sepsa w przedszkolu

23.10.07, 09:46
Proszę pomocy- co robić?. Wykryto w moim mieście w przedszkolu
sepie. W prawdzie nie w tym do którego uczęszcza moje dziecko, ale
mała spotyka się z różnymi dziećmi na zajęciach dodatkowych (są tez
dzieci z tego przedszkola zw którym wykryto sepie).Czy posyłać
dziecko do przedszkola/, czy zostawić w domku? Może na razie nie
posyłac ja na dodatkowe zajęcia. Proszę pomóżcie mi co mam robić?
Bardzo się martwię-Julita
    • slonko1335 Re: sepsa w przedszkolu 23.10.07, 09:53
      Chyba za bardzo panikujesz i co znaczy wykryto sepsę? Czaiła się pod
      stolikiem? Sepsa to nie choroba, to reakcja organizmu. Rozumiem, że
      jakieś dziecko chodzące do danego przedszkola ma jakieś zakażenie na
      skutek którego wystąpiła sepsa. Ważna kwestia to jakie zakażenie
      organizmu ją spowodowało bo może akurat zupełnie niegroźne dla
      innych dzieci.
      • karinka21 Re: sepsa w przedszkolu 23.10.07, 10:54
        Jeśli wiadomo, co spowodowało sepsę u dziecka, np. jaka bakteria lub grzyb, to
        można zapytać pediatry, co zrobić w takiej sytuacji. Jeśli nie to nie ma co
        panikować, ale ja bym swoje dziewczynki parę dni przetrzymała w domu.
        • maga785 Re: sepsa w przedszkolu 23.10.07, 11:38
          Przede wszystkim to nie doprowadzać do spadku odporności organizmu.
          Sepsa jest uogólnioną reakcja organizmu na nieleczony stan zapalny.Im lepsza
          odporność dziecka tym lepiej organizm będzie sie bronił przed jakimikolwiek
          wirusami,bakteriami,grzybami.
          Jeśli sanepid nie zamknął przedszkola to nie ma dużych powodów do obaw!
        • asanti2 Re: sepsa w przedszkolu 23.10.07, 12:10
          Najważniejsze to pytanie, co wywołało sepsę. W zeszłym roku tę
          najgorszą najczęściej wywołytwały meningokoki, które są niestety
          bardzo zaraźliwe i w przciwieństwie do innych mogą też wywołać sepsę
          w organiźmie, który wcale nie jest bardzo osłabiony (często atakują
          nastolatki). Ja na wiosnę znalazłam się w sytuacji podobnej jak Ty,
          ale było wiadomo, że to meningokoki (w przedszkolu w naszej
          dzielnicy)i zdecydowałam się zaszczepić synka na meningokoki, choć
          wcześniej się wahałam. Teraz śpię spokojniej.
          POzdrawiam i życzę,żeby się okazało, że to jednak nie sepsa
          meningokokowa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja