Mamy chorósków - co z przedszkolem podczas długiej

05.10.07, 11:48
choroby, nieobecności?
Czy jesli nieobecnośc trwa miesiąc, dwa, trzy zdarzylo Wam sie
wypisac całkiem dziecko z przedszkola czy też placicie oplate stała
i przeczekujecie chorobe i trzymacie miejsce w przedszkolu dla
Waszego przedszkolaka?

Stoje przed dylematem, Igor chory (trzeci migdał) juz od 1,5
miesiąca, końca nie widać, możliwe, że skończy się wycięciem, więc w
ogóle daty powrotu nie znam, na razie place oi trzymam miejsce i w
sumie chyab tak bym chciala zrobić, najwyżej pójdzie w styczniu czy
kiedy tam sie wykuruje, a jak Wy rozwiązujecie taki problem?

Zdarza się, że dziecko nie chodzi do przedszkola kilka miesięcy?
    • 71gosik Re: Mamy chorósków - co z przedszkolem podczas dł 05.10.07, 12:45
      Mój syn zadebiutował w zeszłym roku i był w nim w sumie 5 tygodni,
      płaciłam przez cały czas opłate stałą (ok.106zł w Łodzi), żywienie
      miałam odliczane. Nie chciałam ryzykowac wypisania, gdyz szansa na
      powtórne przyjęcie byłaby marna. W maju dowiedziałam się, że można
      zgłosić ze dziecko nie bedzie chodzic w czerwcu i wtedy nie placi
      sie opłaty (część dzieci pojechala juz na wakacje), nie wiem co by
      było gdybym zgłosiłą w październiku że do konca roku go nie bedzie
      czy nie przyjeliby innego dziecka na nasze miejsce.
      Małgorzata
    • aisz Re: Mamy chorósków - co z przedszkolem podczas dł 05.10.07, 13:22
      Moje dziecko w zeszłym roku też dużo chorowało ale u nas z
      propozycją "wypisu - zawieszenia" wyszła sama dyrektorka. Gdy
      dziecko było po długiej kuracji antybiotykami i chciałam trochę
      potrzymać je po chorobie w domu, to informowałam dyrektorkę o tym i
      nie płaciłam nic. Zgłaszałam tylko powrót do przedszkola od
      następnego miesiąca a miejsce zawsze czekało.
    • dybala1 Re: Mamy chorósków - co z przedszkolem podczas dł 05.10.07, 15:24
      Mój syn w tamtym roku był od listopada do maja może 15 dni potem
      może dwa tygodnie w maju, a na cały czerwiec zabrałam go nad może.
      Przez cały ten okres płaciłam opłatę satałą bo bałam się, że
      przepadnie mi miejsce. teraz mam podobną sytuację tylko w podwójnej
      wersji do przedszkola poszła także córka od września byli tylko 3
      dni i nie wiem kiedy znowu pójdą ale piniądze płacę. Nie chcę
      skazywać dzieci na brak kontaktów z rówieśnikami jak wreszcie będą
      zdrowe, a miejce może na nas nie czekać jak nie będę płacić. Życzę
      zdrówka.
      • pomaranczowka Re: Mamy chorósków - co z przedszkolem podczas dł 05.10.07, 15:48
        Dziewczyny a podawałyście dzieciakom jakieś leki podnoszące odpornośc?
        • aisz Re: Mamy chorósków - co z przedszkolem podczas dł 05.10.07, 21:29
          Ja podawałam przypisany przez lekarza ribomunyl, potem jeżówkę
          (echinaceę) i pod koniec zimy tran. I jak dotąd od grudnia bez
          antybiotyków.
    • mamaigora1 Re: Mamy chorósków - co z przedszkolem podczas dł 06.10.07, 07:32
      Tak, ja też chce aby Igor miał kontakty z rówieśnikami, to już ten
      wiek, że mama i tata nie wystarczają.

      Płacić będę, najwyżej troche pochodzi troche niesmile

      Dzięki za wypowiedzi, lżej mi, że nie jestem sama z tym fantem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja