histeria???szukam pomocy!

01.08.03, 21:29
Szukam mam których dzieci podobnie sie zachowywały!Nasz 3 miesięczyn synek
mial do tej pory 4 ataki płaczu,które skończyły się prawie histerią. Zaczyna
płakać z nienacka i nie daje się go niczym uspokoić. Noszę go, tulę,
śpiewam,probowalam ciepłej kąpieli,nic nie pomaga.Nie chce nawet mleczka
(karmiony jest butelką).Cały się pręży,kopie rączkami i nóżkami,placze
żałośnie,ryczy i prawie nie moze złapać oddechu.Jest to coś przerażającego. W
końcu zasypia z wyczerpania. Jak zdarzyło się to 2 pierwsze razy - były wtedy
nieznośne upały, myśleliśmy że to po całym dniu odreagowuje, ale tydzień temu
znowu to samo wieczorem, kiedy wrócił mąż z pracy (kubuś go nie widział parę
dni), a dzisiaj znowu to samo! Chcę iśc z kubusiem do neurologa, bo tak się
przestraszyłam, raz , czy dwa moze się zdarzyć, ale to ciągle się powtarza.
Może jakaś mama miala podobne doświadczenia - bardzo, bardzo proszę o pomoc!
    • maga102 Re: histeria???szukam pomocy! 01.08.03, 22:01
      Mój mały tak krzyczał przez pierwsze 4 miesiące swojego zycia z powodu kolek.
      Prężył się, siniał i wrzeszczał wniebogłosy.
      Dziecko moich znajomych ponoc krzyczało wieczorami przez dwa tygodnie bez
      żadnego powodu (przynajmniej znajomi tego powodu nie znaleźli).
      Może twoje dziecko boli brzuszek, może ucho?
      Myśle, za zamist iść do neurologa, dobrze najpierw poradzic sie zwykłego
      pediatry. Może znajdzie przyczyne płaczu. Może coś podpowie jak postepować z
      mocno płaczącym dzieckiem.

      Pozdrawiam i życzę szybkiego znalezienia przyczyny i zaradzenia płaczom
      Magda mama Filipka
    • olenka12 Re: histeria???szukam pomocy! 02.08.03, 03:41
      Nasz synek wrzeszczał codziennie od 2 tygodnia życia tak mocno, że teściowie z
      góry przychodzili pytać co się dzieje. Przyczyna - kolki. Nadal zdarzają mu się
      te ataki ale naszczęście rzadziej i krócej. 12 sierpnia kończy 3 miesiące.
      U was jest to o tyle dziwne, że dzieci na butelce albo ryczą cały czas i wtedy
      zmienia się mleko (np: nie tolerują krowiej laktozy) albo nie mają kolek.
      Spróbuj nagrzewać mu brzuszek suszarką. Mój się na trochę uspakajał.

      Pozdrawiam serdecznie. Oleńka mama Daniela
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=6863631&a=6863631
    • mamusiaolusia1 Re: histeria???szukam pomocy! 02.08.03, 11:19
      Dotknij małego przy uszkach - sprawdzisz czy go nie bolą. Mój synek (4
      miesiące) potwornie histeryzuje codziennie - ma kłopoty z zasypianiem, płacze
      kiedy jest zmęczony, poniewaz płacze nie może jeść, nie może zasnąć bo jest
      głodny itd. W chwilach histerii dobrze jest gdy małego ktoś od ciebie weźmie,
      choć na chwilkę, pare razy uratował nas dzwoniący telefon, itd, cokolwiek byle
      odwrócić jego uwagę od płaczu. Ja niestety jestem całymi dniami sama i kiedy
      wyczerpie cały repertuar pomysłów, czasem odkładam go tak wrzeszczącego na
      chwilę do łóżeczka i wychodze z pokoju. Zwykle działa.
      Powodzenia
      Agnieszka
    • yzza Re: histeria???szukam pomocy! 02.08.03, 23:13
      Miałam podobny problem z moją córką, teraz już 6 letnią. Była wcześniaczkiem i
      w tym widzę przyczynę problemu. Płakała, krzyczyała, histeryzowała w różnych
      porach, bez wyraźnego powodu. Nadal jest bardzo wymagająca, nadwrażliwa, nieco
      apodyktyczna. Nie ma sposobu na załagodzenie histerii, choć myślę ,że mogą to
      być pierwsze objawy nadpobudliwości. Trzeba cierpliwości i spokoju. Dużo
      ciepła, miłości. Od kiedy Aga wie, że w pełni ją akceptujemy, jest lepiej.
      Życzę wiele cierpliwości.
      • gzylka Re: histeria???szukam pomocy! 02.08.03, 23:33
        Chyba mamy podobny problem. Wydawało mi się że potrafię już rozszyfrować płacz
        mojego synka. Kilka dni temu w nocy zaczął popłakiwać, wstałam zeby go uspokoić
        i nagle zaczęło się ! Zaczął potwornie wrzeszczeć, nic nie pomagało - noszenie
        tulenie. Uratował nas leżaczek w którym zaczęłam go dość mocno kołysać co
        odwróciło jego uwagę od płaczu, uspokoił się i zasnął. Dziś problem się
        powtórzył i co gorsza w połowie kąpieli, którą zwykle uwielbia. Nawet gdy jest
        zmęczony i głodny w kąpieli zawsze był spokojny. Dziś podniósł taki wrzask że w
        te pędy go wyjmowałam . Zdążyłam tylko zawinąć w ręcznik. Dziś pomogły moje
        ręce i łagodne uspokajanie. Oba epizody trwały po ok. 5-10 min. Też jestem
        przerażona i nie wiem co mam robić.
        Aga i Juliusz (4.05.03)
        • zivona Re: histeria???szukam pomocy! 03.08.03, 15:57
          hej
          My wykluczyliśmy kolki,upały,chorobę,gorączkę - ja przypuszczam,że dzieje się
          to na tle nerwowym. Albo coś go bardzo przestraszy i się zaczyna, albo jest to
          coś o czym nie mamy pojęcia i tego najbardziej się boję. Dlatego chcialam się
          skonsultować z lekarzem neurologiem. Kubuś moze histeryzować pół godziny,
          dopóki nie padnie ze zmęczenia i nie zaśnie łkając i szlochając przez sen. Jest
          to coś potwornego!Proszę jeśli ktoś ma takie same problemy,napiszcie na
          prywatny adres, moze wspólnie dojdziemy co to może być.
          • zivona Re: histeria???szukam pomocy! 03.08.03, 15:59
            mój adres
            iwonaz@o2.pl
          • joa_boa Re: histeria???szukam pomocy! 03.08.03, 20:42
            nie istnieje coś takiego jak histeria u niemowlęcia (ale może - u jego matki, a
            niekiedy u ojca). Neurolog nie diagnozuje zaburzeń nerwicowych ale stricte
            nerwowe - porażenie mózgowe, wady ukł. nerwowego, padaczka. Nie sądzę, żeby
            twoje dziecko miało jakiekolwiek zaburzenia neurologiczne czy psychiatryczne.
            Ale niemowlę - też człowiek, przeżywa lęki, niepokój, przyjemność. Tyle, że
            niemowlak ma dużo mniejsze możliwości razenia sobie z ze swoimi emocjami. I to
            ty - matka - musisz pełnić funkcję "pojemnika" na trudne emocje swojego
            dziecka. Od twojej umiejętności kontenerowania gniewu, złości, smutku twojego
            dziecka teraz - kiedy jest bardzo małe zależeć będzie jego umiejętność radzenia
            sobie z nimi w przyszłości.
          • agatamazur Re: histeria???szukam pomocy! 09.08.03, 18:13
            nasza ola "wrzeszczała" do końca drugiego miesiąca, robiła sie sina, trwało to
            kilkanaście godzin na dobę, psychicznie nas wyczerpała/rodzice-dziadki/ a ja
            miałam halucynacje od ..hałasu ponieważ jako jedyna nie wychodzilam z domu, ten
            płacz zjawiał się nagle, myślę ,że to były kolki choć brzuch był napięty od
            placzu, nic nie pomagało ale to było bardzo dawno temu, pomógł 1-wszy zastrzyk
            z penicyliny gdyż mała zachorowała na zapalenie płuc, pierwszą w życiu noc
            przespała spokojnie właśnie po zastrzyku, nawet sie wszyscy cieszyli z
            tej...choroby/bo ten krzyk to był horor, dzisiaj ma 23-lata i wieczne klopoty z
            pobolewaniem w brzuchu bez uchwytnej przyczyny , domyślam sie ,że po kolkach
            zrobiły się stany zapalne i zrosty, zresztą lekarz wtedy sugerował ,że skoro
            pomógł taki lek to napewno już były zrosty, ona byla na niebieskim mleku plus
            mąka i pewno była alergia.
    • ikrasiejko1 Re: histeria???szukam pomocy! 06.08.03, 20:46
      Pewnie warto zrobić badania, by uspokoić Ciebie. Ja natomiast myślę, że to
      kolka. Mój synek też potrafił przerażająco płakać, ja płakałam razem z nim nie
      mogąc patrzeć jak on cierpi, po 2 miesiącach uspokoiło się. Pomagały silne
      masowania brzuszka i odgłos suszarki, jedną w ten sposób wykńczyliśmy.
      Zauważyłam też, że im bardziej wyczerpujący dzień tym kolka większa. Takie
      małe dziecko tak naprawdę potrzebuje chwil spokoju, wyciszenia, te wszystkie
      tiutiajace ciocie i babcie, ryczące zabawki edukacyjne tak naprawdę wykańczają
      takiego malucha, na to jest czas później. Trzymaj się, zyczę spokoju. Iza
Pełna wersja