4-ta choroba w ciągu 2 miesięcy u 3,5 latka

16.10.07, 12:16
Nie wiem już, co robić. Synek w połowie sierpnia miał wirusa z
wymiotami i biegunką-trwało to ok. 5 dni.
Tydzień po tamtej chorobie dopadła go angina, dostał antybiotyk.
2 tygodnie po skończonym antybiotyku przyszło zapalenie oskrzeli.
Znów antybiotyk-był w domu przez tydzień po skończeniu kuracji.
Potem 4 dni w przedszkolu i znów chory: gorączka 39 st., bardzo
brzydkie gardło, kaszel, gęsty katar. Obecnie dostaje Baktrim, ale
nie wiem, czy nie zakończy się znów antybiotykiem.
Od niespełna 2 tygodni podaję mu szczepionkę do nosa IRS-19, tran w
kapsułkach i multisanostol. Od 2 miesięcy codziennie pije actimele.
2 lata karmiłam go piersią. Nie wiem już co robić, aby nabrał
odporności i przestał tak poważnie chorować. Poradźcie proszę, jakie
badania powinnam mu zrobić, jak leczyć? Byłam już nawet u homeopaty-
mimo zapewnień, że przez najbliższy miesiąc dziecko nie zachoruje,
bo takie dostał leki-po 2 dniach było zapalenie oskrzeli. Nie wiem
więc co robić. Nasza pediatra powiedziała, że można mu zrobić
badanie Immunoglobiny Igg, Igm i IgA-ale to gdzieś 2 tygodnie po
zakończeniu kuracji IRS-em. Jestem już bezsilna.
    • alpepe Re: 4-ta choroba w ciągu 2 miesięcy u 3,5 latka 16.10.07, 13:20
      czegoś nie potrafię zrozumieć, czemu mu jednocześnie dajesz IRS i Baktrim?
      Ja ze szczepionką IRS czekałam, aż się kończyły antybiotyki i wtedy zaczynałam
      podawać. U mojej córki po tym zauważyłam poprawę, choroby były krótsze, lżejsze,
      bez gorączki.
      Najważniejsze było dla mnie w przedszkolu nieprzegrzewanie dziecka, więc cienkie
      spodnie i skarpetki i bluzka z krótkim rękawem, dziecko nieraz było nieco zimne,
      ale za to zdrowe.
      • kotek100 Re: 4-ta choroba w ciągu 2 miesięcy u 3,5 latka 16.10.07, 13:32
        IRS zaczęłam podawać kilka dni po skończonym antybiotyku Klacid na
        zapalenie oskrzeli. Tak zaleciła lekarka. Ale w trakcie brania IRS-u
        przyplątała się kolejna choroba, w 12 dniu brania IRS-u włączony
        został Baktrim (to przecież nie antybiotyk) i lekarka kazała IRS
        kontynuować.
        • wojcikmag Re: 4-ta choroba w ciągu 2 miesięcy u 3,5 latka 16.10.07, 15:47
          Kurcze, byłam pewna że Baktrim to antybiotyk (mój synek miał go
          przepisanego przy bakterii w drogach moczowych). Muszę sprawdzić na
          ulotce...

          pozdrawiam,
    • bj32 Re: 4-ta choroba w ciągu 2 miesięcy u 3,5 latka 16.10.07, 13:35
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=577
      Przypuszczam, że tu Ci doradzą.
