Zgrzytanie zębami

25.06.03, 13:14
Moja trzynastomiesięczna Zosia ma już całkiem sporo ząbków i... czasem nimi
zgrzyta. Ostatnio zaczeła akcję zgrzytania na wizycie u pediatry i Pani
doktor sie tym zainteresowała. Pytała czy często jej sie to zdarza, jakie
mamy warunki mieszkaniowe, czy Mała z nami spi i czy mamy zwierzęta w domu. O
co chodzi?
    • karola40 Re: Zgrzytanie zębami 25.06.03, 13:31
      Wiesz, mnie również to interesuje bo od jakiegoś czasu mojej córeczce (13 m-cy)
      też się to zdarza.
      Karola
    • ankagoz Re: Zgrzytanie zębami 26.06.03, 08:56
      Mojej Gabi też to się zdarzało, ale troszkę wcześniej. Odkryłam, że tak robiła
      bo swędziały ją dziąsła i tarła nimi- a, że były już zęby więc nie było to zbyt
      przyjemne. Poza tym wszystkim to słyszałam, że dzieci mogą mieć robaki i wtedy
      zgrzytają zębami - ALE PRZEZ SEN
    • karatina Re: Zgrzytanie zębami 26.06.03, 08:59
      Myślę, że zgrzyta po podoba jej się ten dżwięk. I może zwraca w ten sposób
      twoją uwagę na siebie.
    • swiderek4 Re: Zgrzytanie zębami 28.06.03, 15:55
      Rzeczywiście zgrzytanie zębami przez sen może być objawem robaków.
    • zelmerek1 Re: Zgrzytanie zębami 28.06.03, 17:27
      Mój mały też zgrzytał zębami, ale miał ok.3 lat i stwierdzono u niego lamblie.
      Może dziecko ma robaki?
      • alicja513 DO ZELMEREK1 Re: Zgrzytanie zębami 10.12.03, 18:19
        W jaki sposób wykryto u Twojego dziecka lamblie? Mój miał badanie kału na
        pasożyty i test immunoenzymatyczny i nic nie wykryto. A zgrzyta w nocy zębami
        (ma 3 lata), słaby apetyt, podkrążone oczy, czasem zaczerwienione powieki wokół
        oczu,..., a badaniach nic nie wychodzi. Już myślę, że żle robią te badania.
        Podobno lamblie bardzo trudno wyłapać z kału-czy to prawda?
        • natalii11 DO ZELMEREK1 Re: Zgrzytanie zębami 10.12.03, 20:44
          Co prawda nie proszona ale się odzywam, u mojego synka wówczas 2 letniego
          wykryto lamblie dopiero po którymś badaniu zrobionym w prywatnym laboratorium
          metodą tradycyjną tzn oglądanie próbki pod mikroskopem. Ważne jest aby próbka
          była z kilku wypróżnień , bo nie codziennie muszą się tam znaleźć cysty
          lamblii . Objawy które opisujesz są podobne do tych które wystąpiły u mojego
          synka, dodatkowo pojawiała się wysypka ale to dosłownie kilka plam jak po
          oparzeniu pokrzywą , które szybko znikały.Podobno test immunoenzymatyczny nie
          zawsze jest skuteczny. Przy lambliach często dzieci mają apetyt tylko na
          słodycze, które trzeba mocno ograniczyć a warto im dawać surówki z kiszonej
          kapusty , pomidory, ogórki i tym podobne rzeczy. Napisz skąd jesteś to może
          ktoś poleci sprawdzone laboratorium
          Pozdrawiam Iwona
          • alicja513 DO NATALII11 Re: Zgrzytanie zębami 11.12.03, 17:37
            Dziękuję serdecznie na odzew na mój post. Jestem z Zabrza. Dwa tygodnie temu
            robiłam test immunoenzymatyczny na lamblie w laboratorium (prywatnym) w Zabrzu-
            Mikulczycach. Nie wyszły lamblie.Ale trochę zaskoczyły mnie sprzeczności, bo
            jedna z Pań kazała kału nie trzymać w lodówce, a na drugi dzień inna się
            dziwiła, że nie trzymałam tego w lodóce.Mam pewne obawy, czy to badanie zostało
            wykonane jak należy.Ty robiłaś jedynie kał na pasożyty i wyszło? Za którym
            razem wyszły lamblie(cysty)? Czy w końcu kał ma być w lodówce, czy nie? I do
            ilu godzin próbka musi być dostarczona do laboratorium i tam zbadana? Mi
            mówiono, że do 24 godzin, ale słyszałam też kiedyś, że lamblie (cysty) bardzo
            krótko są w wydalonym kale.Czy Twoje dziecko też wymiotowało czasem, np. raz
            na kilka miesięcy nawet raz na pół roku? Doczytałam się, że kał na pasożyty
            trzeba robić conajmniej 3 razy, co 2-3 dni.Ja robiłam 1 raz ponad pół roku
            temu.Proszę, jakbyś znalazła chwilkę odpowiedz na moje pytania.
            • natalii11 DO NATALII11 Re: Zgrzytanie zębami 13.12.03, 18:29
              Czytając posty o lamliach zaczęłam dokładniej przyglądać się swojemu synkowi
              który miał lamblie 2 lata temu. Pojawiły się pojedyncze objawy :zmniejszony
              apetyt , tylko słodycze i to w dużych ilościach, bóle brzuszka ale takie
              lekkie , po zjedzeniu obiadku mały mówił ,że boli go brzuszek kładł się na
              chwilę i przechodziło , poza tym ciągle choruje a to kaszel , katar , nic
              poważnego ale ciągle taki nie za bardzo . Teraz mam do siebie pretensje o to że
              nie dbałam o niego jak należy odpuściłam surówki , dawałam słodycze, bo
              przecież w przedszkolu jadał całe posiłki, ale cóż stało się . Dzisiaj dałam
              próbkę do analizy i wynik 20-30 cyst w polu widzenia , dla mnie koszmar. Czeka
              nas teraz długie leczenie i dieta. Nie powinno się podawać cukrów prostych,
              słodyczy i owoców cytrusowych. Chociaż mój synek nie wygląda źle ,jest bardzo
              energiczny i radosny to wyniki mnie dobiły. A teraz do rzeczy kał pobierałam z
              kilku dni do tego samego pojemnika (3-4 dni) i przechowywałam w lodówce, cysty
              mogą przetrwać w kale bardzo długo , to tylko kwestia odpowiedniego
              labaratorium jestem z Wrocławia i znam jedno ,któremu ufam. Nie zawsze musi to
              byc prywatne labolatorium może poszukaj jakiś znajomych w labaratorium , którzy
              potrafią to zrobić metodą tradycyjną , pan który wykonuje te badania , mówi ,że
              trzeba się do tego przyłożyc a potrzebny jest tylko dobry mikroskop. Czytałam
              też że cysty mogą być wydalane co 8 dni ale nie wiem czy to prawda. Proponuje
              Ci przed zbieraniem materiału do badania pokarmić dziecko czymś kwaśnym , w tym
              środowisku lamblie źle się czują . Pozdrawiam i życzę powodzenia . Napisz czy
              udało Ci się zrobic badania i o ewentalanym leczeniu.
              Iwona.
              • zgagusia DO NATALII11 Re: Zgrzytanie zębami 13.12.03, 18:47
                natalii11 napisała:

                > Czytając posty o lamliach zaczęłam dokładniej przyglądać się swojemu synkowi
                > który miał lamblie 2 lata temu. Pojawiły się pojedyncze objawy :zmniejszony
                > apetyt , tylko słodycze i to w dużych ilościach, bóle brzuszka ale takie
                > lekkie , po zjedzeniu obiadku mały mówił ,że boli go brzuszek kładł się na
                > chwilę i przechodziło , poza tym ciągle choruje a to kaszel , katar , nic
                > poważnego ale ciągle taki nie za bardzo . Teraz mam do siebie pretensje o to
                że
                >
                > nie dbałam o niego jak należy odpuściłam surówki , dawałam słodycze, bo
                > przecież w przedszkolu jadał całe posiłki, ale cóż stało się . Dzisiaj dałam
                > próbkę do analizy i wynik 20-30 cyst w polu widzenia , dla mnie koszmar.
                Czeka
                > nas teraz długie leczenie i dieta. Nie powinno się podawać cukrów prostych,
                > słodyczy i owoców cytrusowych. Chociaż mój synek nie wygląda źle ,jest bardzo
                > energiczny i radosny to wyniki mnie dobiły. A teraz do rzeczy kał pobierałam
                z
                > kilku dni do tego samego pojemnika (3-4 dni) i przechowywałam w lodówce,
                cysty
                > mogą przetrwać w kale bardzo długo , to tylko kwestia odpowiedniego
                > labaratorium jestem z Wrocławia i znam jedno ,któremu ufam.

