jak długo mononukleoza?

30.07.07, 15:08
Mój synek zachorował 2 lipca, leżał w szpitalu zakaźnym, wredna odmiana z
ogromnym rozrostem węzłów chłonnych, wątroby i śledziony. Teraz dochodzi do
siebie, mamy inny kłopot (przy okazji USG wykryto u niego poważne zmiany na
nerce o charakterze nowotworowym). Jak Wasze dzieci dochodziły do zdrowia po
mononukleozie. lekarze zapowiedzieli w jego przypadku ok. 2 mce (przy
lżejszych odmianach bez tak dużych powiększeń- ok. 2-3 tygodnie). Dietę nadal
zachowuje, strasznie go rwie do szaleństw, rowe schowany, na plac zabaw-
tylko piaskownica z młodszą siostrą, a on chciałby się powspinać, pobiegać,
nie może...Ej, żal serce ściska...
    • zarebamon Re: jak długo mononukleoza? 31.07.07, 12:38
      Witaj,
      Nasz 3,5 latek jakoś podobnie chyba na koniec czerwca załapał mononukleoze -
      obyło sie bez szpitala ale wątroba i sledziona były mocno powiększone.
      W tej chwili tylko wątroba powiększona i to nie duzo. Na rowerze jeszcze nie
      jeździ ale na placu zabaw juz szalwje.
      Na Zakaxnym na konsultacji lekarka nastaraszyla mnie że długobedzie na to
      chorował a u niego tydzień goraczki i po sprawie. śledziona po jakichs 2-3
      tygodniach juz była w normie.
      Pozdrawiam i zycze zdrówka.
      • kerry_weaver Re: jak długo mononukleoza? 31.07.07, 12:40
        Moja siostra, nastolatka, chorowała 3 tygodnie - 2 tyg. gorączki, tydzień
        strasznego osłabienia. Po 3 tyg. poszła do szkoły, po miesiącu czuła się już
        nieźle, 2 mies. musiała trzymać dietę wątrobową, póki wyniki prób wątrobowych
        nie wróciły do normy.
        • alinaw1 Re: jak długo mononukleoza? 31.07.07, 15:12
          No to chyba jest różnie u różnych dzieci. Dziękuję. mieliśmy jechać na wakacje
          w góry...
          • verdana Re: jak długo mononukleoza? 31.07.07, 19:43
            Moja córka lat 20 - trzy tygodnie, potem jeszcze ze trzy róznych komplikacji,
            doszła do siebie całkowicie po 3 miesiacach, a i to orzeczono, ze szybko. Z
            tym, ze zaboniono jej nawet ćwiczeń na wf-ie na pół roku. przestrzegam przed
            szaleństwami na rowerze itd - nasz lekarz zdecydowanie twierdził, ze to fatalne
            dla wątroby i niebezpieczne dla śledziony, poki jest powiekszona.
            prze pewien czas nawet zabroniono jej stać w autobusach, mogła jeździć tylko na
            siedząco.
Pełna wersja