fergie1975 Re: czy szczepić na rotawiwusy 08.11.07, 15:59 po moich przejściach z synkiem w szpitalu (biegunka, wymioty i wysoka temp, aż oparlismy sie o szpital, bo balam sie że sie odwodni, nie chcial jeść i pić i konieczne były kroplówki), gdybym tylko wiedziała wcześniej to bym zaszczepiła (ale przoiczylam tą możliwość), zawsze lżej dziecko będzie znosic chorobę jeżeli w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
izapela3010 Re: czy szczepić na rotawiwusy 09.11.07, 13:21 Ja swoją 5 tyg.córeczkę mam zamiar zaszczepić. Wiem,że szczepionka jest podawana doustnie i nie narazi maleństwa na dodatkowe kłucie. Wiadomo,że zdrowie Naszych pociech jest najważniejsze. Słyszałam, również opinie, że nie da się uchronić dziecka przed nie którymi rodzajami wirusów rota mimoże poda się szczepionkę. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.lady Re: czy szczepić na rotawiwusy 09.11.07, 14:17 tak... zdecydowalam sie za opinia dwoch pediatrow i neonatologa. A gdy musialam zrobic synkowi badania dot. watroby w szpitalu dzieciecym, kazdy lekarz po kolei, z ktorym mielismy stycznosc, mowil to samo... podobno jest to jedna z najlepiej przebadanych szczepionek... Odpowiedz Link Zgłoś
zilka9 Re: czy szczepić na rotawiwusy 09.11.07, 14:50 Zdecydowanie tak!!!!! Kilka razy w życiu widziałam dzieci z rotawirusem.Nawet nie umiem opisać jak straszna jest ta choroba.Maluchy nie mogę jeść,nie chcą pić.Poprostu katorga.Biegunka,wymioty,gorączka to tylko kilka obiawów tej strasznej choroby. Szczepionka jest droga ale naprawdę warto.Ja mojego synka zaszczepiłam i nidgy nie pomyślałam,że mogła bym go nie zaszczepić. Rotawirusa można szczepić do 24tc życia. Odpowiedz Link Zgłoś
kama755 Re: czy szczepić na rotawiwusy 09.11.07, 16:34 ja na dzień dzisiejszy jestem przeciwna, bo nie jestem zwolenniczką szczepienia na wszystko co się da. rozmawiałam z dwoma lekarzami, żaden mnie jakoś specjalnie nie namawiał. ale moze jeszcze cos sie zmieni, ktoś mnie przekona Odpowiedz Link Zgłoś
karmasz Re: czy szczepić na rotawiwusy 09.11.07, 18:17 Tez sie zastanawiam. Pierwsza corka nie byla szczepiona bo 3 lata temu jeszcze tej szczepionki nie bylo. Na szczescie nikt w naszej rodzinie nie chorowal na rotawirus. Zazwyczaj szczepie na co sie da. Pneumokoki,meningokoki,ospa,zoltaczka typu A i inne zalecane. Jednak nad rotawirusem sie zastanawiam. Co prawda teraz mlodsza corka jest bardziej narazona na zachorowania bo starsza zawsze moze ja czyms zarazic. Wiem ,ze nie mozna oszczedzac na zdrowiu dziecka i jesli wiedzialabym ,ze dziecko zachoruje to zaplacilabym kazda cene by ja ochronic. Jednak ceny szczepionek mnie przerazaja. PS:1000zl (becikowego) powinni wyplacac co miesiac do 18 roku zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: czy szczepić na rotawiwusy 09.11.07, 18:28 Jak szczepisz na wszystko co się tylko da,to co Ci szkodzi na rota też? A tak swoją drogą potem się nie zdziwcie jak ukł.immunologiczny dziecka zwariuje od namiaru różnych antygenów i p/ciał,bo nie będzie w stanie zapamietać i dobrze zadziałać oraz rozpoznać właściwych i moze zacznie niszczyć swoje. Stąd choroby autoimmunologiczne. Pzdr.Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
lynette Re: czy szczepić na rotawiwusy 09.11.07, 20:26 Na pewno zaszczepię. Jestem pod koniec trzeciej ciąży. Starsze dzieci przeszły zarażenie rotawirusami, wtedy niestety nie było jeszcze szczepionek. U starszego przez sześć dni trwały najpierw wymioty, a potem nieustająca biegunka, to chyba cud, że się nie odwodnił. Nie wspomnę o zmienianiu pieluch non stop. Z młodszym było dużo gorzej, cały czas wymiotował, niestety doszło do odwodnienia, dosłownie przelewał się przez ręce. Oczywiście skończyło się w szpitalu, trzy dni pod kroplówką. Niemal wszystkie znajome dzieci przeszły kontakt z rotawirusami, rożnie się to kończyło. Absolutnie nie jestem maniaczką szczepionkową. Szczepię w zasadzie tylko na to, co obowiązkowe, rzadko na coś dodatkowego. Jednak zakażenie rotawirusami nie należy niestety do rzadkości, a dziecko przechodzi to naprawdę cięzko. Odpowiedz Link Zgłoś
ooluchna Re: czy szczepić na rotawiwusy 09.11.07, 22:09 Ja też zaszczepiłam Oliwkę za namową teściowej,a teraz tego nie żałuję. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś