ampia1
24.07.03, 23:07
Mój czterolatek ma znów skierowanie na badanie krwi. Za pierwszym razem w
laboratorium odbyła się scena jak z horroru. To jednak duże przeżycie dla
malucha i dla rodziców. Napiszcie jak wygląda u was pójście z dzieckiem na
pobranie krwi.Czy maluch jest na czczo? Czy zapowiadacie wcześniej dziecku
dokąd pójdzie? Jak zapanować nad rozszalałym dzieckiem w laboratorium? Jak
pomóc dziecku przeżyć te nieprzyjemne chwile?