szcepienie pneumokoki, proszę o rade

05.12.07, 13:34
mój synek 3 lata od stycznia idzie do przedszkola, rozmaiwałam z
naszym lekarzem czy wykonać jakieś szczepienia i ona poleciła to na
pneumokoki i rzeczywiście jej argumenty do mnie trafiły, ale póxniej
rozmawiałam ze znajomymi matkami, które takich szczepieni NIE ROBIŁy
swoim dzieciom i podchodzą do tego strasznie negatywnie, proszę żeby
wypowiedziały się te mamy które zaszczepiły swoje dzieci na
pneumokoki, jak one oceniają działanie tej szczepionki.
zgóry dzięki
MP
    • ariana1 Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 05.12.07, 15:55
      Jeżeli wypowiedzą się tylko te mamy, które szczepiły, to będziesz
      miała opinię jednostronną na ten temat. A z tego co zrozumiałam, nie
      jesteś jeszcze zdecydowana na to szczepienie. Nie rozumiem dlaczego
      oczekujesz odpowiedzi tylko jednej grupy matek. Wiadomo, że ten kto
      już szczepił będzie wychwalał. W każdym razie nie wypowiadam się na
      twoje pytanie, bo będzie nie na temat.
      • fliper27 Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 05.12.07, 16:44
        myslę, że nie koniecznie wszystkie mamy, które szczepiły dzieciaki
        na pneumokoki muszą chwalić tą szczepionkę, interesuje mnie zdanie
        tych, którzy już mają z tym stycznośc a nie tych, którzy sie nie
        zdecydowali bo jeżeli właśnie się niezdecydowali to napewno ich
        zdaniem ta szczepinka ma wiele minusów, mniejsza z tym mam nadzieje,
        że ktoś odpowie
    • malgosiek2 Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 05.12.07, 17:27
      Nie szczepiłam,a to dlatego,że.....

      Paciorkowce zapalenia płuc czyli pneumokoki sa naturalnymi
      mieszkańcami błon śluzowych górnych dróg oddechowych,spojówek,pochwy.
      Obecność ich w górnych dr.oddech.stwierdza się u ok.40-60 %ludzi
      zdrowych.
      Poza tym posocznicę wywołują nie tylko bakterie z gr.pneumokoków,ale
      i wirusy,grzyby,pleśnie.
      A szczepionka zawiera tylko 7 szczepów pneumokoków.
      Więcej zachorowań na zap.płuc czy posocznicę wywołuje Hib u dzieci
      do 5 r.ż,gdyż jest bardziej rozpowszechniona niż "koki"
      Posocznica zwykle atakuje organizm osłabiony z niską odpornością
      immunologiczną czy chorobami przewlekłymi.
      Pzdr.Gośka
      • nelka00 Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 05.12.07, 18:11
        Moja córka ma 2 latka i też jeszcze się waham i nie szczepiłam, ale jeśli zależy
        ci na odpowiedzi to spróbuj to samo pytanie zadać na forum zdrowie dziecka tam
        na pewno jest więcej matek które szczepiły.

        Pozdrawiam

        ps a tak po za tym to mi pediatra polecał szczepić szczepionką pneumo23 a inni
        lekarze jej nie polecają dla takich małych dzieci jak 2 letnie że to szczepionka
        dla dorosłych mimo że pisze że można od 2 lat tą szczepionką i że dzieci lepiej
        prevenar szczepić wszystkie dzieci do 5 lat bo ponoć jest bardziej skuteczna ale
        ja tego i tak nie rozumiem dlaczego bardziej skuteczna skoro zawiera mniej
        szczepów bo 6 czy 7 a pneumo aż chroni przed 23 szczepami więc każdy ma swoje
        zdanie aha i że dla dzieci od 2 roku życia szczepionka pnrenevar jest w dawce
        jednorazowej i że nie trzeba jej powtarzać bo chroni, kiedy dziecko jest
        najbardziej narażone na inwazyjną chorobe pneumokokową, czyli we wczesnym
        dzieciństwie. Później już rosnący organizm sam uczy sie walczyć z
        drobnoustrojami. Tak więc wystarczy jedna dawka.
    • sylwiawenta Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 05.12.07, 18:00
      cześć, ja nie miałam styczności z tą szczypionką ani nie znam nikogo
      kto na to szczepił swoje dziecko, ale rozmawiałam z moim lekarzem,
      potym jak posypały się reklamy, mój lekarz powiedział że nie ja
      pierwsza zaczełam się martwić, wszystkie matki pytają ale on
      stwierdził że jest to przereklamowane, a zagrożenie jest mniejsze
      niż opisują to w reklamach, a hib zgadza sie, są to niebezpieczne
      bakterie, i przeciwko nim moje dziecko zaszczepiłam.
      • nelka00 Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 05.12.07, 18:24
        Dokładnie popieram wypowiedź sylwiawenta!
        też zaszczepiłam szczepionką HIberix to jest na zapalenie opon mózgowych a co do
        pneumokoków to nawet w telewizji doktor się wypowiadał wtedy jak umarła na
        pneumokoki ta 12 czy 13 letnia dziewczynka i ten doktor uspakajał i mówił że nie
        ma powodu do paniki nie powiedział wprost czy szczepić czy nie ale powiedział że
        pneumokokami nie jest się łatwo zarazić że trzeba mieć stały kontakt z chorym
        przez dłuższy czas a dziecko jak zachoruje to raczej jest w domu a nie chodzi
        cały czas chore do przedszkola czy szkoły no i powiedział że nawet jeśli się
        zaszczepi dziecko to nie ma pewności że nie zachoruje na inną bakterię
        pneumokokową!!!! bo jest wiele ich szczepów
        • myelegans Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 05.12.07, 19:03
          Mieszkam w USA i te szczepienia sa w kalendarzu szczepien
          obowiazkowych, chyba jeszcze w 1 roku zycia i ile pamietam. Tak
          zreeszta jak w wiekszosci krajow UE. Moj szczepiony jest wg
          kalendarza i nie dyskutowalam z zaleceniami American Academy of
          Pediatrics, lobby lekarskiego, a nie opini jednego lekarza, czasami
          nie bedacego na biezaco z literatura fachowa. Ponadto nie przyjeto
          by mi dziecka, ani do przedszkola, ani do szkoly. Musialabym
          poszukac tez innej praktyki lekarskiej, prawie 90% lekarzy nie
          przyjmuje pacjentow do swojej praktyki, ktorzy nie szczepia dzieci
          ze wzgledow swiatopogladowych czy religijnych.

          Szczepionke te zaleca sie wlasnie dzieciom i osobom po 65 roku
          zycia, mimo ze S. pneumonia jest pasozytem oportunistycznym, ale
          obecnie dzieci w zbiorowiskach przedszkolnych i tak duzo choruja,
          zwlaszcza w 1 roku i zwlaszcza w zimie, ze oportunistyczny pasozyt
          moze sie uaktywnic pod wplywem obnizonej odpornosci, wiec po co
          dodawac ryzyka. MOj tata ma zaawansowana astme i wiek i lekarz-
          pulmunolog szczepionke nakazal. W USA szczepi sie starszych ludzi i
          dzieci obowiazkowo.
          • kati792 Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 05.12.07, 19:34
            Szczepiłam dziecko na pneumokoki.Mój syn chodzi do przedszkola,więc jest
            narażony na infekcje,mój lekarz pediatra polecał tą szczepionkę,ale nie wymuszał
            szczepienia.Za 4 tyg.zaszczepimy go jeszcze na meningokoki.Wiem,że nie
            ustrzeżemy go w 100% przed chorobami,ale przynajmniej wiem,że zrobiłam
            wszystko,żeby tak się stało.Na hib też był szczepiony.Podoba mi się to,że w
            innych krajach UE takie szczepienia są obowiązkowe.W Niemczech np.szczepi się
            wszystkie dziewczynki przeciwko rakowi szyjki macicy,a u nas gdybym
            chciała,musiałabym zapłacić 3 razy po 500zł!!!Horror!
          • malgosiek2 Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 06.12.07, 22:54
            myelegans napisała:

            > Mieszkam w USA i te szczepienia sa w kalendarzu szczepien
            > obowiazkowych, chyba jeszcze w 1 roku zycia i ile pamietam. Tak
            > zreeszta jak w wiekszosci krajow UE. Moj szczepiony jest wg
            > kalendarza i nie dyskutowalam z zaleceniami American Academy of
            > Pediatrics, lobby lekarskiego, a nie opini jednego lekarza,
            czasami
            > nie bedacego na biezaco z literatura fachowa. Ponadto nie przyjeto
            > by mi dziecka, ani do przedszkola, ani do szkoly. Musialabym
            > poszukac tez innej praktyki lekarskiej, prawie 90% lekarzy nie
            > przyjmuje pacjentow do swojej praktyki, ktorzy nie szczepia dzieci
            > ze wzgledow swiatopogladowych czy religijnych.
            >
            Więc cieszę się,że mieszkam w Polsce i mam wolny wybór na co
            mam/mogę szczepić bez rygoru czy mnie lekarz zechce leczyć czy nie i
            czy przyjma mi dziecko do przedszkola.
            Pzdr.Gośka
    • mim288 Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 06.12.07, 14:19
      Szczepiłam na pneumokoki i na meningokoki. W ogóle szczepie na
      wszystko co mozna z prostego powodu -lepiej zapobiegać (nawet jesli
      nie w 100%) niż leczyć - tym bardziej, że może być nieuleczalne.
      Nie rozumiem natomiast argumentów przeciwko szczepionkom - są
      dopuszczone do obrotu, nie mają istotnych skutków ubocznych (za
      taki nie uważam gorszego samopoczucia przez jeden dzień, więc czemu
      narażać się na (nawet potencjalną) chorobę.
      • malgosiek2 Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 06.12.07, 14:27
        Szczepienie na wszystko co możliwe i sie 'rusza"też nie jest dobre.
        Ponieważ zbyt obciązony ukł.immunologiczny może mieć problemy z
        rozpoznawaniem właściwych p/ciał i antygenów i może zacząć niszczyć
        własne i stąd biorą sie choroby autoimmunologiczne.
        Więc prfzesada w druga strone też nie jest dobra.
        Ja nie szczepiłam na nic innego poza obowiazkowymi i Hibem.
        Pzdr.Gośka
        • myelegans Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 06.12.07, 14:46
          > własne i stąd biorą sie choroby autoimmunologiczne.

