lotos.flower
20.11.07, 07:28
Julka od dwóch lat ma leczoną wadę wzroku (ok 11+) i astygmatyzm, regularnie
chodzmy na wizyty kontrolne, jednak ja nie widzę żadnej poprawy
tuz przed wyjazdem na weekend Aksel uszkodził jej oprawki, naprawiłam je
troszke ale nie nosiła okularów non stop, bo jej spadały. Zauważyłam ze
zaczyna jej uciekac drugie oko

kiedy próbowała skupić wzrok robiła zeza
zbieżnego

Z kolezanką zrobiłyśmy mały teścik bez okularów - nie widzi
resoraka z odległości 1,5 metra

tzn widzi ale chyba rozmazanego bo nie
wiedziała co jej pokazujemy
i tu moja prośba - może znacie jakieś kliniki, jakiś lekarzy, gdzie na terminy
nie trzeba długo czekac a wizyty sa chociaz częściowo refundowane, chcę jej
zrobić badanie u innego specjalisty, zeby miec pewność czy wszystko ok