popekany napletek...poradźcie!

01.08.07, 16:54
Witam!
Wiem że o stulejkach juz było ale ja z troszke innym problemem.
W zeszłym tygodniu mojemu synkowi spuchł siusiak.
Pediatra stwierdziła stan zapalny i wysłała do chirurga,ten z kolei zalecił tygodniowa kuracje wstrzykiwania Rivanolu ,uprzedził ,że są początki stulejki, i że małego czeka zabieg chirurgicznego odciagania napletka.
Na kontroli przyjął nas inny lekarz, jak się pózniej okazało ordynator oddziału, i nic nie mówiąc ani nie pytając ,sciągną małemu napletek na siłę.Zalecił okłady z rumianku i wizyte w dniu następnym.
W efekcie napletek jest popekany.
Na wizycie kontrolnej następnego dnia znowu trafiliśmy do pierwszego chirurga ten stwierdził ,że napletek jest popekany ,że teraz trzeba go wyleczyć i za kilka tygodni przyjśc a wtedy ustalimy termin zabiegu chirurgicznego.
Ja sie pytam co jest grane?
Bo mam juz mętlik w głowie, to po co było to odciąganie napletka na siłę?

Czy macie może jakiś pomysł co stosowac żeby się zagoiło?
Może ktoś miał podobny wypadek?

Poradźcie proszę bo ja już nie wiem co robić ?
Może iść prywatnie do jeszcze innego chirurga ?

Wybaczcie chaotyczność wypowiedzi ale sama nie wiem co dalej?

Pozdrawiam!

    • tygrysiatko1 Re: popekany napletek...poradźcie! 01.08.07, 17:26
      rób okłady z Rivanolu... siusiak do góry na siusiaka gazik nasączony rivanolem
      i na to pampers albo majtki... nie wiem na jakim jesteście etapie
      zaawansowania wink możesz też robić nasiadówki w rumianku
      • olusza3 Re: popekany napletek...poradźcie! 01.08.07, 17:35
        Własnie tak robimy.
        chirurg kazał jeszcze wstrzykiwac rivanol do srodka tak jak robilismy przy stanie zapalnym.

        Dzieki wink
        • tygrysiatko1 Re: popekany napletek...poradźcie! 01.08.07, 22:42
          nie rób tego teraz... stan zapalny to bardzo bolesna sprawa... a płyn
          będzie "rozsadzał" od środka
          • monia.147 Re: popekany napletek...poradźcie! 02.08.07, 13:55
            Bardzo pomaga dertomycyna -maść oraz okłady z roztworu kwasu bornego.
            • mamakacpra11 Re: popekany napletek...poradźcie! 02.08.07, 21:01
              Moj synek tez mial niestety dwa razy sciagniety napletek na sile, teraz jest po
              zabiegu chirurgicznym stulejki i nikomu nie pozwalam juz robic nic na sile,
              nawet najlepszemu lekarzowi. Musi najpier powiedziec co zamierza zrobic zanim
              dotknie dziecko. Niestety dowiedzielismy sie ze takie odklejanie na sile
              prowadzi do bliznowacenia juz po fakcie. Sama nie wiem czy takie "zabiegi" byly
              konieczne bo synkowi zrobil sie balon przy siusianiu wiec byc moze tak.
              Robilismy na zmiane nasiadowki w rivanolu, rumianku i kory debu, codziennie po
              kilkanascie minut, nalewalam do duzej miski i tam bawilam sie z synkiem czym
              sie da. Teraz jest po zabiegu, nasiadowki byly przez caly tydzien. Jest masc ze
              sterydem nazywa sie hydrocortizon, niektorzy lekarze zanim zleca zabieg
              proponuja smarowanie napletka zeby sie nie przyklejal. Zycze wytrwalosci,
              bedzie dobrze!!!smile))
              • olusza3 Re: popekany napletek...poradźcie! 03.08.07, 12:50
                Witam!
                Bardzo dziękuję za porady.
                Chyba się goi bo mały już nie piszczy przy siusianiu ,zaczął też znowu siadac sam na nocnik.
                Niestety mam wrażenie, że teraz to już naprawdę robi mu się stulejka (wcześniej napletek zchodził do połowy)i że niestety ale czeka go zabieg.
                Mam ochotę "recznie" podziękować panu ordynatorowi.

                A swoją drogą to kiedyś nie ściągano chłopcom napletków w tak wczesnym dzieciństwie i maja sie dobrze,zastanawiam się czy te naciski pediatrów ,żeby ściągać maja wogóle sens.

                Pozdrawiam smile
                • tygrysiatko1 Re: popekany napletek...poradźcie! 03.08.07, 20:12
                  chirurdzy są przeciwni dotykania się do napletka do 4 roku życia... a w USA NIE
                  WOLNO tego robić do 18 roku życia... małemu chłopcu sisuak potrzebny jest
                  wyłącznie do siusainia a do tego napletek nie musi się dać ściągać... a
                  napletek samoistnie odklejać się będzie stopniowo i ma na to czas...
                  • mamakacpra11 Re: popekany napletek...poradźcie! 03.08.07, 21:56
                    Tak tez mowil nam bardzo mily i uprzejmy pan chirurg w prywatnej przychodni, az
                    synkowi zrobil sie balon na siusiaku i plakal przy kazdym siusianiu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja