anarpi
15.07.03, 12:23
Wczoraj po spacerze rozbieram Szymcia, a tu na przedramionach czerwone
kropki - różnej wielkości, największa prawie jak 10 groszy - pięć na jednej
ręce, dwie na drugiej łapce. I na nodze dwie. Jedna plama duża na nodze ma
pęcherzyk...Nie alergia, bo u niego alergia objawia się w postaci kaszki,
rozlanych plam, liszajów i to w innych miejscach. Jak go ubierałam na
spacer, to tego nie było, tylko dwie plamki, i stwierdziłam, że to
ugryzienie komara (może jednak nie...). Ale teraz tych plamek tyle więcej.
Na spacerze raczej nic go nie ugryzło, był w długim rękawie. Temperaturę
też ma podwyższoną ok. 37,5, kicha, pokasłuje...
Mój tato, emerytowany internista, podejrzewa wiatrówkę - ale Sz. nie ma
nawet 6 miesięcy... W nocy - koszmar, nie może spać, nos zatkany (chociaż
przepłukiwałam solą fiz.).
Właśnie wróciłam od pediatry - no i nie wiadomo czy to wiatrówka

...Lekarka obejrzała i mówi, ze te z pęcherzykami, to raczej jej na
ugryzienia komara wyglądają... a te pozostałe plamki, to może tez komar, a
może... sepsa (!!!????)) ale raczej nie, i żeby obserwować...a gorączka i
katar, to infekcja - przeziębienie... Bardziej mnie nastraszyła niż
uspokoiła. Przecież sepsa to straszne choróbsko!! A jak będą się plamki
powiększać - to do szpitala (??!!) matko...To ja już wolałabym tę
wiatrówkę..
Ktoś ma jaką koncepcję?
Pozdrawiam,
Ania P.
+ Szymek (04.02.03)