      • kotek100 Re: 4-ta choroba w ciągu 2 miesięcy u 3,5 latka 16.10.07, 14:04
        dzięki bj32
        • agang Re: 4-ta choroba w ciągu 2 miesięcy u 3,5 latka 16.10.07, 14:19
          u nas IRS zadzialal rewelacyjnie
          mialam podawac 14dni,pozniej 14dni przerwy,pozniej znow IRS przez 14
          dni ,po tym 2miesiace przerwy i znow 14 dni IRS
    • 76kitka Re: 4-ta choroba w ciągu 2 miesięcy u 3,5 latka 16.10.07, 17:31
      Ij kobieto skąd ja to znam. Mały poszedł do przedszkola we wrzesniu. Był trzy dni potem katar, kaszel. Wykurowałam, odczekałam kilka dni wysłałam do przedszkola, pochodził dwa dni, zapalenie ucha przytargał, ale takie paskudne, trzy tygodnie go kurowaliśmy, miał mocny niedosłuch, był zapuchnięty, dostawał antybiotyk, najpierw augmentin ale nie działało potem summamed. Jak Zaczęłam podawać esberitox, po kilku dniach wysłałam do przedszkola, był całe cztery dni. Teraz mamy wszyscy katar i ból gardła i znowu siedzi w domu. Muszę poprosić o ten IRS może to go wzmocni, bo esberitox mozna sobie w buty włożyć jak widać.
      • pomaranczowka Re: kotek 100 16.10.07, 18:37
        popczytaj biostymina
        www.resmedica.pl/zdart20010.html
        • pomaranczowka Re: kotek 100 16.10.07, 18:38
          ja synka troche uodporniłam biostyminą
    • pomaranczowka Re: 4-ta choroba w ciągu 2 miesięcy u 3,5 latka 16.10.07, 18:51
      kotek masz gg.???
    • kapopi Re: 4-ta choroba w ciągu 2 miesięcy u 3,5 latka 16.10.07, 21:39
      niepociesze Cie ale mój synuś ma już 5,5 a to nadal trwa. Robiłam
      juz wszystko, leki, szczepionki uodparniajace (po kilka razy -
      różne), hoemopate, odczulania, tran, rutynoscorbin, i co tylko sie
      dało. Miał juz chyba wszystkie choroby i to po kilka razy, Cała
      jesień i zima od kiedy skończył 2,5 lata to koszmar dla nas. Ja wiem
      ze to przedszkole, bo kiedy jest w domu, ostatnio po zapaleniu płuc
      nie chodził do przedszkola od połowy grudnia to był zdrowy. A teraz
      znowu się zaczyna, na szczescie tylko katar i zaczerwienione gardło
      ale juz skóra mi cierpnie.
      Tak ze ja tez chetnie posłucham jesli ktos ma jakaś cudowną rade.
    • melania.po2 Re: 4-ta choroba w ciągu 2 miesięcy u 3,5 latka 16.10.07, 22:26
      Kobieto!Zabieraj to dziecko z przedszkola.To nie zerowka, chodzic
      nie musi.Jedni maja dzieci odporne, inni jak Ty i ja chorowite, nic
      nie zrobimy, chocbys wydala wszystka kase.Ja meczylam swoja mala w
      maluszkach do konca grudnia i dzis zaluje tamtego czasu.I to nie
      prawda, ze dzieci, ktore nie chodzily do przedszkola w zerowce
      nadrobia choroby.U moje corki wiekszosc takich dzieci(wypasione,
      dobrze odkarmione 6 latki)nie mialy jeszcze 1 dnia nieobecnosci, a
      takie ciagle chore, ciagane po przedszkolach dale choruja i sa
      malutkie.
      • kotek100 Re: 4-ta choroba w ciągu 2 miesięcy u 3,5 latka 17.10.07, 08:53
        Oczywiście-najłatwiej byłoby zabrać go z przedszkola. Ale szczerze
        mówiąc, nie chcę tego robić, ponieważ uważam, że dzieci chodzące do
        przedszkola są bardziej rozwinięte intelektualnie, mają lepiej
        wypełniony czas, to nie podlega dyskusji.
        Moje dziecko przed przedszkolem chodziło 2 lata do żłobka-też
        chorowało, ale nie aż tak często i poważnie jak teraz. Przerwy
        między chorobami były dłuższe.
