie tak jest, ale nie zaszkodzi isc do innego specjalisty. Jesli
                jest dlugo po antybiotykach ja bym zrobila wymaz. Jesli dziecko jest na oko
                zdrowe mozna z tymi nalotami poczekac do wyniku wymazu. Dziwne tylko, ze lekarz
                naet nie spojrzal na wyniki badan. U nas niestety skonczylo sie na zastrzykach-
                zinacef sad. Corka ma pobrany wymaz i czekamy na wynik pewnie do poniedzialku,
                ale pani doktor przed podaniem zastrzykow zrobila wymaz zebysmy wiedzieli z
                czym walczymy. Jej zdaniem jest to angina o etiologii innej niz paciorkowcowa.
            • kaasto_trio Re: Zalamka- znow naloty na migdalkach :( 18.07.07, 23:22
              Na razie zrobilismy kal na krew utajona i tluszcze/skrobie. Co do lamblii nasza
              pani ped. stwierdzila, ze nie ma ani jednego sympptomu lambliozy. Ale wiadomo,
              jak bedzie trzeba to zrobie. Na candide tez powtorze i na robaki. Dzieki za
              pomoc
          • kaasto_trio Re: Zalamka- znow naloty na migdalkach :( 18.07.07, 23:20
            Wlasnie zrobilismy dziasiaj wymaz, ale poniewaz wynik dopiero za kilka dni, to
            niestety corka dostala zastrzyki sad. Juz sie nie moge doczekac na wynik, chce
            wiedziec z czym sie zmagamy.
        • kaasto_trio Re: Zalamka- znow naloty na migdalkach :( 18.07.07, 23:17
          Ja tez znam to z autopsji. Doslownie z jednej anginy wchodzilam w nastepna.
          Jednak kiedys bylo gorzej, bo lekarze dawali antybioty doslownie na wszystko.
          Zrobilismy wymaz, ale zastrzyki zinacef jednak zosataly zalecone. Nasza
          pediatra mimo iz nie lubi ich ot tak sobie zapisywac nie odwazyla sie tym razem
          czekac do wynikow wymazu. Masz racje, ze czasem na skutek mononukleozy dochodzi
          do anginy no i wtedy wiadomo, antybiotyk.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja