blou1 30.10.07, 15:18 Pytam bo chcę porównać metody "prowadzenia" i leczenia dzieci. pS. Tutaj wątków przedziwnej treści jest masa więc proszę mnie nie wrzucać na ZDROWIE DZIECKA Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
elag3 Re: Czyje dziecko notorycznie chorujue na uszy? 30.10.07, 15:27 Mojemu zdarzyło się to ostatnio - po raz pierwszy (lekarka zdziwiła się że dopiero raz bo mały jest alergikiem). Zapisała Zinnat na 7dni i jakieś sterydowe krople do ucha. Syn koleżanki notorycznie choruje na uszy (też ma skazę białkową) - za każdym razem lekarz zaleca antybiotyk - ona się broni ale daje no i przciwbólowo do ucha Otinum, siostrzeniec męża też wiecznie chory na uszy - niby nie alergik (ale będą go badać pod tym kątem) - metody leczenia jak wyżej. Z doświadczenia mojego i koleżanki wynika że alergicy tak mają gdy nie przestrzega się diety Odpowiedz Link Zgłoś
rotera Re: Czyje dziecko notorycznie chorujue na uszy? 30.10.07, 16:00 mlodszy syn od urodzenia, zdiagnozowany po porodzie teraz ma 1rok i miesiac instytut fizjologii sluchu wieczny plyn w uszach, czeste zapalenie przewodu, badz ucha srodkowego przy kazdej infekcji i bez infekcji przy zapaleniu antybiotyk, rozne w zaleznosci co ostatnio bral bo nie moze byc to samo w krotszym odstepie niz 3 mies, a on ma zapalenie co 2 od urodzenia mukosolvan calcium zyrtek badania alergiczne w normie (testy z krwii) abr coraz lepszy, ale zaczynalismy od 90 decybeli, teraz 20-30 nigdy nie wyszlo mu badanie autoemisji czyli zawsze plyn rozwazaja odbarczanie drenami, jezdzimy co 3 tyg i albo jest super lepiej, albo ma zapalenie (wiec decyzja odwlekana, bo albo dobrze i nie ma koniecznosci, albo zapalenie i nie ma jak) ostatnio ma wysypke na calym ciele wiec nie bardzo wierze w te testy alergiczne (tak apropos kiedys koszt 800pln, teraz jakas promocja i niecale 300) a o co pytasz tak naprawde, bo troche ogolnikowo zadalas pytanie Odpowiedz Link Zgłoś
76kitka Re: Czyje dziecko notorycznie chorujue na uszy? 30.10.07, 16:08 mój złapał pierwszy raz , miał zasiniona trąbkę słuchową, niedosłuch, długoutrzymujące się zapalenie. Dostawał antybiotyk, krople do ucha z antybiotykiem zakrapiało się uszko a potem dwie kropelki na watke i na godzinkę do ucha, calcium, eurespal, trillac na brzuszek i krople do nosa homeopatyczne, żeby nawilżyć i wypłukac nosek. Laryngolog powiedział, że ma przerosnięty migdał. Mój tez alergik, ma alergie na mleko i jaja. Kurowalismy go trzy tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Czyje dziecko notorycznie chorujue na uszy? 30.10.07, 16:14 ja bym nie czekala i jak najszybciej decydowala sie na dreny. U nas po drenach zapalenia ucha jak reka odjal, ale dziecko i tak ma wade sluchu, pomimo, ze prof S myslal, ze to tylko z powodu plynu w uchu. Ja z Instytutu ucieklam i miejmy nadzieje, nie bede musiala tam wracac. Odpowiedz Link Zgłoś
bsl Re: Czyje dziecko notorycznie chorujue na uszy? 30.10.07, 16:20 moaj córka od 11 lat walczy z zapaleniami ucha wew. i zewn. usunięty 3 migadał , dreny w uszach ,rok lata spokoju i na nowo ma niedosłuch , ale za kazdym razem jak mamy zrobic powtórne badanie słuchu to on ma zapalenie i wiecie co nikt nigdy nei zrobił jej wymazu , dopiero teraz kolejna panio dr u której byłam dała nam skierowanie , jutro ide po wyniki zresztą długo by pisać Odpowiedz Link Zgłoś
rotera Re: Czyje dziecko notorycznie chorujue na uszy? 30.10.07, 16:53 u nas zastepca prof S, zajmuje sie nami prof M, ja mam zaufanie do instytutu,zreszta co wizyta to lepsze wyniki za to centrum zdrowia dziecka porazka, bo abr i wszystkie badania na aparatach (starych) bez uprzedniego badania laryngologa-biologa, wiec wyszlo nam ze kompletnie nie slyszy nic, a mial w uszach zaschnieta maz poporodowa, tak obfita ze tworzylo to plaby jak w zebach, wystarczylo wyczyscic... poza tym tam nie maja zadnych aparatow, a jak juz maja to zaluja badan, a w instytucie co wizyta prawie abr i wiem naczym stoje, a nie gdybanie a jak wygladaja DRENY, jak to fizycznie wyglada, czy dziecko jest sobie to w stanie wydlubac, ile czasu sie z tym chodzi, bo znalazlam sprzeczne informacje, jak to u Was wygladalo, czy czegos nie wolno (np basen)? Odpowiedz Link Zgłoś
mma_ramotswe Re: Czyje dziecko notorycznie chorujue na uszy? 30.10.07, 16:54 ja nie o uszach, tylko o przerzucaniu na inne fora: szkoda, szkoda, że wątki sa przesuwane. Jak ktoś chciałby je tam założyć, to przecież by to zrobił, no nie? A skoro chciał tutaj, to dlaczego się go wywala? Odpowiedz Link Zgłoś
ada9611 Re: Czyje dziecko notorycznie chorujue na uszy? 30.10.07, 17:54 moje dziecko chorowalo notorycznie na uszy coczesto antyboityk,pozniej dwa drenaze,same wylecialy po jakim czasie i znow drenaz,teraz ma na razie spokoj.drenaz to jest wlasciwie taka malutka rureczka,ktora oczyszcze ucho z nadmairu wilgoci,wielkosc drenaza jest troche wieksza niz glowka zapalki.pod krotka narkoza ,to sie zaklada.to tyle.aha wszystkie trzy migadaly sa usuniete. Odpowiedz Link Zgłoś
rotera Re: dreny 30.10.07, 20:04 dzieki za wyjasnienie, czy dziecko jest sobie to wstanie samo wyjac? moj wszelkie leki douszne sobie wydlubuje uparcie, wiec boje sie zeby sobie nie zrobili krzywdy jak bedzie chcial te dreny wydlubac a wolno np na basen? Odpowiedz Link Zgłoś
wiga1968 Re: dreny 31.10.07, 16:51 rotera napisała: > dzieki za wyjasnienie, > czy dziecko jest sobie to wstanie samo wyjac? moj wszelkie leki > douszne sobie wydlubuje uparcie, wiec boje sie zeby sobie nie > zrobili krzywdy jak bedzie chcial te dreny wydlubac > a wolno np na basen? Absolutnie z drenami nie wolno na basen. Nawet przy kąpieli w domu trzeba uważać, żeby woda nie dostała się do ucha. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Czyje dziecko notorycznie chorujue na uszy? 30.10.07, 20:25 Ja bym takie dziecko skonsultowała u immunologa. Wiem że takich poradni jest niewiele ale może to jakies niedobory odporności. Czeste zapalenia uszu to jeden z objawów niedoborów odpornosci które nieleczone powoduja osłabienie a nawet utrate słuchu. Odpowiedz Link Zgłoś
gemmavera Re: Czyje dziecko notorycznie chorujue na uszy? 31.10.07, 00:18 Z moim synem, teraz czteroletnim, było w zasadzie tak, jak to opisuje Rotera: niedosłuch od urodzenia, po ponad roku ustalono ostatecznie, że to niedosłuch przewodzeniowy - z powodu zalegającego w uchu płynu. W zeszłym roku, kiedy poszedł do przedszkola, przeszedł jakieś 5 zapaleń ucha w ciągu pięciu miesięcy. Aż w końcu przestałam go posyłać do przeszkola, bo to nie miało sensu. Oczywiście po drodxze zaliczył wszelkie możliwe leki - Od banalnego Mucosolvanu i Zyrtecu po sterydowe krople do nosa. Nic nie pomagało na dłuższą metę. Wojtek jest po dwóch drenażach, pierwszy miał w wieku dwóch lat, drugi w wieku 3,5. Żaden mądry laryngolog nie potrafił mi powiedziec, skąd te problemy. Raz słyszałam, że ma taką budowę przewodu słuchowego, potem znów, że ma krzywa przegrodę nosową itp. Aż w końcu trafiliśmy do alergologa i po testach (skórnych) okazało się, że Młody jest uczulony na roztocza. Zaczęliśmy odczulanie i póki co odpukać wszystko jest ok. Od wakacji syn nie miał zapalenia ucha. )) Rotera, drenik jest tak malutki, że nie ma szans go chwycić, to raz. A dwa, że jest za głęboko, żeby dziecko umiało sobie do niego sięgnąć paluchem. Aha, o ile wiem, to dren nie tyle odprowadza płyn, ile wyrównuje ciśnienie. U mojego Wojtka oba dreny wypadły jakoś tak po 4 - 6 miesiącach, czyli nie utrzymały się zbyt długo. Ale czasem drenik siedzi na tyle mocno, że po jakimś czasie trzeba go usunać, kiedy już nie jest potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
dorek3 do gemmavera 31.10.07, 10:21 Zaciekawiło mnie, że odczulasz juz 4-latka. Wszędzie mi mówiono że najszybciej jest to możliwe u 6-7 latków. Mam do odczulenia też 4-latka (podejrzenie astmy oskrzelowej na tle alergicznym własnie) z pleśni i pyłków drzew. Odpowiedz Link Zgłoś
gemmavera Re: do gemmavera 01.11.07, 15:35 dorek3 napisała: > Zaciekawiło mnie, że odczulasz juz 4-latka. Wszędzie mi mówiono że > najszybciej jest to możliwe u 6-7 latków. Trafiłam do alergologa, kiedy syn miał 2 lata. Wtedy faktycznie pani dr mówiła, że Wojtek jest za mały na jakieś zdecydowane działania - ba, nawet na testy był za mały. Głównie więc go obserwowaliśmy. Potem Młody skończył 4 lata, zrobiliśmy testy i okazało się, że ma alergię na roztocza - więc dość naturalne wydawało się rozpoczęcie odczulania. Ale lekarka nic ine wspominała o jakiejś barierze wiekowej... Ufam jej jak mało któremu lekarzowi, bo jest rozsądna i naprawdę chce pomóc. Aż ją spytam następnym razem, jak jej zdaniem jest z tym wiekiem. Prawda jest jednak taka, że z dwojga złego wolę odczulanie, niż kolejną serię zapaleń ucha (zawsze z ropnym wyciekiem, niestety), atybiotyków i kolejny drenaż. Mam jeszcze córkę (starszą), która z kolei ma uczulenie na pyłki traw i zbóż, ale ona się na odczulanie nie nadaje, bo ma jakąś nadreaktywność histaminową - lekarka obawia się reakcji organizmu. Dlatego na razie dostaje tylko zyrtec, a potem w maju - czerwcu będziemy się zastanawiac, co dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
dorek3 Re: Czyje dziecko notorycznie chorujue na uszy? 31.10.07, 10:18 Kuba co roku ostre zapalenie ucha, pierwsze w wieku 16 miesięcy leczone antybiotykami, zazwyczaj augmentinem Każdy katar widac w uszach choć oczywiście nie zawsze na ostro. Dwukrotnie był płyn który udawało sie wypędzic antyhistaminikiem (aerius lub xyzal), sterydem donosowym. Były pogoeszenia słuchu (płaska tympanometria) ale wracało do normy choc idealnych uszu to moje dziecko już dawno nie miało. Moja najwieksza bolączka jest niemozność zmuszenia go do dmuchania nosa, każdy katar to piekło czyszczenia nosa na siłę (obecnie 4- latkowi!). Często niestety ropne katary, ostatnio z powodzeniem leczone bactrobanem. Tylko jak często mozna go stosowć? Odpowiedz Link Zgłoś