        Drugą sprawą jest kwestia finansowa-nie mogę zrezygnować z pracy,
        żeby z nim siedzieć w domu, a opiekunka to też za duży dla mnie
        wydatek. Ale największym argumentem jes to, że dziecko do
        przedszkola powinno chodzić-lepiej sobie potem radzi w szkole i w
        życiu.
        Jednak nie wszystkie dzieci tak chorują w przedszkolach/żłobkach,
        nie jest to regułą, dlatego proszę o porady mamy, które uporały się
        z takimi problemami jak mój.
      • maczkama do Melania 19.10.07, 21:11
        Ło matko Melania - co to znaczy wypasione dobrze odkarmione 6
        latki???
        No cóż moje dzieci wprawdzie nie wypasione, ale mało chorują. Syn ma
        13 lat, zawsze był drobny i szczupły. Chdził do żłobka i między 2, a
        3. rokiem życia chorował sporo. W przedszkolu przez cały rok jedna
        choroba (maluchy) i potem podobnie. Odkąd skończył 6 lat uprawia
        sport. Grał jako sześciolatek przez 1,5 godz w piłkę przy 0
        stopniach w lekkim dresie - nie mogłam na to patrzeć i nic. Cały
        czas tak jest -zdrowizna.
        Córka jest mała i drobniutka , od września chodzi do przedszkola -
        teraz mamy pierwszą chorobę.
        A i na jakiej podstawie uważasz, że dzieci są malutkie od ciągania
        po przedszkolach? Myslisz, że gdyby nie chodziły do przedszkola
        byłyby wypasione i dobrze odkarmione???
        No i czy wypasione to znaczy otyłe?
    • dybala1 Re: 4-ta choroba w ciągu 2 miesięcy u 3,5 latka 17.10.07, 10:27
      Też szukam cudownego leku albo sposobu na uodpornienie dla moich
      chorowitków, ja to wszystko co opisujesz mam w podwójnej wersji (syn
      4 lata i córka 3 lata) Od końca sierpnia do tej pory syn ma już 4
      (właściwie trudno powiedzieć kiedy skończyła się jedna a zaczęła
      druga)infekcje córka 2. W tym oboje przeszli zaplanie płuc. W
      przedszkolu od września byli 3 dni i prawdę mówiąc nie wiem kiedy
      znowu się tam pojawią. Najgorsze jest to że siedząc ze mną w domu
      też coś łapią. Nie chodzimy do super marketów staram ograniczać się
      im kontakt z dziećmi i dorosłymi, na spacery wychodzimy (zwykle
      chorują bez gorączki)bo przecież nie zamknę ich w czterech ścianach
      a i tak ostatno złapali katar który u nich tak łatwo nie przechodzi
      i zwykle kończy się czymś grubszym. Pani doktor kazała nam zrobić
      badania między innymi IgG, IgM IgA żelazo powiedziała, że dzieci
      przynajmniej dwa tygodnie muszą być zdrowe wczoraj gdy poszłam z syn
      do niej z kolejną infekcją to powiedziała zróbmy te badania już dziś
      bo chyba będzie trudno o te dwa tygodnie bez choroby i chyba ma
      rację bo syn bez kaszlu miał raptem 3 dni bez kataru może 5. Ja sama
      już mam zaawansowaną nerwicę a ta bezsilność dobija mnie jeszcze
      bardziej. Dodam tylko że w poprzednim roku syn w przedszkolu od
      listopada do maja był może 15 dni....Lekarze mówią że wyrosną z tego
      ale kiedy nie wiadomo?????
      • kotek100 Re: 4-ta choroba w ciągu 2 miesięcy u 3,5 latka 17.10.07, 10:39
        Dybala, to nie jest pocieszające co piszeszsad Nam też pediatra kazał
        zrobić immunoglobiny Igg, Igm i IGA, ale gdzieś 2 tygodnie po
        skończonym IRS-ie. Mam więc zamiar te badania zrobić 5-go listopada,
        a do tego czasu stanę na głowie, żeby załatwić dziecku opiekę, żeby
        nie szedł do przedszkola. Nie wiem tylko, czy można dziecku podawać
        Bioaron C i tran w kapsułkach, robiąc te badania. Nie dopytałam
        lekarki. Wiesz coś może na ten temat? Chciałabym, aby szybciej
        wrócił do formy, ale nie wiem, czy to nie będzie miało mylnego
        wpływu na wyniki badań?
