Pobieranie krwi - jak przygotować dziecko?

24.07.03, 23:07
Mój czterolatek ma znów skierowanie na badanie krwi. Za pierwszym razem w
laboratorium odbyła się scena jak z horroru. To jednak duże przeżycie dla
malucha i dla rodziców. Napiszcie jak wygląda u was pójście z dzieckiem na
pobranie krwi.Czy maluch jest na czczo? Czy zapowiadacie wcześniej dziecku
dokąd pójdzie? Jak zapanować nad rozszalałym dzieckiem w laboratorium? Jak
pomóc dziecku przeżyć te nieprzyjemne chwile?
    • katarka Re: Pobieranie krwi - jak przygotować dziecko? 25.07.03, 17:05
      My zabieramy obowiazkowo plasterek z jakiejs serii ze zwierzatkami czy innymi
      ludkami (sa do kupienia w aptece) do naklejenia "po", mowie tylko ze idziemy do
      pani doktor zbadac krew i ze jej tak normalnie nie widac i trzeba troche nabrac
      do strzykawki. Dopiero w samym gabinecie mowie ze bedzie to zwiazane z lekkim
      ukluciem i bedzie przez chwile bolalo, wtedy dziecko moze mnie szczypac,
      krzyczec i robic co chce, ale tylko przez te krotka chwile, oczywiscie musza
      trzymac reke dwie pielegniarki, ale zazwyczaj oprocz chwili wrzasku na tym jest
      koniec. No i lepiej zeby dziecko nie patrzylo na igle i strzykawke, tak go
      przytulic ramieniem zeby patrzylo ci za plecy albo na ciebie.
      Zycze owocnego i bezstresowego pobrania!
    • ludikun Re: Pobieranie krwi - jak przygotować dziecko? 25.07.03, 20:27
      Sa specjalne znieczulajace plasterki - EMLA. Nakleja sie pol godziny przed
      zastrzxykiem. Ja jeszcze z nich nie korzystalam ale mam i pewnie kidys pojda w
      ruch.

      Kasia amam Oli
    • ampia1 Re: Pobieranie krwi - jak przygotować dziecko? 04.08.03, 16:17
      katarka, ludikun - dzięki!
      Jesteśmy po wizycie w laboratorium. Tym razem byliśmy w innym niż poprzednio,
      więc mały długo nie był świadomy dokąd idziemy. Nie uprzedzaliśmy go wcześniej,
      żeby nie zaczął płakać już w domu. Dopiero wejście do gabinetu spowodowało
      popłoch. Dwie panie i tata ujarzmiły małego, a moment wkłucia mały ogłosił
      całemu światu głośnym wrzaskiem (może słyszałyście wink). Chciałam mu zasłonić
      oczy, żeby nie widział krwi, a pielęgniarka na to, żeby tak nie robić. Gdy
      młody zobaczył jak wygląda pobieranie krwi - zacichł. Tak go to zainteresowało,
      że nieco się uspokoił. No i krew łatwiej było pobrać. Za drzwiami gabinetu był
      już baaardzo szczęśliwy. Dość szybko dał sobie usunąć wacik i zapomniał o całej
      sprawie.
      Okazało się, że ma anemię, a to oznacza, że za jakiś czas znowu czeka nas
      kontrolna wizyta w laboratorium. I już się boję ... Znów będzie wrzask. Teraz
      już pewnie przed samym budynkiem, który rozpozna z daleka. No ale nie ma się
      co dziecku dziwić - to nic przyjemnego. Jakoś przeżyjemy smile))
      Pozdrawiam cieplutko.
    • gkasiag Re: Pobieranie krwi - jak przygotować dziecko? 13.08.03, 22:35
      a nie mozna pobrac z palca? w mojej pzrychodni dzieciom tak wlasnie sie
      pobiera. wiem bo wlasnie niedawno robilam badania mojej coruni (3 latka). moze
      warto uderzyc do jakiegos innego gabinetu, w ktorym tak wlasnie sie robi. nawet
      jezeli wiaze sie to z kosztami.
      pozdroowka!
      • polaszea Re: Pobieranie krwi - jak przygotować dziecko? 14.08.03, 09:07
        Niestety pobieranie z palca często przekłamuje wynik. Nasz Marcin ma anemię. Na
        początku miał krew pobieraną z paluszka, ale kiedy okazało się, że wyniki są
        tragiczne ponowiliśmy badanie tym razem z żyły i wynik był dużo lepszy. Lekarz
        tłumaczył nam że w czasie pobierania z paluszka krew jest wycikana i krwinki są
        rozrywane co przekłamuje wynik np. czerwonych krwinek i hemoglobiny.
        Pozdrawiam
        Ania mama Zuzi i Marcinka
        • agusiah Re: Pobieranie krwi - jak przygotować dziecko? 18.08.03, 12:08
          Ja jestem zwolenniczką mówienia dziecku prawdy - że będzie ukłucie, może
          chwilkę lekko zaboleć, że nawet nie musi patrzeć. Generalnie zależy mi na tym,
          żeby mały wiedział, że na pewno go nie okłamię i nie powiem "nic nie będzie
          bolało". Takie zbudowane zaufanie przydaje się zwłaszcza gdy w grę wchodzą
          poważniejsze rzeczy - ostatnio mały musiał byc operowany i naprawdę jako jedyny
          z czworga dzieci (najmłodszy! pięciolatek) nie płakał ze strachu, bo wszystko
          wcześniej wiedział.

          Poza tym - stosuję starą jak świat, skuteczną i mocno niepedagogiczną metodę
          przekupstwa. Synek najczęściej ma obiecaną "nagrodę za dzielność" i po
          nieprzyjemnym szczepieniu, pobraniu krwi itd. idziemy uroczyście wybrać
          wymarzoną zabawkę (gazetkę, batonik). Ponieważ na co dzień nie jest jakoś
          szczególnie rozpieszczany słodkościami czy nowymi zabawkami - działa zawsze.

          Pozdrawiam serdecznie!
          • szarak1 Re: Pobieranie krwi - jak przygotować dziecko? 10.09.03, 20:45
            Hej Mamuśki! Przepis na w miarę bezstresowe pobieranie krwi.
            W gabinecie zabiegowym bierzecie dziecinę na ręce.Troche przytulacie ,bardzo
            zagadujecie.W tym czasie pielęgniarka zwana zwykle pigułą ,ma się wkłuć.Po
            wszystkim mówicie dziecku "widzisz jak było fajnie " ? I po sprawie.Jak
            pielęgniarka odczas pobierania każe wam położyć dziecko ,każecie jej spadać na
            drzewo i idziecie do innego gabinetu.Tam gdzie potrafią robić to ,co sie od
            nich wymaga. Pozdr.sz1
Pełna wersja