                podaj prosze namiary na to laboratorium - tez jestem z Wroclawia

                aga
                • natalii11 DO NATALII11 Re: Zgrzytanie zębami 14.12.03, 14:35
                  POdaję telefon 3727200, ul. Staffa 6, zadzwoń wcześniej ,żeby się dokładnie
                  umówić. Życzę dobrych wyników.
                  Iwona
    • odalie Re: Zgrzytanie zębami 29.06.03, 20:36
      Moje tez zgrzytało i zgrzyty (przez sen). Obecnie trochę mniej. Najbardziej
      około dwóch latek. Hipoteza robaki: raczej pudło. Badaliśmy kał, niec nie
      wyszło. I tak dostała lek na odrobaczenie. I mimo odrobaczanie zgrzytała nadal.
      (fakt faktem wtedy nie badaliśmy lamblii - no to okaże teraz, bo znowu badamy)
      Hipoteza: napięcie nerwowe. Dostawała magnez (taki w tabletkach do ssania), i
      pomogło, choć nie do końca. Bywa, że nie zgrztya wcale długi czas, a potem
      jednak coś tam słuchać...
      • epaula1 Re: Zgrzytanie zębami 29.06.03, 22:22
        Hi!

        Myślę , że warto dla pewności zrobić badania, ale nie daj się zwariować! To nie
        muszą być robale. Ja też to przechodzę. Moje dziecko po prostu lubi zgrzytać
        zębami. Nie robi tego w nocy, ale w dzień kiedy jest zdenerwowana, chce zwrócić
        naszą uwagę(ten dźwięk mnie irytuje i ona to wie), albo kiedy w najlepsze się
        bawi (zamiast podśpiewywać zgrzyta ząbkami).

        Musisz wyeliminować wszystkie niebezpieczne dla tego zjawiska powody, a potem
        przyzwyczaić się do tej "melodii".

        powodzenia
        Paula
    • mirka17 Re: Zgrzytanie zębami 02.07.03, 09:53
      większość dzieci które znam zgrzytał w jakimś okresie życia, może to poprostu
      nowa umiejetność i dlatego im się podoba? Mirka17
    • umargos Re: Zgrzytanie zębami 11.12.03, 02:26
      Moje ma 9 miesięcy i pojawiły sie górne ząbki...więc obecnie namiętnie zgrzyta
      ząbkami, bo całkiem świeżo wyrżnęły się ząbki górne i ma czym zgrzytać. Jak nie
      zgrzyta to masuje dziąsła...również moim palcem i muszę pilnowac żeby nie
      przygryzła. ALe wychodzi na to, że poza próbą ugryzienia :o))) masuje dziąsła w
      miejscu górnych dwójek.
      Moja siostra mając kilka lat namiętnie zgrzytała przez sen...rodzice zrobili
      potrzebne badania, nic nie wykazały, a po jakimś (dłuższym) czasie zgrzytać
      przestała.
      Pozdrawiam
      Ula
Inne wątki na temat:
Pełna wersja