hexe10
27.08.07, 15:57
witam drogie Mamy,
mój półroczny szkrab dostał katarku i mam problem jak czyścić mu nosek, bo
absolutnie nic nie pozwala sobie przy nim zrobić. Jak był mniejszy, to bez
problemu zakraplaliśmy nosek wodą morską, ale teraz ani o odciągnięciu
wydzielinki ani o zakropleniu nosa nie ma mowy. Wrzeszczy wtedy, szarpie się
tak, że trzeba uważać, żeby mu oka nie wykłóć. Jeśli w ogóle ma być mowa o
zakropleniu, to muszą brać w tym udział dwie osoby - z czego jedna stara się
unieruchomić młodego. Stosujemy to tylko w bardzo drastycznych sytuacjach,
tzn. kiedy już naprawdę ma problem z oddychaniem, bo nie muszę mówić, że
kończy się to histerią.
Macie jakieś sposoby jak radzić sobie z katarkiem, żeby to nie była taka
katorga dla małego i dla nas?
Miała któraś z Was podobny problem i może mnie pocieszyć, że to z czasem
przejdzie? Jeśli tak, to kiedy to było u Waszych pociech?
Pozdrawiam