glodi1
22.11.07, 00:36
Wczoraj wieczoram moja 4 letnia córeczka uskarżyła się na ból brzucha w
okolicy pępka. Dodatkowo w nocy wystąpiła wysoka gorączka powyżej 38 stopni.
Podałam lek na spadnięcie gorączki. Rano miała 39 stopni i nadal ból brzucha
który zanikał i pojawiał sie okresowo z bólem głowy. Byłam u lekarki ale
stwierdziła, że to jakieś może zatrucie. Nie przepisała nic szczególnego,
zleciła badanie moczu.
Dziecko nie miało żadnych wymiotów, kupkę zrobiło twardą. Nadal utrzymuje się
gorączka, ma dreszcze, od czasu do czasu mówi że boli ją brzuszek. Nie jadła
wczoraj nic co mogłoby poszkodzić.
Czy to na pewno niestrawność czy może coś innego? Dlaczego dalej gorączkuje?
Może ktoś miał podobny przypadek?