Nie wiem jak pomóc dziecku :(((((

24.09.07, 10:29
Witajcie. Moj 2latek od ponad 2 miesiecy ma problem ze zrobieniem
kupki - nie potrafimy z mezem dociec co bylo przyczyna - pieknie
robil kupe na nocnik, nie mial zatwardzen... Od poczatku sierpnia
wstrzymuje, nie chce usiasc na nocniku, sam sie zatwardza.
Przeczytalam sporo watkow na temat zaparc nawykowych ale nigdzie
mamy nie pisza jak pomoc dziecku w sferze psychicznej - jak go
przekonac, ze gdy czuje, ze chce kupke to zeby usiadl na nocik czy
na nakladce na toalecie sad

Moje dziecko doszlo do perfekcji we wstrzymywaniu kupy - kupe robi
raz na 3-4 dni, z czego ostatnia doba to poprostu koszmar - nie moze
sie na niczym skupic, co chwile przebiera nozkami, ucieka. Nie
potrafie go niczym przekonac zeby usiadl i mial to za soba -
probowalam kupic nowa nakladke na sedes, metode nagrod czyli np
naklejanie naklejek za zrobienie kupki, a nawet bylismy u psycholga -
nic nie pomaga bo problem jest w glowie dziecka - kupa po
zrobieniu - nawet po 3-4 dniach jest dosyc miekka. Pomozcie prosze
bo nie moge patrzec jak maly sie meczy sad(((((((( Dodam, ze gdy
widze ze kupka sie zbliza i chce malego posadzic np na sedesie to
zaczyna sie wielki wielki placz i o wyproznieniu nie ma mowy sad(

Licze na Was i Wasze pomysly. Ewa
    • marysienka110 a jak bys go nie pytala 24.09.07, 10:36
      myslisz ze zrobilby w majteczki?
      Czy tez by wstrzymywal?
      • 78mama Re: a jak bys go nie pytala 24.09.07, 10:39
        Probowalam roznych wariantow - pytalam jak widzialam, ze chce. Innym
        razem zupelna zmiana - udawalam, ze nie widze co sie z nim dzieje.
        Owszem - po kilkunastu walkach samego ze soba zrobi w majteczki ale
        potrafi tak walczyc caly dzien sad( To okropne jak widze jak sie
        meczy sad
        • marysienka110 ja bym sprobowala wariantu 24.09.07, 10:47
          wyluzowa calkiem zapomniec o tej sprawie.
    • agena2 Re: Nie wiem jak pomóc dziecku :((((( 24.09.07, 11:34
      U mojej córci było podobnie robiła na nocnik pięknie siusiu a jak miała być kupka to wstrzymywała ok 2 dni.Podawałam jej suszone śliwki ze słoiczka,żeby rozluźnić stolec.Teraz jest już ok.Zaobserwowałam,że poprostu bardzo się brzydziła i wstydziła a jak zrobiła to pruła się żeby ją natychmiast umyć,chyba dlatego tak wstrzymywała.
      • 78mama Re: Nie wiem jak pomóc dziecku :((((( 24.09.07, 12:05
        U nas podobnie - syn bardzo sie brzydzi kupy i jak zrobi np w
        majteczki to jest straszny placz i nawet odruchy wymiotne sad((
        Tak jak napisalam - kupka nie jest twarda (podaje taki syrop ALvia
        polecany tutaj na forum), ale on i tak kupy nie chce zrobic.
        • podak Re: Nie wiem jak pomóc dziecku :((((( 24.09.07, 13:22
          Witam.
          Właśnie na tym min. polega nawykowe zatwardzenie, na powstrzymywaniu ze wzg. na
          różne czynniki sfery psychicznej u dziecka.Ja mogę tylko przekazać jak ja "
          walczyłam" u swojego dziecka,po przeczytaniu serii postów na ten temat wybrałam
          z każdego po trochu, które wg. mnie były najbardziej bezpieczne dla małego dziecka.
          Na pewno pomogła mi konsekwencja w działaniu, tj. zmieniłam ( może nie
          radykalnie ale jednak ) dietę dziecka.Starałam się aby nie dopuszczać do
          twardych stolców,podawałam syrop przez 14 dni, codziennie rano zaparzony
          wieczorem wywar z suszonych śliwek ( rano słodziłam bo inaczej dziecko by nie
          wypiło, poza tym niepedagogicznie stosowałam umowę - wypijesz teraz pół kubeczka
          będzie bajka w telewizji, później w ciągu dnia dawałam mu po dwa łyki), aktiva
          ze śliwek ( później i inne smaki ), co trzy dni surówka z marchwi i jabłka z
          odrobiną śmietany, i zero czekolady i produktów które zawierały nawet odrobinę
          czekolady itd. Ważne jest zaobserwować dziecko, co najlepiej na niego działa,
          wszak każde jest inne.
          Moje dziecko potrafiło wytrzymać do tygodnia ( jak zmieniło dietę to zaczęło
          popuszczać w majtki ale w toalecie w ogóle nie chciała zrobić ),i codzienne
          rozmowy i tłumaczenia ( to teraz tak ładnie brzmi, mnie niekiedy wręcz szlag
          trafiał jak musiałam po raz enty prać gacie ).Ale minął 4 miesiąc i powoli
          wychodzimy z tego " koszmaru".Niektóre mamy piszą aby nie zwracać uwagi, ale
          nieraz jest taka sytuacja że inaczej się nie da i trzeba interweniować,
          zwłaszcza że im dłużej będzie trwać problem tym trudniej go rozwiązać.
          pozdrowienia i powodzenia
          • 78mama Re: Nie wiem jak pomóc dziecku :((((( 24.09.07, 14:45
            Dziekuje. Rowniez staram sie rozmawiac, przekonywac ale
            bezskutecznie. Za kazdym razem jak kupa sie zbliza maly staje sie
            nerwowy, a jak staram sie ignorowac jego przebieranie nozkami to on
            jednak przybiega do mnie jakby chcial aby mu pomoc. Diety staram sie
            pilnowac, syn pije duzo sokow w tym sliwkowy, do tego ta alvia.


            Najgorsze jest to, ze nie umiem mu pomoc - co mam robic gdy on
            walczy zeby nie zrobic kupy - sadzac konsekwentnie na toalecie,
            pozwalac aby wstrzymywal az do zrobienia w majteczki? poradzcie co
            robilyscie i jak nauczylyscie dziecko od nowa robienia kupki do
            nocnika czy sedesu???
            • andziulindzia Re: Nie wiem jak pomóc dziecku :((((( 24.09.07, 20:19
              Zgadzam sie z podak w zupełności. Pomimo, ze to zaparcia nawykowe
              trzeba wykluczyć z diety wszystko zapierające a znaleźć coś co
              dziecku pomaga zrobić kupkę. Mojej córci dawaliśmy sok ze śliwek
              tarczyna.
              Jeśli chodzi o działania psychologiczne: mała chciała zeby być z nia
              w ubikacji i przytulać, bo czuła sie bezpiecznie. Gdy kupka wpadała
              do wody śmiesznym głosem chóralnie wołalismy "plum!". Po jakims
              czasie chetniej kupkrę robiła żeby to nieszczęsne "plum"
              wykrzykiwać. Warto też "nakłonić" dziecko do zrobienia kupki w
              trakcie kąpieli (oczywiście do nocnika) bo ciepła woda i rozgrzana
              łazienka rozluźnią mięśnie brzucha.
              Jeśli twoje dziecko lub książeczki przeczytajcie razem "O krecie,
              który chciał wiedzić kto mu narobił na głowę". W dość zabawny sposób
              traktuje o kupie, moja córka sie zaśmiewała. Dzięki temu powoli
              przestało jej się załatwianie kojarzyć z przykrością a zaczęło
              bawić. Trwało to długo, bo prawie pół roku.
    • black-cat Re: Nie wiem jak pomóc dziecku :((((( 24.09.07, 15:11
      Córka mojej przyjaciółki potrafiła tak się męczyć kilka dni.
      Dziewczynka brzydziła się kupki - być może ktoś kiedyś powiedział,
      że kupa jest be i to wystarczyło. No i tata wpadł na pomysł. Kiedy
      Mała zrobiła kupę po wielkich bólach podszedł do nocnika i się
      zaczęło: Mmmm.... jaka piękna kupa. To chyba jest żółw. Czy może
      chomik? itd. itd.
      I tak po każdej kupie. Udało się. Jedyny problem jest taki, że teraz
      każda kupa musi mieć komentarz rodzicówsmile
    • mika_p Re: Nie wiem jak pomóc dziecku :((((( 24.09.07, 17:19
      A gdybyś mu założyła pieluche?
      • 78mama Do Mika_p 24.09.07, 19:12
        Na pieluche nie ma szans - odkad ja zdjelismy w okolicach lipca to
        nie dal sobie juz jej wlozyc a ze szybko i piekenie zalapal o co
        chodzi to nie bylo potrzeby. Ja jestem juz po prostu glupia, nie
        umiem mu pomoc i tyle.
        • mulinka2 Re: Do Mika_p 24.09.07, 22:06
          U nas było identycznie,mały czyms sie zraził i kupe potrafił
          wstrzymac do 8 dni,potem płacz i lament.Niestety nieidzie dziecku
          przegadac ,ja rpobowałam wszystkiego,doszłam do tego ze trzeba
          zrobic tak zeby nieumiał utrzymac.Wyczytałam wszystki wątki i pare
          razy pojawiało sie słowo MENTOL PARAFINUM,spytała lekarza czy mozna
          podac dziecku <tez mial wtedu ok 2 lat>powiedzial ze bez
          obaw .podawałam po 1 łyzce dziennie przez dwa tygodnie,i juz za
          pierwszym podaniem zauwazłyłam ze cos sie dzieje,poprostu syrop
          powodował to ze mały niebył w stanie utrzymac i robił dziennie az
          sie przyzwyczaił do faktu ze to nieboli ze to trzeba dziennie
          robic ,jak mycie zembow .dodam ,ze pomocne jest kiwi ma podobne
          dzialanie
    • joakal Re: Nie wiem jak pomóc dziecku :((((( 25.09.07, 09:29
      u nas pomogło w takiej sytuacji używanie czopków glicerynowych, żadne inne pomysły nie działały, czopki zaleciła pani doktor
      któregoś dnia, jak widziałam że mała już się męczy ale nadal upiera się że nie chce kupy zapowiedziałam że jak nie zrobi to trzeba będzie podać czopek, oczywiście nie zrobiła i wtedy faktycznie zaaplikowaliśmy czopek, rozpłakała się i zrobiła kupę (bo już nie mogła wytrzymać - czopek nie daje wyboru)
      następnym razem (po ok 2 dniach jak znowu widziałam że zaczyna się krecić) ponownie zapowiedziałam że jak nie zrobi sama to będę musiała pomóc jej czopkiem, tym razem wiedziała jak to wygląda więc protestowała bardziej (kupy oczywiście sama nie zrobiła, dopiero po podaniu czopka), za trzecim razem już wystarczyła sama zapowiedź, kupa wylądowała w nocniku bez protestów, teraz czasami muszę przypominać że trzeba zrobić kupę ale już coraz żadziej, sama woła i biegnie do łazienki, po fakcie chwali się wszystkim że zrobiła sama, bez czopka (nawet paniom w przedszkolu i sąsiadkom)
      • obasic Re: Nie wiem jak pomóc dziecku :((((( 25.09.07, 10:24
        Z tym czopkiem to faktycznie może być metoda - ale pewnie nie dla
        wszystkich. U mnie podobnie to działało i dzięki temu wyrobiłam
        nawyk wieczornego robiebnia kupek - siada na nocnik i robi kupkę -
        przynajmniej się stara. Na nocnik usiądzie bo czopkiem straszę i się
        stara zrobić. Oczywiście nie zawsze zrobi ale wyrobiłam dzięki temu
        nawyk robienia kupki wieczorem i jest pozyteczny rytuał. A oprócz
        tego: syropki rozrzedzające np. laktulosum, dużo spokoju rodziców,
        cierpliowści. U mojej córki psychiczna blokada trwała rok czasu.
        Ostatecznie problem znikł jak przez parę dni miała biegunkę wink)
        zupełnie zapomniała że nie lubi robić kupek.
        • 78mama Re: Nie wiem jak pomóc dziecku :((((( 25.09.07, 10:33
          metoda z czopkiem niestety nie dla nas - maly sie panicznie boi
          czopka, ale kupy nie zrobi sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja