zeb1
28.10.07, 19:57
Pojawia sie nagle w piątek wieczorem, zaledwie 37.5, wczoraj w dzień max 38,
cała noc i do dzisiaj do 15 spokój. Od 15 max 38, teraz 36.9, pojawia sie i
znika sama, bez leków. Innych objawów nie ma, a syn nie wygląda na chorego.
Nigdy czegoś takiego nie mieliśmy i nie wiem w jakim kierunku cos podawać.
Tydzień temu synkowi skończyła sie biegunka połączona z przeziębieniem i
temperaturą. Lekarz go badał i osłuchowo i gardło było oki, to było w ubiegły
piątek. Moze znowu coś łapie albo był niedoleczony, bo dzis zrobił dwie kupy,
trochę luźniejsze ale to nie biegunka. Moze powinnam dac kupę do zbadania?
Synek ma 3 lata