blou1 Re: Czyje dziecko notorycznie chorujue na uszy? 31.10.07, 12:01 Założyłąm wątek ale chyba nie dość jasno przedstawiłam problem. Mój syn chyba bije rekordy. Pierwsze zapalenie w piątym tyg. życia. Potem już poleciało, co półtora dwa miesiące. Do około półtora roczu. Potem sporadycznie. Od czwartego roku poszedł do przedszkola i na nowo! Co dwa miesiące lub lepiej. W między czasie dwa zapalenia płuc. Wymósiłam skierowanie do alergologa do laryngolaga idę prywatnie. O immunologu nie pomyślałam. Będę domagać się skierowania. Pediatra twierdzi że to zapalenie kataralne wynikające z braku odporności, raczej nie z alergii. Dzięki dziewczyny za odpowiedzi. Ps. Co do wywalania wątków, zbyt szybko to robią. Odpowiedz Link Zgłoś
a.nya Re: Czyje dziecko notorycznie chorujue na uszy? 31.10.07, 12:26 Olga 4l. we wrześniu dostała po raz pierwszy zapalenie jednostronne ucha po dokładnie 3tygodniach od zakończenia antybiotykoterapii dostała dwustronne i oczywiście kolejny antybiotyk!. W zeszły czwartek skończyła antybiotyk a od niedzieli sporadycznie narzeka że ją uszko czasami zaboli((już nie wiem co mam na ten temat myśleć, płakać mi się chce. Dzisiaj idziemy po raz kolejny do laryngologa i jeżeli okaże się że uszy nadal nie są doleczone - to naprawdę nie wiem co robić, jakie dalsze badanie jej wykonać-bo na kolejny antybiotyk na pewno się nie zgodzę!!! Proszę o odpowiedź czy ZAWSZE przy zapaleniu uszu lekarze przepisywali waszym dzieciom antybiotyki????Czy może jest jednak szansa na leczenie ucha inaczej np. maściami czy kropelkami do uszu. Naprawdę nie mogę sie zdecydowac na kolejny antybiotyk doustnie: - w sierpniu-brała antybiotyk na anginę ropną ( po 10 dniach antybiotyku gdy okazało się że czopy ropne na migdałach nadal są - okazało się że to nie angina ropna tylko "hiperkeratoza migdałów"-i tego sie nie leczy antybiotykami - we wrzesniu 16/09 -jednostronne zapalenie ucha środkowego (antybiotyk na 7 dni Zinnat), - w październiku 18/10- dwustronne zapalenie ucha ( Klacid na 10dni) - pażdziernik 30/10- od 2 dni skarży sie 1x-2x dziennie na sekundowy ból w uszku......... a mnie chce już sie płakać...( Odpowiedz Link Zgłoś
emilatys Re: Czyje dziecko notorycznie chorujue na uszy? 31.10.07, 13:36 Moje dziecko (3,5 roku) miało w swoim życiu kilka zapaleń. Zawsze był leczony homeopatycznie przez pediatrę homeopatę klasycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
blou1 Re: Czyje dziecko notorycznie chorujue na uszy? 31.10.07, 16:10 Ostatnio rozmawiałam z pediatą starej daty. Ona twierdzi że antybiotyk należy podać przy każdym zapaleniu ucha jak i zapaleniu w innej części głowy (dziwnie to brzmi) tzn. zatoki, mgdły. Powód, istnieje ryzyko powikłań za strony opon mózgowych. Wszystko w obrębie głowy wymaga antybiotyku. Ja też załamuję ręce. Ile syn miał zapaleń od urodzenia już nie pamiętam. Planuję wizytę u immunologa. Przed rejestracją pielęgniarka powiedziała jakie mam badania zrobić i z wynikami na wizytę do poradni zaburzeń odporności. Może w końcu ktoś jakoś zaradzi. Odpowiedz Link Zgłoś