        • dybala1 Re: 4-ta choroba w ciągu 2 miesięcy u 3,5 latka 17.10.07, 12:49
          Badania robiłam dzieciom na czczo a dzień wcześniej córka dostała
          swoją porcję tranu a syn leki które bierze przy tej infekcji czyli
          groplinozynę, syrop prawoślazowy, tran. Lekarz wysyłając nas na
          badania wiedział, że syn bierze te wszystkie leki. Ja jutro albo po
          jutrze będę miała te wyniki z jednej strony chciałbym żeby coś
          wyszło może nareście dowiedziałbym się co jest moim dzieciom
          dlaczego tak chorują a z drugiej strony lepiej żeby wyniki było OK.
          Napiszę czy leki maiały jakiś wpływ zapytam lekarza przy odbiorze
          wyników. Wypróbowałam już dużo środków na uodpornienie byliśmy 4
          tygodnie nad morzem teraz myślę o sanatorium najlepiej w górach nie
          wiem czy to dobry pomysł, ale coś muszę robić bo oszaleję.
    • xyz253 Re: kotek100 17.10.07, 10:56
      tu zapytaj
      www.dziecko24.pl/
    • maaga77 Re: 4-ta choroba w ciągu 2 miesięcy u 3,5 latka 20.10.07, 01:17
      Miałam podobnie z Młodszym, w geście rozpaczy poszłam do zielarza, który przebadał go dokładnie i skomponował mieszankę ziołową do picia. Podawałam 2 tyg. i od pół roku jest świetnie - jeden trzydniowy katarek.
      Oczywiście zielarz w normalnej przychodni, z tytułem po studiach medycznych ;D
    • kerry_weaver Re: 4-ta choroba w ciągu 2 miesięcy u 3,5 latka 20.10.07, 10:00
      No cóż.
      To jest zupełnie normalne w pierwszym roku przedszkola, zwłaszcza u
      dzieci które nie mają starszego rodzeństwa, i do 3 roku życia były w
      domu, nie chorowały.
      Przerabiałam to ze starszym synem - do 3 urodzin okaz zdrowia,
      poszedł do przedszkola i jak 20. września zachorował tak do lutego
      był chory w rytmie - 2 tygodnie w domu, kilka dni w przedszkolu.
      Miał wszystko - zapalenie oskrzeli, płuc, ucha, anginę, a na sam
      koniec rotawirusa, że o wiecznym zielonym katarze i czerwonym gardle
      nie wspomnę. W drugim roku przedszkola chorował kilka razy, w 3 -
      ospa i angina, w zerówce miał 2 tygodnie nieobecności w roku na
      operację wyrostka, poza tym zdrowy jak koń. Teraz jest w II klasie i
      ostatnio byliśmy u lekarza z kaszlem, wtedy okazało się że nie
      widział lekarza od... roku.
      Jestem zdania że zabranie takiego dziecka z przedszkola nic nie da -
      wtedy jeśli poślesz za rok to znowu będzie chorować, a tak,
      wychoruje się w pierwszym roku, złapie odporność na najczęstsze
      infekcje i spokój.
      A te wszystkie uodparniacze to moim zdaniem, wyrzucanie pieniędzy.
      Może Biostymina coś daje ale też raczej tylko tyle, że infekcje są
      lżejsze i krócej trwają. A Actimel to już w ogóle naciąganie - to
      zwykły jogurt ze zwykłymi bakteriami jak w każdym innym jogurcie,
      jedyne w czym może pomóc to wyregulować pracę jelit, nic więcej.
Pełna wersja