          Bzdura, bzdura, bzdura. Etiologia chorob autoimmunologicznych jest
          rozna, od czynnikow genetycznych, po srodowiskowe. Prosze poslugiwac
          sie faktami, a nie rzucac ot tak, ze szczepienia = choroby
          autoimmunologiczne, bez zupelnej znajmosci tematu. Czyli szczepionki
          odpowiedzialne sa za: reumatyzmy roznego rodzaju, psoriaze,
          luszczyce, cukrzyce typu I, lupus itd? Ciekawa hipoteza, bo podstaw
          naukowych tu nie ma.

          Wiekszym obciazeniem dla ukladu odpornosciowego sa choroby.
          Szczepionki dopinguja uklad immunologiczny do pracy, ktory wytwarza
          komorki pamieci i przy zetknieciu sie z patogenem latwiej i szybciej
          potrafi zmobilizowac reakcje obronne. Takiej szczepionkowej paranoi
          i "wiedzy" na temat szczepien jak w Polsce nie ma chyba w zadnym
          cywilizowanym swiecie, pacjenci po prostu ida za zaleceniami
          srodowisk lekarskich, a nie jakiejs przypadkowej grupy kobiet na
          forum publiczym, czy sasiadki-kasjerki w supersamie.
          • malgosiek2 Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 06.12.07, 14:53
            Obracam sie w środowisku medycznym i lekarze potwierdzają to co
            napisałam i to w różnych dziedzinach.
            Wiec nie jest to taka totalna bzdura.
            Akutalnie nie dysponuje jakimis badaniami,ale to się potwierdza.
            Ty wiesz swoje,a ja swoje na ten temat nie będę na siłę udowadniac
            czy przekonywac na swoje racje.
            Pzdr.Gośka
            • myelegans Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 06.12.07, 15:33
              > Obracam sie w środowisku medycznym i lekarze potwierdzają to co
              > napisałam i to w różnych dziedzinach.
              Konkretnie

              > Akutalnie nie dysponuje jakimis badaniami,ale to się potwierdza.
              Zaprzeczasz sama sobie, nie mam, ale sie potwierdza.

              To nie jest kwestia opinii tylko FAKTOW, o ktorych niewiele wiesz.
              To, ze obracasz sie jeszcze nie robi z Ciebie fachowca. Jak sie
              doksztalcic to zagladnij do najwiekszej bazy medycznej PubMed i
              poczytaj.
          • skumbrie_w_tomacie Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 06.12.07, 15:07
            Ja zaszczepiłam szczepionką pneumo23. Od września chodzi do
            przedszkola i to było głównym powodem szczepienia.
          • malgosiek2 Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 06.12.07, 22:24
            Uodparniam swoje dziecko na inny sposób,a nie tylko szczepionkami.
            Czyli są też naruralne sposoby,aby wzmocnic organizm by często nie
            pojawiały się infekcje.
            Podaję dziecku np.Bioaron C,sama przez siebie zrobiony sok z pigwy
            czy sok malinowy, miód,który mam z pasieki,codzienne spacery hartują
            również organizm.Więc istnieją też inne metody,a nie tylko
            szczepionki.
            Pzdr.Gośka
            • doska26 Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 07.12.07, 00:15
              malgosiek popieram cie w 100%,tez mam troche dziwne
              metody"szczepien "swojego dziecka i sprawdza sie ,ma prawie 4 latka
              i nie wie co to choroba i antybiotyk,nie mam zamiaru tego zmieniac.
            • mim288 Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 07.12.07, 11:12
              Ale te inne metody są średnio skuteczne - np. na ospę wietrzną,
              która jest chorobą może nie groźną, ale też niej jest przyjemna i
              jest bardzo zakaźna. Moim dzieciom uodparnianie na zwykłe infekcje
              nie jest potrzebne, bo prawie nigdy nie chorują, (starsza - prawie
              5 lat może ze dwa razy w życiu była przeziębiona, młodsze prawie 2
              lata raz było przeziębione, a raz miało zapalenie płuc, które raz
              dwa przeszło) oglądam więc pediatrę właśnie na szczepieniach
              głównie.
              Ale taka "klasyczna" odporność nie musi być skuteczna na
              meningokoki, czy pneumokoki, a nasza słuzba zdrowia działa jak
              każdy widzi (i w przypadkach nagłych róznie być może). Dlatego wolę
              szczepić. Nawiasem mówiąc w inych krajach kalendarz szczepień
              obowiązkowych jest o wiele "bogatszy" niz w Polsce, może chodzi nie
              tylko o nieudowodnioną szkodliwośc szczepień, ale też po prostu o
              finanse.
      • ariana1 Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 06.12.07, 17:49
        A ja nie rozumiem twoich argumentów, że szczepić na wszystko co się
        da. Z prostego powodu - wydanie kupy forsy nie zagwarantuje ci, że
        twoje dziecko nie zachoruje na tę chorobę, szczepienie nie daje
        odporności na całe życie. I ostatni powód: skąd wiesz, że te
        szczepionki (stosunkowo nowe) nie dają skutków ubocznych? Jesteś tak
        naiwna, że sądzisz, że dopuszczenie ich na rynek gwarantuje ich
        bezwględne bezpieczeństwo? To są przepychanki i interesy wielkich
        koncernów farmacautycznych, w grę wchodzą olbrzymie pieniądze a
        zdrowie naszych dzieci jest na szarym końcu. A skutki uboczne takich
        szczepionek na wszystko co popadnie mogą wyjść dopiero po wielu
        latach. Dziwię się, że nie obawiasz się tego.
        • myelegans Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 06.12.07, 19:10
          Decyzje o tym na co i kiedy szczepic nie podejmuja pacjenci tylko
          LEKARZE, lobby lekarskie, organizacje lekarskie. Zobacz sobie na
          kalendarz szczepien w USA czy UK i zobaczysz jakie sa szczepienia
          OBOWIAZKOWE refundowane w 100% przez ubezpieczenie. Z
          czystego "public health" rozumowania profilaktyka jest tansza niz
          leczenie, wiec wyszlo na to, ze szczepienie calej populacji jest
          tansze niz ich leczenie, takze komplikacji, bo moze sie to
          rozciagnac na rzeczy kliniczne.

          Szczepionki nie sa nowym zjawiskiem, istnieja od Luisa Pasteura, w
          wielu przypadkach w formie niezmienionej, co sie zmienia to srodki
          konserwujace (np. wycofanie timerosolu ze szczepionek
          pediatrycznych). Pojecia nie masz jak przebiega proces wprowadzenia
          nowego leku na rynek, przez ile faz preklinicznych i klinicznych
          dany kandydat na lek, czy szczepionke przechodzi, przez ile testow
          jakosciowych i "peer reviews" agencji rzadowych i niezaleznych
          eksperotw. Trwa to do 10 lat i wiele, wiele mln $$$, i wiekszosc z
          tych lekow czy szczepionek nigdy na rynek nei trafia. Ale
          oczywiscie, wszystko to spisek korporacji, firm farmaceutycznych i
          rzadow, ktorzy bogaca sie, krzywdzac niemozebnie nasze biedne
          dzieci. NIe masz pojecia o tym jak pracuja firmy farmaecutyczne, ani
          jaki jest proces wprowadzania na rynek leku czy szczepionki.
          Jakich to skutkow ubocznych mamy oczekiwac?
          Akurat jezeli chodzi o szczepionki to "safety profile" i "efficacy"
          jest bardzo latwo statystycznie zbadac, to jest to duza,
          zroznicowana populacja i historia za tym rowniez dluga, a raporty
          publicznie dostepne. Mozna poczytac, wiedza nie boli, a z faktami
          trudno jest dyskutowac, teorie spisku bardzo latwo sobie dorobiac.
          • malgosiek2 Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 06.12.07, 19:19
            Masz rację.
            Nie znamy się na niczym i nie mamy bladego pojęcia co i jak.
            Pzdr.gośka
          • ariana1 Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 06.12.07, 20:06
            Przedstawiciel firmy farmaceutycznej? Jestem pod wrażeniem twojej
            wiedzy i tylu obcyh słów, którymi się popisujesz, próbując nam
            udowodnić naszą cciemnotę i zacofanie. Świat idzie naprzód, szczepi
            się na wszystko jak leci a ja unikam szczepień jak ognia. Nie chce
            mi się z tobą dyskutować, bo od razu widać, że stajesz na
            stanowisku: JA zjadłem (am) wszystkie rozumy, wszystko wiem
            najlepiej a wy to motłoch, na niczym się nieznający. Nie znoszę
            takich egzemplarzy, bo przypominają mi idiotów kaczyńskich. Jestem
            rozsądnym rodzicem i robię dla moich dzieci to co uważam za
            najlepsze. Czyli szczepię tylko obowiązkowe + HIB. Tyle.
            • myelegans Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 06.12.07, 21:29
              ariana1 napisała:

              > Przedstawiciel firmy farmaceutycznej?
              Pudlo.

              POdyskutuje chetnie, ale z argumentami podpieranymi faktami, a tych
              tutja nie zauwazylam.
              Nikt tu nie mowi o szczepieniu na wszystko, tylko o szczepieniach
              obowiazkowych, ktorych zakres w UE i Ameryce Pln. rozciaga sie na
              pneumokoki, meningokoki, ospe, wirus brodawczaka (w niektorych
              krajach), a niedlugo dla niemowlat p/rota virus bedzie rowniez
              obowiazkowe.
              Nie ma sensu szczepic np. p/gruzlicy, ta istniejaca sczepionka jest
              p/gruzlicy plucnej (praktycznie wyeliminowaj), a nie narzadowej,
              ktora jest znacznie powazniejsza. NIe ma sensu szczepic na choroby
              tropikalne, czy p/Lime disease, skoro te mikroorganizmy nie istnieja
              w Polsce.
          • malgosiek2 Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 06.12.07, 22:16
            myelegans napisała:

            > Decyzje o tym na co i kiedy szczepic nie podejmuja pacjenci tylko
            > LEKARZE, lobby lekarskie, organizacje lekarskie.

            Po Twojemu wychodzi,że mam bezwzględnie szczepić to co serwuje mi
            rynek i lekarze,bo oni wiedzą i decydują za mnie?
            Bo lobby sobie coś ustali?
            Mylisz się.
            To ja jestem rodzicem i ja też mam coś do powiedzenia,a nie ślepo
            szczepić na wszytsko co nam w Polsce serwuje rynek i moda.

            Wklejam to co napisałam parę postów wcześniej.


            Paciorkowce zapalenia płuc czyli pneumokoki sa naturalnymi
            mieszkańcami błon śluzowych górnych dróg oddechowych,spojówek,pochwy.
            Obecność ich w górnych dr.oddech.stwierdza się u ok.40-60 %ludzi
            zdrowych.
            Poza tym posocznicę wywołują nie tylko bakterie z gr.pneumokoków,ale
            i wirusy,grzyby,pleśnie.
            A szczepionka zawiera tylko 7 szczepów pneumokoków.
            Więcej zachorowań na zap.płuc czy posocznicę wywołuje Hib u dzieci
            do 5 r.ż,gdyż jest bardziej rozpowszechniona niż "koki"
            Posocznica zwykle atakuje organizm osłabiony z niską odpornością
            immunologiczną czy chorobami przewlekłymi.
            Pzdr.Gośka
            • mim288 Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 07.12.07, 11:20
              Nie chodzi o to że szczepionka jest panaceum na wszelkie choroby,
              czy że każda jest w 100% skuteczna. Ale faktem jest ,że każda
              zmniejsza prawdopidobieństwo zachorowania i to jest fakt
              udowodniony. A groźne skutki uboczne są co najwyżej potencjalne
              (ale mało prawdopodobne), więc z puntu widzenia statystyki wybór
              jest oczywisty. Uprzedzając uwagi, wiem że statystyka to nie
              wszystko, ale jest jakimś wyznacznikiem. Wolę zmniejszać
              prawdopodobieństwo rzeczy złych - jeśli mogę niż biadolić, że mam
              życiu pecha po fakcie.
              Proces dopuszczania szczepionek do obrotu jest dośc skomplikowany,
              więc trudno jest sensownie założyć, że zgodnie ze spiskową teoria
              dziajów wszystkich mają w kieszeni koncerny farmaceutyczne.
              Nawiasem mówiąc te szczepionki dopuszczone są też do obrotu w
              krajach, w których poziom korupcji jest bardzo niski.
            • myelegans Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 07.12.07, 14:31
              Oczywiscie, ze masz duzo do powiedzenia i powinnas mowic. Przeciez
              NIKT tu nie mowi o szczepieniach na wszystko. Szczepienia p/S.
              pneumoniae sa zalecane dzieciom, osobom po 65 roku zycia i tych w
              uposledzonym ukladem odpornosciowym, a takze tych ktorzy maja jakis
              chroniczny stan np. astma oskrzelowa, silne alergie itd. Czyli we
              wszystkich przypadkach, kiedy uklad immunoliczny jest albo slabo
              rozwiniety, ale oslabiony, albo niedojrzaly i osobnik ponosi wieksze
              ryzyko, poddania sie takiemu oportunistycznemu pasozytowi, ktory w
              normalnych warunkach, mieszka sobie w srodku nikomu nie
              przeszkadzajac.

              Te wytyczne powstaly na podstawie badan klinicznych i
              epidemiologicznych. NIe musisz wierzyc na slepo, i nie powinnas,
              jest mnostwo literatury fachowej (i nie sa to ulotki firm
              farmaceutycznych), ktora trzeba by poczytac i na TEJ podstawie
              podjac decyzje, zamiast na opinii jednego lekarza albo anonimowego
              publicznego forum.