a.nya Re: Czyje dziecko notorycznie chorujue na uszy? 31.10.07, 16:54 Właśnie wrócilismy od laryngologa. To że ją jeszcze uszy pobolewają (takie ukłucia)jest wynikiem "wciągnięcia błony bębenkowej". Poza tym uszy są ok,zapalenie wg. lekarza wyleczone- więc się sporo uspokoiłam, zwłaszcza że spokój mi teraz potrzebny bo na połowę listop. mam termin porodu i zalecone leżenie plackiem. Niestety jak dziecko chore i do przedszkola nie chodzi- to o leżeniu mogę zapomnieć. Mam głęboką nadzieję że to było drugie i już ostatnie zapalenie uszu... Odpowiedz Link Zgłoś
wiga1968 Re: Czyje dziecko notorycznie chorujue na uszy? 31.10.07, 16:59 Mam 15 letnią córke , która prawie od urodzenia choruje na uszy. Związane jest to z jej genettyczną wadą wrodzoną - Zespół Turnera. Kiedys na zapalenie uszu podawano jedynie krople do ucha, teraz od razu jest antybiotyk. Często zapalenie uszu przebiega bezobjawowo, więc niestety pozostaje bez leczenia i powoduje pogorszenie słuchu. Córka od miesiąca ma aparty słuchowe. Mam też 15 mies. synka, u którego przedłużający sie katar jest przyczyna zapalenia uszu (dotąd 3 razy). Z waszych wpisów zorientowałam się, że może to być na podłożu alergicznym. Mały w wieku 2-3mies. miał silną alergię na śladowe nawet ilości jajka w mojej diecie. Po kilku miesiącach mu to jednak przeszło. Wygląda na to, że jednak nie do końca. Teraz znów ma dłuuugi katar i znów obserwuję, czy nie przerzuci sie to na uszy. Odpowiedz Link Zgłoś
sally30 Re: Czyje dziecko notorycznie chorujue na uszy? 03.11.07, 18:34 MOJ 6 latek mial 2 razy zapalenie ucha pierwsze ostre ropne przeleczone antybiotykiem i bylo ok. Od jakiegos miesiaca narzeka ze swedzi go ucho potem katar lekki bol ucha dostal krople po ktorych ucho go dopiero porzadnie rozbolalo i augumentin ucho nadal go swedzi od czasu do czasu a dzis dostal katr i juz cala drze bo antybiotk skonczyl poltora tygodnia temu.A skad wiadomo ze w uszach zbiera sie plyn lekarz to zauwazy podczas ogladania uszka czy robi sie jakies badania? moj jeszcze mowi ze w uszkach mu jakos trzaska albo nieraz za glosno slyszy jak mowie to lekarzowi nie ma zadnej reakcji juz mi rece opadaj bo jest to nasz drugi lekarz laryngolog i widac ze niestety chyba nienajlepszy pierwszy na katary ,,brzydkie,, nic nie zapisywal maly jakos sobie radzil migdaly mu sie nie podobaly ale koniecznosci wycinania nie bylo a drugi stwierdzil ze na takie katary daje sie antybiotyk i czas to przeleczyc /oczywiscie bez wymazu tylko na oko bo sie wie jakie bakterie sa z reguly/ i komu ja mam zaufac? Odpowiedz Link Zgłoś
dorek3 Re: Czyje dziecko notorycznie chorujue na uszy? 21.11.07, 13:19 A po jakich kroplach mu sie zaostrzyło? Mojego kilka dni temu pobolewało ucho, ale tylko troszke, jeden wieczór bez gorączki. Pediatra trzy dni temu stwiersziła że uszy po przejsciach (ale bez stanu ostrego) i zaleciła dicortineff do uszu i nasa. Na i dzis w trzciej dobie podawania tych kropli jest skok goraczki i ucho znowu boli. Jutro jade od laryngologa ale juz przez skóre czuję że będzie ostre zapalenia ucha i antybiotyk. Co do płynu to laryngolog jest w stanie go zobaczyć. a jak ma watpliwości to tympanometria potwierdzi. Wymazy z nosa sa niemairodajne, z ucha cięzko pobrać, w zasadzie tylko z gardła maja jakąś wartość. Moja jesli jest brzydki katar ale nie ma ogólnej infekcji zapisuje bactroban/baneocin do nosa. Odpowiedz Link Zgłoś