              Jezeli pozbieralas fakty, i Ci wyszlo, ze ryzyko szczepionek
              przewyzsza ryzyko zachorowania i mozliwych komplikacji w Twojej
              sytuacji to "more power to you". Szczerze, ja nie mialabym odwagi
              pojsc pod prad, tego co ustalili specjalisci, bo sie po prostu,
              najzwyczjaniej w swiecie boje takiego ryzyka, bo w razie czego, nie
              darowalabym sobie, ale to jest MOJE nastawienie, moze dlatego, ze z
              racji zawodu za duzo wiem. Poza tym, tu gdzie mieszkam te
              szczepienia sa w kalendarzu szczepien obowiazkowych, jak kilka
              innych, wiec specjalnie doksztalcac sie nie musialam.
    • tiuia Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 06.12.07, 15:03
      Zaszczepiłam moje dziecko na pneumokoki. Tymon zniósł szczepionkę bardzo dobrze
      (wziął dwie dawki - przed nim jeszcze trzecia, za pół roku). Stwierdziłam, że na
      zdrowiu dziecka nie ma co oszczędzać.
      Nie wiem, czy to efekt szczepionki czy nie, ale po drugiej dawce minął mu katar,
      kaszel... A ciągle chodził zakatarzony, od września do połowy listopada. Ale
      możliwe, że zbiegło się to po prostu w czasie z nabyciem odpornościwink Tak czy
      inaczej szczepionka Tymonowi nie zaszkodziła.

      Ale pierwszą ważną szczepionką dla Tymona była ta na hib. Chcę mu jeszcze
      zafundować szczepienie na meningokoki, ale to za miesiąc-dwa.
      • phantomka Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 06.12.07, 22:30
        Ciekawy tok myslenia serwuje nam jedna z dziewczyn - jak w USA jest
        obowiazkowe, tzn. ze caly swiat powinien tak robic, bo Hameryka to
        wielka potega przeciez.
        Moze jeszcze jakies badania amerykanskie nam zaserwuj, to w ogole
        juz zrezygnuje chyba ze wszystkich szczepiensmile
        • maga785 Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 07.12.07, 00:00
          Ja bardzo długo zastanawiałam się, czy szczepić, czy nie.W końcu jak mój syn
          miał 8 m-cy zaszczepiłam tylko na pneumokoki.
          Moja ciocia neonatolog z długoletnim stażem wytłumaczyła mi w prosty sposób
          dlaczego jest sens szczepić małe dzieci.I tu nie chodzi o strach przed sepsą ale
          o to, że dzisiejsze szczepy pneumokoków są bardzo odporne na
          antybiotyki.Czasami, żeby dziecko wyleczyć ze streptococcus pneumoniae trzeba
          zastosować kilka kuracji antybiotykami pod rząd, a potem i tak w efekcie, żeby
          zwalczyć to paskudztwo dzieci najczęściej szczepi się prevenarem, bo tylko ta
          szczepionka likwiduje nosicielstwo danego serotypu bakterii albo stosuje sie
          szczepionki autoimmunologiczne.Moim zdaniem dużo większym obciążeniem dla
          organizmu jest terapia antybiotykami.Organizm dużo dłużej regeneruje się po
          antybiotyku niż po szczepionce.
          Nie jestem zwolennikiem szczepienia na wszystkie choroby świata.Do szczepień
          podchodzę rozsądnie, bo jednak każda szczepionka poza korzyściami jakie niesie
          powoduje również chwilowy spadek odporności organizmu o czym należy pamiętać.
          BTW Hib i Pneumokoki powodują podobną ilość zachorowań u dzieci.Na meningokoki
          choruje głownie młodzież w przedziale wiekowym 12-18 lat i jeżeli już ktoś
          rozważa takie szczepienie to powinno sie je wykonać właśnie w tym okresie życia
          dziecka.
          Pozdrawiam
          • karo610 Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 07.12.07, 00:07
            Ja zaszczepilam synka i nie widze w tym szczepeniu nic zlego - na
            pewno nie zaszkodzi a moze pomoc!
            U nas lekarka powiedziala ze warto zaszczepic dziecko, jesli chodzi
            do przedszkola i ma stycznosc z innymi maluchami.
    • makurokurosek Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 07.12.07, 11:54
      moja córka od roku chodzi do żłobka, w listopadzie mała została w żłobku
      zaszczepiona przeciwko pneumokoką, szczepionka była refundowana. nie wiem czy to
      coś pomoże czy nie , ale wolałabym sobie nigdy nie zadawać pytania odwrotnego.
      • lankal84 Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 07.12.07, 13:34
        dziewczyny przestancie sie juz tu klocic kazda i tak zrobi po swojemu
        ja dlugo rozwazalam zaszczepienie przeciwko meningo i pneumo kokom
        kacpra zaszepilam na wsyztskie obowiazkowe do tego hib i meningokogi
        pneumokoki szczepimy za pol roku dy kacper bedzie mial 2 lata ( tutaj ze
        wzgledow finansowych i biorac pod uwage fakt ze siedzimy w domku i mlody ma mala
        stycznosc z dziecmi a od wrzesnia pojdzie do zlobka)

        co do samego doszczepiania to uwazam ze lepiej zaszczepic niz pozniej
        zastanawiac sie czy gdybym zacszczpila to dziecko by nie zachorowalo
        poztaym uwzam jak niektore poprzedniczki ze wiecej krzywdy wyrzadzi dziecku
        antybiotyk czy tez jak w przypadku sepsy kilka serii antybiotykowych niz sama
        szczepionka
        mysle tez ze Polska sluzba zdriowia powinna podazac za wytycznymi ue i zwiekszyc
        ilosc refundowanych szczepionek
        jedna z was mowila ze niektore bakterir sa naturalnymi mieskzancami naszego
        cialo u okolo 60% zdowej populacji i nic nie wywoluja pod warunkiem ze nasz
        uklad odpornosciowy prawidlowo funkcjonje a gdy zlapie nas grypa przeziebienie
        czy seriia innych chorob wtedy ci naturalni bywlacy staja sie zagrozeniem
        dlatego zaszczepilam
        zeby nie dopuscic do takiej sytuacji zeby zniweleowa ryzyko do minimum zeby
        dmuchac na zimne moze i zle moze wywola to jakies skutki w przyszlosci tgo nie
        wiem ale ufam lekarzom a przdewszystkim sojej intuicji jako matki ktora chce dla
        dziecka jak najleiej
        inna z was nie zaszczepi ale tu juz jest nasza idywiduwalna decyzja


        ach zapomialabym o jecsez jednym istotnym elemencie ktory sklonil mnie do
        zaszczepienia mianowicie fakt uodpornienia organizmow na antybiotyki kobitki
        pamietajcie ze teraz wprowadzane antybiotyki bazuja na straych (z wypowiedzi
        lekarza w tv 3 dni temu) i te bakterie i wirusy uodporaniaja sie i moze byc tak
        ze dziecko dostanie 5 sreii anybiotykow zeby jakies paskodstwo zniszczyc
        dlatego zaszcepilam

        tutaj apel zeby nie ulegac presji nie sluchac sie rad na forum czy tez ogolnemu
        trendowi tylko poczytac przeanalizowac i samemu podjac decyzje
        a przedewszystkim skonsultowac to z lekarzem
        • myelegans Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 07.12.07, 14:20
          No to ja bede upierdliwa i pociagne dalej. Jestesmy na skraju
          przepasci antybiotykowej, wypuszczanie nowych antybiotykow nie
          nadaza za powstawaniem odpornych szczepow. Wytworzenie nowego
          antybiotyku to proces 10-letni, chcac byc na "czasie" musimy
          przewidziec jak organizm bedzie mutowal, a mozliwosci jest tysiace,
          to sie robi, ale i tak trwa to bardzo, bardzo dlugo.
          Ogromnym problemem w szpitalach jest Staphyloccocus areus, w tej
          chwili juz sa szczepy, na ktore nie ma antybiotyku. A swinstwo mozna
          zlapac przy nawet niewinnej wizycie w szpitalu na oddziale.

          Dlatego lepiej nie dopuszczac do sytuacji, w ktorej infekcja bedzie
          w o takim natezeniu, ze trzeba zastosowac skuteczny antybiotyk, zeby
          nie dopuscic do infekcji systemowej (ogolna nazwa sepsa).

          Podnoszenie odpornosci domowymi sposobami dziala tylko do pewnego
          momentu, dziecko moze lagodnie przechodzic przeziebienie, ale tylko
          dlatego, ze jest narazone na male dawki wirusza przez caly czas,
          ktory dziala jak szczepionka i prowokuje uklad odpornosciowy do
          pracy. W przypadku chorob zakaznych wieku dziecego, organizm ma po
          raz pierwszy stycznosc z mikroorganizmem, w momencie zachorowania,
          kiedy to jego uklad opornosciowy jest "dziewiczy" na danego
          pasozyta, nie ma komorek pamieci, nie ma szybkiej odpowiedzi, i jest
          w pelni rozwijajaca sie choroba, idaca wlasnym torem, czesto w
          momencie oslabienia organizmu innymui infekacjami. Przedszkolaki
          smarkaja i kaszla przez cala zime niekiedy i na dodatek zafunduja
          sobie infekcje, przed ktora mozna je jezeli nie uchronic w 100% to
          oslabic skutki.

          paradoksalnie, szczepienia wzmacniaja uklad odpornosciowy, a nie
          oslabiaja go. Ilosci antygentow sa b. male, na tyle, ze prowokuja
          uklad immunologiczny: humoralny i komorkowy, do wytwarzania
          przeciwcial i komorek pamieci, bez pelnego spektrum objawow choroby.
          Goraczki, wysypki, kaszel, zapalenie pluc, zapalenie opon mozgowych
          itd.

          Szczepionka p/pneumokokom dziala rowniez ochronnie przeciwko
          zapaleniu ucha, czestego u dzieci. Zaszczepione dzieci maja 40%
          mniejsza zachorowalnosc na zapalenie uszu, taki efekt uboczny. Te
          statystyki sa publicznie dostepne.

          Podejrzewam, ze w Polsce te szczepienia, nie sa w kalendarzu
          szczepien obowiazkowych, tak jak w innych krajach, tylko dlatego, ze
          trzeba byloby je refundowac, a to duzy koszt. Chociaz jeszcze
          wieksze sa koszty leczenia chorob. Zawsze lepiej zapobiegac niz
          leczyc.

          ZADNA szczepionka nie chroni w 100% przed zachorowaniem, tak samo
          jak przechorowanie nie zostawia 100% odpornosci. Nie kazdy organizm
          odpowiada na szczepionke, wytwarzajac odpowiednia ilosc przeciwcial
          i komorek pamieci. Bardzo maly % populacji nie wytwarza, albo
          wytwarza male ilosci tych czynnikow na jakas tam szczepionke, ale to
          sa czynniki genetyczne, niemozliwe do przewidzenia i odsetek jest
          minimalny. Ja np. nie wytwarzam przeciwcial przeciwko wirusowi
          zoltaczki typu B. Bylam juz 3 razy szczepiona, z racji zawodu, i ...
          miano przeciwcial zerowe. Taki mam juz genetyczny "make up".
          Podobnie bylam szczepiona na wszystkie choroby wieku dzieciecego, bo
          nie przechodzilam zadnej choroby, mimo narazenia i choroby brata w
          domu, i tu miana przeciwcial sa w porzadku, czyli wytworzylam
          ochrone.

          A teraz juz sie zamkne.
          Wczoraj mnie troche ponioslo, wiec przepraszam urazonych, ale ludzka
          ignorancja irytuje mnie potwornie.Hawk!

          Szczerze, nie zazdroszcze wyborow, kiedy jest taka kakofonia i brak
          rzetelnych informacji ze srodowiska lekarskiego, w ktorym nie ma
          consensusu, bo Izba Lekarska, no wlasnie? Co Izba Lekarska na to?
          Pozdrowienia
          • fogito Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 07.12.07, 20:36
            Podpisuje sie obiema rekoma i nogami pod tym co napisala myelegans.
            Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze i niestety Polska
            jest tego dobrym przykladem. Szczepienia na meningokoki i pneumokoki
            sa drogie i dlatego nie sa refundowane. A jak nie sa refundowane
            to 'wszyscy' uwazaja, ze sa 'be'. Dobre beda dopiero wtedy jak beda
            za darmo.
            Nie jestem fachowcem i nie znam sie na tym wszystkim, ale wystarcza
            mi zdrowego rozsadku, zeby szczepic dziecko na to co wazne a nie
            tylko na to co za darmo. Zaszczepilam syna na pneumokoki i
            meningokoki oraz na ospe. Do przedszkola chodzi od maja i kompletnie
            nie choruje. Okazalo sie, ze jest jednym z najzdrowszych dzieci. Nie
            jest zasmarkanym i wiecznie kaszlacym przedszkolakiem jak wiekszosc
            jego kolegow i bardzo sie z tego ciesze i mam nadzieje, ze tak
            zostanie. Zanim jednak zostal zaszczepiony na pneumokoki mial ciagle
            zapalenia uszu. Dopiero jak trafil na OIOM z powodu zapalenia
            krtani, pluc i uszu - jeden z lekarzy wydusil z siebie, ze dobrze
            byloby dziecko zaszczepic przeciw pneumokokom. Jedyne czego zaluje,
            to tego, ze nie zaszczepilam go wczesniej - no ale pediatra nie
            widzial koniecznosci niestety. Zajrzalam wtedy do amerykanskiego
            kalendarza szczepien i doszczepilam dziecko na ospe i meningokoki i
            wreszcie mamy spokoj i rok bez szpitala.
          • twosun Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 10.12.07, 21:23
            Witam.
            Mi pediatra też zaproponował to szczepienie i zamierzam skorzystać,zwłaszcza,że
            Szymuś od września chodzi do żłobka,sporo chorował,bo niestety nie wszystkie
            mamy(nie urażając nikogo)zostawiały chore dzieci w domu.Ze względów finansowych
            odłożę na trochę szczepienie na meningokoki,sama wychowuję synka i muszę trochę
            poczekać,żeby odłożyć,nie za długo mam nadzieję.Ale,tak jak ze wszystkim
            zresztą,ilu ludzi tyle opinii,dla mnie jednak lekarz jest w tej dziedzinie
            autorytetem,a do naszego mam zaufanie.Decyzję jednak każda z nas musi podjąć
            sama,rozważając jednak wszystkie za i przeciw.Pozdrawiam Aga.
    • jenny005 Re: szcepienie pneumokoki, proszę o rade 07.12.07, 22:51
      my mieszkamy w uk. maly jest zaszczepiony na meningokoki na pnenokoki, tu jest
      to obowiazkowe szczepienie. wczesniej w pl mial wszystkie szczepienia do 14 m-ca
      te standardowe +hib.
      • malgosiek2 Re: Link do podobnej dyskusji na "Zdrowie dziecka" 07.12.07, 23:14
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=72897084
Inne wątki na temat:
Pełna wersja